Prezydent RP ambasadorem marki. Rodzina Nawrockiego buduje „patriotyczny” biznes

profil SokzBuraka na FB szydzi z Karola Nawrockiego za reklamę firmy jego siostry.

Nina, siostra prezydenta Karola Nawrockiego buduje nowe Red is Bad

Rynek tzw. odzieży patriotycznej w Polsce właśnie wzbogaca się o nową markę. Przez lata dominowało Red is Bad, które zbudowało potężny biznes na sprzedaży ubrań z biało-czerwoną flagą. Jednak koszmarna wpadka Red is Bad zakończyło jej złote lata. Śledztwa prokuratorskie oraz doniesienia o gigantycznych nieprawidłowościach przy zamówieniach z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych zniszczyły firmę. Właściciel marki usłyszał zarzuty, a sklep internetowy przestał działać. Ta sytuacja otworzyła drogę dla nowych podmiotów, które chcą przejąć klientów szukających odzieży z przekazem „narodowym”.

Karol Nawrocki i Donald Trump w Davos/ fot: Mikołaj Bujak/KPRP
News

Polska nie wejdzie do Rady Pokoju Trumpa. Nawrocki po spotkaniu z Trumpem: konstytucja wyznacza granice


Dlaczego marka Nowrocky wypełnia lukę po Red is Bad?

Gdy Red is Bad zniknęło z rynku w atmosferze skandalu, powstała ogromna nisza w branży odzieży patriotycznej. Właśnie w tym momencie pojawia się nowa marka, która budzi już na samym starcie równie wielkie emocje. Firma o nazwie Nowrocky ruszyła z ofertą, która przyciąga dawnych fanów ubrań patriotycznych. Nazwa oczywiście nawiązuje do nazwiska obecnego prezydenta RP, Karola Nawrockiego. Szczególnie, że na stronach internetowych deklaruje:

Kolekcjonerskie materiały dla prawdziwych sympatyków
Prezydenta dr Karola Nawrockiego – noś, zbieraj, wspieraj!

Witryna sklepu firmy Nawrocky
Witryna sklepu firmy Nawrocky

Właścicielem marki Nowrocky jest Nina, siostra prezydenta. Nie trzeba wielkiej spostrzegawczości, aby dojść do wniosku, że stara się wykorzystać polityczną pozycję Karola Nawrockiego do budowania marki.


Czy marka Nowrocky wykorzystuje zdjęcia Kancelarii Prezydenta?

Największe kontrowersje budzi jednak sposób, w jaki firma promuje swoje towary. Marka Nowrocky wykorzystuje oficjalne zdjęcia wykonane przez fotografów Kancelarii Prezydenta do reklamy swoich produktów. Widzimy te fotografie na stronie sklepu. Państwo płaci za te zdjęcia z publicznych pieniędzy, aby dokumentować pracę prezydenta, a nie wspierać prywatny handel.

Prezydent Nawrocki reklamujący odzież rodzinnej firmy.
Prezydent Nawrocki reklamujący odzież rodzinnej firmy.

Dziennikarze i politycy opozycji głośno stawiają pytania o licencje na zdjęcia. Chcą wiedzieć, czy firma siostry prezydenta posiada formalną zgodę na komercyjne wykorzystanie fotografii należących do Kancelarii Prezydenta. Jeśli takiej zgody nie ma, firma bezprawnie korzysta z majątku państwowego. Kontrowersje wokół firmy Nowrocky dotyczą więc bezpośrednio zacierania granicy między urzędem a prywatnym zarobkiem rodziny.


Jakie jest oficjalne stanowisko Kancelarii Prezydenta?

Pałac Prezydencki stanowczo dystansuje się od komercyjnej działalności marki Nowrocky. W odpowiedzi na liczne pytania dziennikarzy, Kancelaria Prezydenta RP wydała oficjalne oświadczenie:

„Prezydent RP ani Kancelaria Prezydenta RP nie pozostają w żadnej formalnej relacji biznesowej z marką 'Nowrocky’. Ekspozycja tego logo na prywatnie noszonych przez Pana Prezydenta ubraniach nie jest elementem żadnej uzgodnionej współpracy promocyjnej”.

Brak formalnej umowy nie zmienia faktu, iż prezydent staje się żywą reklamą firmy swojej siostry. Każde publiczne wystąpienie w bluzie z logotypem może generować realne zyski dla prywatnego podmiotu. Sytuacja ta budzi wątpliwości, czy głowa państwa powinna w ogóle pokazywać się w odzieży, która tak bezpośrednio kojarzy się z biznesem jej najbliższej rodziny.

Fakty Plus Informacje
Biznes / News / Polityka

Trump Mobile: Donald w każdym amerykańskim smartfonie


Internet kpi z prezydenta. Czy „Pan Jerzy” pogrąży Karola Nawrockiego?

Fala krytyki w mediach tradycyjnych szybko przeniosła się do sieci, gdzie przybrała formę zjadliwej satyry. Na popularnym profilu SokzBuraka na Facebooku pojawił się fotomontaż, który błyskawicznie stał się hitem internetu. Karola Nawrocki występuje w bluzie z napisem: „Pan Jerzy w DPS-ie leży”. Ten prześmiewczy nadruk to bezpośrednie nawiązanie do jednej z najgłośniejszych kontrowersji związanych z przeszłością polityka – tzw. sprawy Pana Jerzego.

Post na profilu Sok z Buraka na Facebook
Post na profilu SokzBuraka na Facebook

Dla wielu Polaków afera z Panem Jerzym to wyjątkowo kompromitująca karta w życiorysie kandydata. Sprawa dotyczy starszego mężczyzny, który za życia Karola Nawrockiego miał stracić swój majątek w niejasnych okolicznościach. Internauci, tworząc tego typu grafiki, przypominają o sprawie przejęcia mieszkania seniora. 


Sprawa Pana Jerzego to kłopot dla Nawrockiego

Przypomnienie tej historii w kontekście nowej marki odzieżowej jest dla Karola Nawrockiego wyjątkowo niewygodne. Podczas gdy jego rodzina próbuje budować biznes na „patriotycznych wartościach”, przeciwnicy wyciągają mu niesmaczne wątki z przeszłości. Krytyka Karola Nawrockiego w sieci pokazuje, że wyborcy nie zapomnieli o losie starszego człowieka, który oddał obecnemu prezydentowi mieszkanie.

Satyra na profilu Sok z Buraka celnie punktuje hipokryzję, jaką widzą w jego działaniach internauci. Każde publiczne wystąpienie w odzieży rodzinnej marki będzie od teraz prowokować do wyciągania niewygodnych faktów z jego życia.


Karol Nawrocki architektem własnego kryzysu. Trzy błędy prezydenta

Obecna sytuacja wizerunkowa głowy państwa nie jest dziełem przypadku. Karol Nawrocki w dużej mierze sam doprowadził do tej sytuacji. Analiza ostatnich wydarzeń wskazuje na trzy kluczowe błędy, które złożyły się na dzisiejszy kryzys.

Błąd pierwszy: Prywata w blasku fleszy

Prezydent osobiście otworzył pole do krytyki, gdy wyraził zgodę na reklamowanie produktów firmy swojej siostry. Tym samym Karol Nawrocki połączył prestiżową funkcję publiczną z prywatnym interesem rodzinnym. Nawet jeśli promocja marki Nowrocky mieści się w granicach prawa, budzi ona uzasadnione podejrzenie o nepotyzm. Wyborcy dostrzegli, że prywatne korzyści bliskich prezydenta zaczęły łączyć się z oficjalnymi obowiązkami urzędowymi.

Błąd drugi: weto, które uderzyło rykoszetem

Kolejnym błędem było wcześniejsze zawetowanie przepisów o ochronie przed manipulacją w internecie. Prezydent zrezygnował z mechanizmów, które miały regulować zachowania w sieci i walczyć z dezinformacją. Dzisiejsze ataki na prezydenta są więc bezpośrednim skutkiem braku systemowych zabezpieczeń, które on sam zablokował.

Błąd trzeci: czy prywatna firma może komercyjnie korzystać ze zdjęć prezydenta?

Prezydent nie określił również czytelnych reguł korzystania z zaplecza Kancelarii. Chodzi przede wszystkim o wykorzystywanie oficjalnych zdjęć Kancelarii Prezydenta do celów komercyjnych. Za pracę fotografów płacą podatnicy, dlatego ich materiały nie powinny wspierać prywatnych biznesów powiązanych z rodziną Nawrockiego. Brak zasad w tym obszarze stał się trwałym źródłem szyderczych komentarzy obywateli.


Wielki Bu i Karol Nawrocki - ówczesny prezes IPN/ yputube.com
News / Polityka / Społeczeństwo

„Wielki Bu” jednak zostaje w areszcie. Patryk M. usłyszał kolejne zarzuty – handel narkotykami, kradzież auta

Dlaczego obrona prezydenta jest nieskuteczna?

W tej sytuacji Nawrocki ma ograniczone pole manewru w starciu z takimi profilami jak Sok z Buraka. Zarzut o szerzenie manipulacji brzmi mało wiarygodnie w ustach kandydata, który wcześniej zablokował ustawę mającą je ograniczać. Satyra z „Panem Jerzym” czy prześmiewcze grafiki trafiają na podatny grunt, ponieważ prezydent sam zrezygnował z narzędzi do porządkowania cyfrowej przestrzeni.

Rafał Bernasiński avatar
Rafał Bernasiński

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *