Wielka reforma Karty Polaka 2026. Koniec z „chodzeniem na skróty”, będą nowe opłaty

Radosław Sikorski, szef MSZ zapowiada zaostrzenie zasad Karty Polaka. Źródło MSZ

Rząd drastycznie zaostrza zasady wydawania Karty Polaka. Od 2026 roku zniknie możliwość uzyskania dokumentu przez organizacje polonijne. Wnioskodawcy zapłacą za procedurę.


Karta Polaka od lat stanowi fundament polskiej polityki łączności z rodakami na Wschodzie. Polska wprowadziła tę ustawę w 2007 roku. Miała ona wspierać osoby czujące silną więź z polską kulturą i historią. Przede wszystkim dokument ten nie jest obywatelstwem. Stanowi on jedynie oficjalne potwierdzenie przynależności do Narodu Polskiego. W związku z tym posiadacz karty zyskuje szereg przywilejów. Ułatwiają one życie, naukę i pracę w Rzeczypospolitej.


Czym jest Karta Polaka i do czego uprawnia?

Karta Polaka otwiera drzwi, które dla innych obcokrajowców wymagają skomplikowanych procedur. W rezultacie jej posiadacz legalnie podejmuje pracę w Polsce bez specjalnych zezwoleń. Dodatkowo studenci z Kartą Polaka kształcą się na polskich uczelniach za darmo. Korzystają z takich samych zasad jak obywatele polscy. Oznacza to dostęp do studiów dziennych oraz systemów stypendialnych.

Katalog korzyści obejmuje również sferę finansową. Posiadacze karty kupują bilety kolejowe z 37-procentową ulgą. Co więcej, prawo gwarantuje im bezpłatny wstęp do muzeów państwowych. W stanach nagłych korzystają oni z darmowej opieki zdrowotnej. Jednakże najważniejszym przywilejem pozostaje ułatwiona ścieżka do polskiego obywatelstwa. Osoba z Kartą Polaka otrzymuje pobyt stały bezpłatnie. Już po roku zamieszkania w kraju może ona złożyć wniosek o nadanie obywatelstwa.


Dlaczego rząd zmienia przepisy w 2026 roku? Walka z „odziedziczonymi patologiami”

W II kwartale 2026 roku rząd przyjmie nowelizację ustawy, która drastycznie uszczelni system. Mimo szlachetnych założeń projekt generował w ostatnich latach liczne kontrowersje. Ministerstwo Spraw Zagranicznych wskazuje na realny problem nadużyć oraz zorganizowanego handlu polskością. Minister Radosław Sikorski wprost określił dotychczasowe przepisy mianem odziedziczonych patologii, które narastały szczególnie w latach 2018–2023.

W konsekwencji polskie służby wykryły tysiące przypadków fałszowania wniosków oraz dokumentów archiwalnych. Największym problemem okazał się handel zaświadczeniami organizacji polonijnych. Mechanizm ten stał się dla grup przestępczych prawdziwym przemysłem. Osoby niemające żadnych związków z Polską po prostu kupowały dokumenty potwierdzające ich rzekomą, trzyletnią działalność na rzecz krzewienia polskiej kultury. Służby zidentyfikowały podmioty na Wschodzie, które masowo wystawiały takie rekomendacje bez żadnej weryfikacji kandydatów.

Afery i liczby: Fabryki fałszywych dokumentów archiwalnych

Skala oszustw przed 2024 rokiem była porażająca. W latach 2020–2024 Europol oraz polska Straż Graniczna rozbiły zorganizowane grupy przestępcze (składające się głównie z obywateli Białorusi i Ukrainy). Grupy te na masową skalę podrabiały akty urodzenia, metryki chrztu oraz zaświadczenia z archiwów państwowych. Były to dokumenty niezbędne do wykazania polskiego pochodzenia przed konsulem. W rezultacie jednej z takich akcji służby zabezpieczyły w samym tylko 2024 roku ponad 12 000 sfałszowanych dokumentów.

Wiele osób traktowało Kartę Polaka nie jako jako „furtkę do socjalu” i azylu. Wykryto liczne przypadki, w których obywatele krajów trzecich wykorzystywali kartę jedynie jako ułatwienie wjazdu do Unii Europejskiej. Po przekroczeniu granicy nie osiedlali się w Polsce, lecz udawali się do innych krajów, np. do Niemiec, by tam ubiegać się o azyl. W konsekwencji w samym tylko 2024 roku polskie służby anulowały 1830 Kart Polaka. Powodem były potwierdzone nadużycia lub zachowanie uwłaczające narodowi polskiemu.

Pierwsi podróżni odprawieni na polskiej granicy w Entry/Exit System/ Straż Graniczna
News / Podróże / Społeczeństwo

Wjeżdżający do UE w szoku. Straż graniczna pobiera odciski palców i robi zdjęcia wszystkim spoza Unii


Koniec z zaświadczeniami – liczyć się będą tylko korzenie

Najważniejszą zmianą w nowym projekcie jest likwidacja ścieżki organizacyjnej. Dotychczas Kartę Polaka otrzymywały osoby działające na rzecz języka i kultury polskiej. Wystarczyło do tego zaświadczenie z organizacji polonijnej. Jednakże od 2026 roku ta droga zostanie całkowicie zamknięta. W efekcie jedynym sposobem na uzyskanie dokumentu będzie udowodnienie polskiego pochodzenia. Wnioskodawca musi przedstawić metryki lub akty urodzenia przodków.

Wymogi dotyczące prawa krwi staną się bezwzględne. Wnioskodawca musi dowieść narodowości polskiej swoich rodziców lub dziadków. Zamiennie musi wskazać dwoje pradziadków o polskich korzeniach. Dodatkowo projekt likwiduje tryb dla osób szczególnie zasłużonych. W związku z tym Polska wraca do pierwotnego założenia karty. Ma ona wspierać rodaków, a nie promować obcokrajowców bez polskich więzi.


Wprowadzenie opłat i jednorazowe świadczenia pieniężne

Kolejna nowość zaskoczy przyszłych wnioskodawców. Rząd wprowadza płatność za rozpatrzenie wniosku. Przez 17 lat procedura ta była darmowa. Stała się ona dużym obciążeniem dla budżetu państwa. W rezultacie każda osoba ubiegająca się o kartę uiści opłatę administracyjną. Pokryje ona koszty sprawdzania wiedzy o polskich tradycjach oraz historii.

Zmiany dotkną również systemu pomocy finansowej. Obecnie osoby z Kartą Polaka otrzymują wsparcie przez 9 miesięcy po osiedleniu się w kraju. Jednakże nowe przepisy zmieniają tę zasadę. Świadczenie pieniężne na zagospodarowanie wypłacimy jednorazowo. Co istotne, pieniądze trafią do rąk posiadacza karty dopiero po uzyskaniu zezwolenia na pobyt stały. Taki mechanizm zapobiega pobieraniu środków przez osoby, które szybko wyjeżdżają z Polski.


Karta Polaka w liczbach

Od 2007 roku Polska wydała łącznie ponad 210 tysięcy Kart Polaka. Dane statystyczne pokazują dominację dwóch krajów. Najwięcej dokumentów otrzymali obywatele Białorusi oraz Ukrainy. W związku z tym dokument ten zasila polski rynek pracy wykwalifikowanymi pracownikami. Niemniej jednak Polska musi rozszerzyć zakres danych przekazywanych przez wnioskodawców. Wymusza to agresywna polityka Rosji. W konsekwencji służby specjalne dokładniej sprawdzą przeszłość każdej osoby pod kątem bezpieczeństwa.


Podsumowanie: Kogo zabolą nowe przepisy?

Podsumowując, reforma Karty Polaka 2026 kończy epokę liberalnego wydawania dokumentu. Przede wszystkim stracą osoby kupujące polskość poprzez fikcyjną aktywność w środowiskach polonijnych. Sam proces uzyskania stanie się droższy. Będzie on wymagał wiarygodnych dowodów archiwalnych. Jednakże dla osób realnie pielęgnujących polskie tradycje Karta Polaka pozostanie otwartą bramą do Ojczyzny. W rezultacie nowe prawo sprawi, że dokument odzyska swój należny prestiż.

Bartek Kwiryń avatar
Bartek Kwiryń

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *