MEN nie zwróci samorządom za dodatkową lekcję religii

Samorządy finansowały drugą godzinę religii z własnych środków. Po wyroku TK zapytały o zwrot kosztów.
MEN wyklucza finansowanie i zwrot kosztów
Ministerstwo Edukacji Narodowej wyklucza możliwość finansowania lub rekompensowania samorządom kosztów organizacji dodatkowej lekcji religii w szkołach publicznych. Resort przedstawił swoje stanowisko w odpowiedzi na interpelację poselską dotyczącą skutków wyroku Trybunału Konstytucyjnego.
Jednocześnie MEN podkreśla, że obowiązujące rozporządzenie pozostaje jedyną podstawą prawną organizacji lekcji religii i etyki. Resort nie wprowadził wyjątków ani mechanizmów zwrotu kosztów poniesionych przez samorządy.
W tej sprawie głos zabrała wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer. Jednoznacznie przedstawiła stanowisko resortu w tej sprawie:
„Problematyka ewentualnych roszczeń jednostek samorządu terytorialnego jest bezprzedmiotowa” – napisała w odpowiedzi.

Religia tonie. Niewiele jej już brakuje do edukacji zdrowotnej – mamy nowe dane
Interpelacja poselska: kto, kiedy i w jakim trybie
Sprawa trafiła do Ministerstwa Edukacji w wyniku interpelacji poselskiej, złożonej po lipcowym orzeczeniu Trybunał Konstytucyjny dotyczącym rozporządzenia MEN w sprawie organizacji lekcji religii. Posłowie zapytali, czy jednostki samorządu terytorialnego, które sfinansowały drugą lekcję religii z własnych budżetów, mogą dochodzić od Skarbu Państwa zwrotu poniesionych wydatków.
W interpelacji wskazali analogię do wcześniejszych sporów dotyczących ograniczenia finansowania nauczania języka niemieckiego jako języka mniejszości narodowej. W tamtych sprawach sądy przyznawały gminom odszkodowania, uznając, że państwo nie zapewniło finansowania zadania, do którego było zobowiązane przepisami prawa.
Autorzy interpelacji podkreślali, że w ich ocenie podstawy prawne w przypadku lekcji religii są nawet silniejsze, ponieważ Trybunał Konstytucyjny zakwestionował rozporządzenie MEN ograniczające liczbę godzin tego przedmiotu. Ministerstwo Edukacji nie zgodziło się jednak z tą argumentacją.
MEN wskazało, że w sprawach dotyczących języka niemieckiego istniał wyraźny, ustawowy obowiązek finansowania nauczania języka mniejszości narodowej przez państwo. Ograniczenie finansowania nastąpiło tam w drodze decyzji budżetowych, bez zmiany obowiązujących przepisów ustawowych. To właśnie ta sprzeczność między prawem a praktyką finansowania otworzyła gminom drogę do roszczeń.
W przypadku lekcji religii sytuacja prawna jest odmienna. MEN podkreśla, że nie istnieje ustawowy obowiązek finansowania dwóch godzin religii tygodniowo. Wymiar nauczania tego przedmiotu określa rozporządzenie ministra, które przewiduje jedną godzinę tygodniowo i – w ocenie resortu – nadal obowiązuje.
Resort zwraca również uwagę, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego nie zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw. W związku z tym, zdaniem MEN, nie wywołało skutku polegającego na wyeliminowaniu rozporządzenia z porządku prawnego. To zasadniczo odróżnia tę sytuację od spraw dotyczących języka niemieckiego.
Z tych powodów MEN uznaje, że analogia do wcześniejszych wyroków sądowych nie znajduje zastosowania, a samorządy nie mają podstaw do dochodzenia zwrotu kosztów za dodatkowe lekcje religii.

Ksiądz z Sosnowca oskarżony o molestowanie uczennic. Akt oskarżenia trafił do sądu
Odpowiedź MEN: obowiązuje rozporządzenie
W odpowiedzi MEN odniosło się bezpośrednio do skutków prawnych orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Resort wskazał, że wyrok nie wyeliminował rozporządzenia z porządku prawnego.
„Te roszczenia mogłyby być bowiem oparte tylko na poprzednim stanie prawnym, który dawał podstawę dla organizowania dwóch lekcji religii tygodniowo” – napisała Katarzyna Lubnauer.
Dalej wiceministra wyjaśniła, że Trybunał Konstytucyjny nie wydał orzeczenia o skutku derogacyjnym.
„Trybunał Konstytucyjny, którego funkcjonowanie obarczone jest rażącymi naruszeniami prawa, nie był zdolny (i nadal nie jest) wydać wyroku (ani jakiegokolwiek innego orzeczenia), którego skutkiem byłoby wyeliminowanie z porządku prawnego ustawy czy rozporządzenia” – czytamy w odpowiedzi.
MEN dodało również, że wyrok nie został opublikowany w Dzienniku Ustaw.

Katolicki ksiądz mógł grasować na Pomorzu przez ostatnie 20 lat. Ks. Waldemar P. tymczasowo aresztowany
Jedna godzina religii pozostaje standardem
Ministerstwo Edukacji podkreśliło, że brak publikacji wyroku oznacza dalsze obowiązywanie rozporządzenia. W konsekwencji resort nie zmienił zasad organizacji zajęć.
„Rozporządzenie niezmiennie pozostaje jedyną prawną podstawą dla organizowania lekcji religii w przedszkolach i szkołach publicznych” – wskazała wiceministra.
Od 1 września 2025 roku religia lub etyka odbywa się w szkołach w wymiarze jednej godziny tygodniowo. Wcześniejszy model dwóch godzin przestał obowiązywać.
MEN nie wprowadziło rozwiązań przejściowych ani wyjątków dla samorządów. Resort nie przewiduje także finansowania drugiej lekcji religii ze środków centralnych.
Samorządy finansowały drugą lekcję samodzielnie
Mimo obowiązujących przepisów część samorządów zdecydowała się sfinansować dodatkową lekcję religii z własnych budżetów. Takie decyzje podjęły m.in. gminy Czarny Dunajec, Myślenice oraz Bochnia.
Samorządy wskazywały na oczekiwania lokalnych społeczności oraz rodziców uczniów. Jednocześnie brały na siebie pełne koszty organizacji dodatkowych zajęć.
MEN w swojej odpowiedzi nie ocenia zasadności tych decyzji. Skupia się wyłącznie na ich skutkach prawnych.
Resort jednoznacznie wskazuje, że wydatki poniesione w ten sposób nie podlegają zwrotowi.

Czy pastafarianie będą mogli chodzić na religię? Nowa podstawa programowa otwiera lekcje na wszystkich uczniów
Godziny dyrektorskie a finansowanie lekcji religii
Ministerstwo Edukacji wyklucza także finansowania dodatkowych lekcji religii w ramach tzw. godzin do dyspozycji dyrektora.
Godziny dyrektorskie służą przede wszystkim realizacji zajęć wspierających rozwój uczniów. Dyrektor szkoły może przeznaczyć je m.in. na zajęcia wyrównawcze, rozwijające uzdolnienia, projekty edukacyjne lub inne formy wsparcia dydaktycznego. MEN nie przewiduje jednak wykorzystania tych godzin do zwiększania liczby lekcji religii.
Już we wrześniu 2025 roku wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer odnosiła się do praktyki organizowania dodatkowej lekcji religii właśnie w oparciu o godziny dyrektorskie.
„Godziny do dyspozycji dyrektora mogą być przeznaczone na zajęcia rozwijające zdolności uczniów. Jednak nie powinna to być dodatkowa lekcja religii” – podkreślała wówczas.
Resort wskazuje, że wykorzystanie godzin dyrektorskich na religię oznaczałoby faktyczne obejście rozporządzenia MEN, które określa maksymalny wymiar tego przedmiotu na jedną godzinę tygodniowo. Z punktu widzenia ministerstwa taka praktyka nie znajduje podstawy prawnej.
Źródło: Serwis Samorządowy PAP



