Kraków-Nowy Sącz w 60 minut, a do Zakopanego tylko 90. Dzięki nowym tunelom w Małopolsce

Tarcza TBM Kinga zakończyła drążenie tunelu ewakuacyjnego na linii Podłęże-Piekiełko. Sprawdź postępy prac i nowe czasy przejazdu pociągów z Krakowa w góry. fot: MI

Kinga na mecie. Tarcza TBM zakończyła drążenie tunelu na linii Podłęże-Piekiełko


Przełomowy etap prac wiertniczych w Małopolsce

W dniu 24 marca 2026 roku zakończono najważniejszy dotąd etap robót na południu Polski. Tarcza TBM Kinga ukończyła budowę tunelu ewakuacyjnego na odcinku między Męciną a Mordarką. Kolejnym etapem będzie montaż systemów bezpieczeństwa. Obiekt ten jest częścią największego kompleksu podziemnego w projekcie Podłęże-Piekiełko, który docelowo będzie składał się z dwóch równoległych nitek: większej dla ruchu pociągów oraz mniejszej, wydrążonej właśnie przez Kingę, służącej wyłącznie do ewakuacji.

Cała inwestycja na linii 104 zakłada powstanie łącznie 20 tuneli o łącznej długości przekraczającej 31 kilometrów. Na trasie wydrążonych będzie 16 tuneli jednonitkowych dla składów kolejowych oraz 4 tunele dwunawowe (z osobną nitką ewakuacyjną), budowane w najbardziej wymagających odcinkach górskich.

– Niespełna rok temu rozpoczynaliśmy drążenie tego tunelu w Męcinie. Dziś spotykamy się po drugiej stronie górotworu, na końcowym etapie prac pod ziemią. To ważny dzień dla kolejarzy i lokalnej społeczności. Na naszych oczach powstaje długo wyczekiwane połączenie kolejowe, które będzie realną komunikacyjną zmianą na korzyść dla wielu mieszkańców Małopolski – powiedział minister Dariusz Klimczak.

Ukończenie pierwszej nitki podziemnej trasy realnie poprawią komunikację na terenie Sądecczyzny. Nowa linia połączy Kraków z miejscowościami, do których wcześniej dojazd był utrudniony.


Imponujące tempo prac tarczy TBM Kinga pod ziemią

Drążenie tunelu o długości niemal 3,8 kilometra zajęło maszynie dokładnie 359 dni, co świadczy o ogromnej sprawności wykonawców. Tarcza TBM Kinga, ważąca 600 ton, pokonywała średnio 11 metrów górotworu na dobę. Jednak w najlepszych momentach osiągała rekordowe wyniki przekraczające 22 metry. Takie tempo prac było możliwe dzięki zastosowaniu nowoczesnej technologii. Dzięki temu możliwe było jednoczesne skrawanie skał i układanie betonowych ścian obudowy tunelu.

Praca w trudnym, podgórskim terenie wymagała niezwykłej precyzji, zwłaszcza że w najgłębszym punkcie tarcza znajdowała się aż 120 metrów pod ziemią. Wydrążony obiekt ma średnicę niemal 5 metrów i docelowo będzie pełnił funkcję bezpiecznego wyjścia ewakuacyjnego. Zakończenie prac przez Kingę otwiera drogę do finalizacji kolejnych etapów budowy. W szczególności dotyczy to zakończenia drążenia sąsiedniego, większego tunelu przeznaczonego bezpośrednio dla ruchu pociągów.


Tarcza Jadwiga i rekordowe drążenie tunelu kolejowego

Uwaga inżynierów skupia się teraz na drugiej, jeszcze potężniejszej maszynie o imieniu Jadwiga, która od czerwca 2025 roku buduje tunel dla pociągów. Obiekt ten ma imponującą średnicę niemal 11 metrów. Ponadto powstaje w jeszcze szybszym tempie niż jego ewakuacyjny odpowiednik. W ostatnim tygodniu wykonawcy pobili absolutny rekord, drążąc aż 46 metrów tunelu w ciągu jednej doby.

Obecnie tarczy Jadwiga pozostało mniej niż 600 metrów do osiągnięcia mety w Mordarce, co pozwala przypuszczać, że prace zakończą się w ciągu najbliższych kilku tygodni. Inwestycja realizowana przez Polskie Linie Kolejowe SA zakłada powstanie łącznie 20 takich podziemnych obiektów. Wśród nich 16 będzie służyć bezpośrednio do przejazdu składów pasażerskich i towarowych. Natomiast 4 zostaną przeznaczone do celów ewakuacyjnych. Łączna długość wszystkich tuneli na trasie przekroczy 31 kilometrów.


Przyszłość inwestycji Podłęże-Piekiełko i dalsze plany PLK

Maszyny TBM wykorzystywane pod Pisarzową nie zakończą swojej pracy po osiągnięciu obecnego celu. Po przejściu niezbędnego serwisu technicznego oraz pełnej renowacji, tarcze zostaną przetransportowane w okolicę Szczyrzyca. Tam rozpoczną drążenie kolejnych tuneli. Cały projekt Podłęże-Piekiełko obejmuje modernizację 75 km istniejącej trasy Chabówka-Nowy Sącz oraz budowę 58 km zupełnie nowej linii kolejowej.

Głównym celem tej wielomiliardowej inwestycji jest radykalne skrócenie czasu przejazdu na południu kraju. Dzięki nowemu przebiegowi torów i nowoczesnym systemom zabezpieczeń, pociągi będą mogły rozwijać prędkość do 160 km/h. Nowa infrastruktura połączy Kraków z Tymbarkiem i Mszaną Dolną, tworząc spójny system komunikacyjny dla całego województwa małopolskiego.


Rewolucja w czasie przejazdu z Krakowa do Zakopanego i Nowego Sącza

Efekty zakończenia prac nad projektem będą odczuwalne dla każdego pasażera planującego podróż ze stolicy Małopolski w stronę gór. Po uruchomieniu nowej trasy, najszybsze pociągi pokonają odcinek Kraków-Nowy Sącz w zaledwie 60 minut. To ogromna zmiana w porównaniu do obecnych czasów przejazdu, które często przekraczają dwie godziny.

Równie imponująco prezentują się prognozy dla połączeń z Podhalem, ponieważ podróż z Krakowa do Zakopanego zajmie tylko 90 minut. Realizacja tych planów jest możliwa dzięki wsparciu finansowemu z Unii Europejskiej. Budowa tuneli oraz modernizacja linii kolejowej nr 104 są współfinansowane w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO) oraz Zwiększania Odporności. Więcej szczegółowych informacji na temat postępów prac można znaleźć na oficjalnej stronie projektu pod adresem www.podleze-piekielko.pl.


Źródło: Ministerstwo Infrastruktury

Anna Sadurska avatar
Anna Sadurska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *