Drewniana rewolucja w Rzymie: 5 nowych kościołów dla zaniedbanych społecznie dzielnic

Drewniana rewolucja w Rzymie: 5 nowych kościołów jako lekarstwo na kryzys peryferii. Na zdjęciu Watykan. fot: Caleb Miller/ Unsplash

Diecezja Rzymska oraz Konferencja Episkopatu Włoch planują budowę pięciu nowoczesnych kompleksów parafialnych. Mają stać się centrami społecznymi. To próba ratowania lokalnych społeczności w miejskich „czarnych dziurach”.


Włoska stolica boryka się z problemem tzw. periferie – dzielnic sypialni, które powstały w wyniku gwałtownej, często chaotycznej rozbudowy w drugiej połowie XX wieku. To właśnie tam, na blokowiskach, rusza ciekawy projekt, który ma szansę przedefiniować pojęcie architektury sakralnej i społecznej XXI wieku. Ale także może dać szansę na przetrwanie i znalezienie sensu istnienia skompromitowanego dla wielu Kościoła.

Igrzyska Zimowe, biegi narciarskie. fot: www.fiemmeworldcup.com
News / Sport

Rosyjski cyberatak na zimowe igrzyska! Włochy się bronią


Geografia wykluczenia: Gdzie i dlaczego powstają nowe obiekty?

Program obejmuje pięć punktów na mapie Rzymu, wybranych na podstawie analizy deficytów infrastrukturalnych. W Sektorze Zachodnim inwestycje obejmą parafie Santa Brigida di Svezia oraz San Giovanni Nepomuceno Neumann. W Sektorze Południowym powstaną kompleksy Sant’Anselmo alla Cecchignola oraz San Vincenzo de’ Paoli w nadmorskiej Ostii. Listę domyka rozbudowa parafii Sant’Anna a Morena w Sektorze Wschodnim.

Dlaczego te konkretne miejsca? Wspólnym mianownikiem tych lokalizacji jest marginalizacja urbanistyczna. Dzielnice takie jak Morena czy Cecchignola powstawały jako sypialnie, w których priorytetem była liczba mieszkań, a nie jakość życia. Brakuje tam placów, domów kultury, bibliotek czy parków. Mieszkańcy tych obszarów często czują się obywatelami „drugiej kategorii”, odciętymi od centrum poprzez korki na obwodnicy GRA. W wielu z tych parafii życie religijne i społeczne od lat toczy się w zaadaptowanych budynkach, garażach lub barakach. Pogłębia to poczucie tymczasowości i braku tożsamości z miejscem zamieszkania.

Samorządy podały szczegółowe wskaźniki frekwencji na religii, a Ministerstwo Edukacji przedstawiło dane edukacji zdrowotnej. Oba przedmioty w wielu miejscach osiągają zbliżone wartości, fot: James Coleman
News / Społeczeństwo

Religia tonie. Niewiele jej już brakuje do edukacji zdrowotnej – mamy nowe dane


Architektura inkluzywna: Co to oznacza w praktyce?

Kluczowym pojęciem, którym posługują się twórcy programu, jest inkluzywność. W kontekście urbanistycznym inkluzywność oznacza projektowanie przestrzeni, która nikogo nie wyklucza i jest dostępna dla wszystkich.

Nowe kościoły w Rzymie nie będą projektowane jako monolityczne świątynie zamknięte na klucz poza godzinami nabożeństw. Mają to być obiekty hybrydowe. W praktyce oznacza to, że tylko około 30-40% powierzchni stanowić będzie część sakralna. Reszta to:

  • Centra pomocy Caritas: punkty pierwszego kontaktu dla osób w kryzysie, oferujące pomoc materialną i doradztwo.
  • Sale wielofunkcyjne: miejsca spotkań lokalnych stowarzyszeń, rad osiedlowych czy kół zainteresowań dla młodzieży.
  • Przestrzenie edukacyjne: świetlice, w których dzieci z mniej zamożnych rodzin mogą liczyć na pomoc w nauce.
  • Otwarta przestrzeń publiczna: place przed kościołami i ogrody parafialne mają być jedynymi w okolicy zadbanymi miejscami zielonymi, dostępnymi dla każdego przechodnia.

Inkluzywność w tym wydaniu to walka z „pustynią społeczną”. Jak zauważa Kardynał Baldo Reina, Wikariusz Generalny Rzymu, w wypowiedzi dla Vatican News:

„Naszym celem nie jest jedynie wznoszenie budynków, ale animowanie życia. Te parafie muszą stać się 'domem dla wszystkich’. W miejscach, gdzie państwo i miasto często są nieobecne, Kościół chce zaoferować strukturę, która daje oparcie, promuje solidarność i pozwala ludziom wyjść z izolacji swoich mieszkań”.

Kardynał Wyszyński i Jan Paweł II w październiku 1980. Autorstwa Gov.pl, CC BY 3.0 pl
Społeczeństwo

Homoseksualizm duchownych w PRL. Jak Kościół wybrał strategię milczenia


Technologia w służbie społeczności: Dlaczego drewno?

Wybór materiału budowlanego nie jest kwestią estetyki, lecz chłodnej kalkulacji inżynieryjnej i ekologicznej. Rzym stawia na certyfikowane drewno konstrukcyjne i prefabrykację. Decyzja ta wynika z trzech kluczowych czynników:

  1. Szybkość i minimalizacja uciążliwości: Budowa z prefabrykatów trwa o połowę krócej niż tradycyjne lanie betonu. W gęsto zabudowanych dzielnicach oznacza to mniej kurzu, hałasu i blokad dróg dla mieszkańców.
  2. Bezpieczeństwo sejsmiczne: Włochy są krajem aktywnym sejsmicznie. Drewno, dzięki swojej naturalnej sprężystości, znacznie lepiej znosi drgania niż sztywne konstrukcje murowane, co gwarantuje bezpieczeństwo użytkownikom w sytuacjach kryzysowych.
  3. Zrównoważony rozwój: Budynki drewniane mają ujemny ślad węglowy – drewno magazynuje CO2 zamiast go emitować podczas produkcji (jak cement). Dodatkowo, nowoczesna izolacja drewniana pozwala na drastyczne obniżenie kosztów energii, co sprawia, że utrzymanie tych obiektów nie będzie obciążać budżetu uboższych parafii.

Czy społeczności naprawdę tego potrzebują?

Krytycy często pytają, czy w dobie sekularyzacji budowa kościołów ma sens. Jednak w przypadku rzymskich peryferii odpowiedź ekspertów od urbanistyki jest twierdząca, ale pod jednym warunkiem: że budynek pełni rolę węzła społecznego.

W dzielnicach takich jak Ostia czy Cecchignola brakuje tzw. „trzecich miejsc” – przestrzeni między domem a pracą, gdzie buduje się relacje sąsiedzkie. Inwestycje te odpowiadają na realne zapotrzebowanie na bezpieczeństwo i wspólnotowość. Obecność nowoczesnego, estetycznego budynku (nad projektami czuwają artyści plastycy, by uniknąć surowości dawnych „betonowych bunkrów”) podnosi prestiż dzielnicy i daje mieszkańcom poczucie, że ich otoczenie się zmienia.

Przemoc w DPS we Wschowie. Prokuratura postawiła zarzuty wobec zakonnicy i dwóch pracownic. fot: Umanoide
News / Społeczeństwo

Zakonnica znęcała się nad niepełnosprawnymi w DPS. Kolejne katolickie niebo na ziemi pod okiem prokuratury


Finansowanie: System 8×1000

Całość programu finansowana jest z funduszu 8×1000 (Otto per mille), czyli systemu, w którym włoscy podatnicy decydują, na który związek wyznaniowy lub cel społeczny trafi 0,8% ich podatku dochodowego. Wykorzystanie tych środków na budowę centrów społecznych na przedmieściach jest formą zwrotu kapitału do obywateli w postaci konkretnych usług i infrastruktury.

Podsumowując, rzymski projekt budowy pięciu drewnianych kościołów to poligon doświadczalny dla nowej urbanistyki. Jeśli model „świątyni-centrum społecznego” sprawdzi się na trudnych terenach Moreny czy Ostii, może stać się wzorcem dla innych metropolii zmagających się z kryzysem przedmieść. Sukces tej inicjatywy będzie mierzony nie liczbą osób w ławkach, ale liczbą mieszkańców, którzy znajdą w tych budynkach pomoc, edukację i poczucie przynależności.


Źródło: Vatican News

Natalia Zagrzebska avatar
Natalia Zagrzebska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *