Wielkie polowanie na gangsterów w Europie. CBŚP i niemieckie BKA rozbiły potężny syndykat
Na terenie czterech państw, elitarne jednostki policji z Polski i Niemiec wdarły się do mieszkań i magazynów należących do międzynarodowej grupy przestępczej. W obławie wpadły 23 osoby, w tym członkowie znanych gangów motocyklowych i wpływowych klanów tureckich. Przestępcy przez osiem lat żyli z handlu bronią, narkotyków i… zwożenia toksycznych śmieci do Polski.
Akcja, która sparaliżowała struktury gangu, objęła Polskę, Niemcy, Czechy oraz Hiszpanię. Funkcjonariusze polskiego CBŚP, Straży Granicznej oraz niemieckiego BKA (Bundeskriminalamt) działali ramię w ramię pod nadzorem Prokuratury Krajowej i śledczych z Düsseldorfu. Całą operację koordynował Eurojust, co pozwoliło na uderzenie we wszystkie części grupy w tym samym czasie.
Międzynarodowa akcja CBŚP i BKA. Rozbito grupę handlującą bronią i narkotykami. Zatrzymano 23 osoby w 4 krajach. Sprawdź szczegóły
Arsenał w skrytkach i mundury w szafach
Kiedy policjanci weszli do kryjówek gangsterów, odkryli, że mają do czynienia z „profesjonalistami”. W ręce służb wpadł prawdziwy arsenał broni palnej i amunicji oraz hurtowe ilości narkotyków. W jednym z domów śledczy znaleźli sprytnie zamaskowaną skrytkę, w której upchnięto 200 tysięcy euro w gotówce – to „brudne” pieniądze pochodzące z napadów i handlu śmiercią.


Najbardziej niepokojącym znaleziskiem były jednak podrobione legitymacje oraz mundury polskich służb. Gangsterzy używali ich, by podczas napadów czy wymuszeń udawać policjantów. Odnaleziono też pieczęcie polskich i niemieckich urzędów, dzięki którym na masową skalę fabrykowali dokumenty potrzebne do prowadzenia lewych interesów.
Motocykliści, tureckie klany i toksyczne odpady
Rozbita grupa to specyficzna mieszanka – śledczy zatrzymali Polaków i Niemców, wśród których są członkowie jednego z najpotężniejszych na świecie gangów motocyklowych oraz przedstawiciele tzw. klanów tureckich. Przez osiem lat (2014–2022) ten sojusz zarabiał na wszystkim, co nielegalne.
Lista ich „grzechów” jest długa:
- Handel bronią palną i amunicją na czarnym rynku,
- Przemyt i sprzedaż narkotyków na gigantyczną skalę,
- Wprowadzanie do obiegu fałszywych pieniędzy,
- Kradzieże luksusowych aut i czerpanie zysków z nierządu.
Jednak najbardziej dla nas groźnym wątkiem ich działalności był nielegalny transport toksycznych odpadów do Polski. Przestępcy robili sobie z naszego kraju darmowe wysypisko dla groźnych substancji, zarabiając na tym fortunę i niszcząc środowisko.
Koniec bezkarności. Gangsterzy idą za kraty
W samym polskim wątku sprawy policja zatrzymała 5 osób. Sąd nie miał wątpliwości – czterech podejrzanych trafiło prosto do aresztu tymczasowego. Śledczy zapowiadają, że to nie koniec, bo analiza przejętych dokumentów i pieczęci może doprowadzić do kolejnych zatrzymań w innych częściach Europy.
Za udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym oraz długą listę innych zarzutów, członkom syndykatu grozi teraz do 15 lat więzienia.
Źródło: CBŚP
Czytaj więcej



