Inspektor pracy wymusi etat. Nowe przepisy PIP zmieniają zasady zatrudnienia. Teraz czas na Senat i Nawrockiego
Sejm przyjął projekt ustawy, który realnie wzmacnia kompetencje Państwowej Inspekcji Pracy. Reforma daje urzędnikom prawo do skuteczniejszego ustalania stosunku pracy tam, gdzie firmy obecnie nadużywają umów cywilnoprawnych.
Wyniki głosowania
Większość sejmowa przegłosowała rządowy projekt ustawy wzmacniający kompetencje Państwowej Inspekcji Pracy (PIP). W trzecim czytaniu za przyjęciem dokumentu opowiedziało się 230 posłów, przeciw zagłosowało 20, a 178 parlamentarzystów wstrzymało się od głosu. Choć znakomita większość koalicji rządzącej poparła nowe przepisy, jednak przeciw głosowali Klaudia Jachira oraz Robert Dowhan.
Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, skomentowała decyzję Sejmu w mediach społecznościowych:
„Sejm za walką ze śmieciówkami, za bezpieczeństwem pracowników, za wsparciem uczciwej konkurencji! Większość sejmowa właśnie przyjęła rządowy projekt ustawy wzmacniający Państwową Inspekcję Pracy. Dzisiaj jesteśmy krok bliżej w kierunku stabilizacji i bezpieczeństwa polskich pracowników”.
Nowe uprawnienia nakazowe dla inspektorów pracy
Przyjęta reforma znacząco wzmacnia kompetencje Państwowej Inspekcji Pracy w zakresie zwalczania nieprawidłowych form zatrudnienia. Najważniejszą zmianą jest wprowadzenie do polskiego porządku prawnego administracyjnego nakazu ustalenia stosunku pracy.
Do tej pory inspektor pracy, który w trakcie kontroli stwierdził, że pracownik wykonuje obowiązki w warunkach właściwych dla umowy o pracę, miał bardzo ograniczone możliwości działania. W praktyce mógł jedynie:
- skierować wniosek do pracodawcy o zawarcie umowy o pracę,
- albo wytoczyć powództwo do sądu pracy w imieniu pracownika.
W wielu przypadkach oznaczało to długotrwałe postępowania sądowe, które mogły trwać miesiącami, a nawet latami. W tym czasie osoba zatrudniona nadal wykonywała pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej lub w formule samozatrudnienia.
Inspektor będzie mógł wydać decyzję administracyjną
Zgodnie z reformą inspektor pracy uzyska prawo do wydania administracyjnej decyzji nakazowej, która zobowiąże pracodawcę do ustalenia stosunku pracy i zawarcia umowy o pracę z osobą faktycznie wykonującą pracę w warunkach etatowych.
Decyzja taka może zostać wydana bezpośrednio po przeprowadzeniu kontroli i będzie miała charakter decyzji administracyjnej podlegającej natychmiastowemu wykonaniu. W praktyce oznacza to, że pracodawca będzie zobowiązany do niezwłocznego:
- zawarcia umowy o pracę z osobą wykonującą pracę,
- zgłoszenia pracownika do systemu ubezpieczeń społecznych,
- uregulowania składek i innych należności wynikających z zatrudnienia etatowego.
Ma to umożliwić szybkie reagowanie na przypadki tzw. fikcyjnego samozatrudnienia oraz nadużywania umów cywilnoprawnych, jeśli rzeczywisty sposób wykonywania pracy odpowiada definicji stosunku pracy.
Kiedy inspektor będzie mógł wydać nakaz
Uprawnienie to będzie stosowane w sytuacji, gdy kontrola wykaże, że sposób wykonywania pracy spełnia ustawowe cechy stosunku pracy określone w Kodeksie pracy.
Chodzi przede wszystkim o przypadki, w których praca:
- wykonywana jest pod kierownictwem pracodawcy,
- odbywa się w miejscu wskazanym przez pracodawcę,
- wykonywana jest w określonym przez pracodawcę czasie,
- ma charakter ciągły i zorganizowany.
Jeżeli te warunki są spełnione, forma zatrudnienia oparta na umowie zleceniu, umowie o dzieło lub samozatrudnieniu może zostać uznana za niezgodną z przepisami prawa pracy.
Szybsza droga do formalnego zatrudnienia
Wprowadzenie decyzji nakazowej ma przede wszystkim skrócić procedurę dochodzenia praw pracowniczych. Dotychczas spór o ustalenie stosunku pracy trafiał do sądu pracy, a jego rozstrzygnięcie często zajmowało bardzo dużo czasu.
Pozwala to na usunięcie nieprawidłowości już na etapie kontroli PIP. Dzięki temu pracownik nie będzie musiał samodzielnie prowadzić wieloletniego sporu sądowego tylko po to, aby uzyskać formalne potwierdzenie zatrudnienia na etacie.
Pracodawca zachowuje prawo do odwołania
Nowe przepisy nie pozbawiają przedsiębiorców możliwości zakwestionowania decyzji inspektora pracy. Od wydanego nakazu będzie przysługiwać odwołanie do sądu pracy.
Istotna zmiana polega jednak na tym, że to pracodawca będzie musiał wykazać, iż relacja z zatrudnioną osobą nie spełnia kryteriów stosunku pracy. W praktyce oznacza to przeniesienie ciężaru dowodu na podmiot zatrudniający.
Jeżeli sąd uzna argumenty przedsiębiorcy, decyzja inspektora zostanie uchylona. Jeśli jednak sąd podtrzyma ustalenia Państwowej Inspekcji Pracy, stosunek pracy zostanie uznany za istniejący od momentu wskazanego w decyzji.
Cel zmian: ograniczenie nadużyć na rynku pracy
Autorzy reformy wskazują, że nowe przepisy mają ograniczyć zjawisko wypychania pracowników na umowy cywilnoprawne lub samozatrudnienie, mimo że charakter wykonywanej pracy odpowiada zatrudnieniu etatowemu.
Kontrole Państwowej Inspekcji Pracy od lat wskazują na liczne przypadki stosowania umów cywilnoprawnych w sytuacjach, w których faktycznie powinien istnieć stosunek pracy. Nowe kompetencje inspektorów mają sprawić, że takie nieprawidłowości będą eliminowane szybciej i skuteczniej, bez konieczności prowadzenia długotrwałych sporów sądowych.
Rekordowa ilość Polaków na śmieciówkach. A Tusk utopił reformę PIP
12 miesięcy na poprawę: Kompromis z sektorem przedsiębiorstw
Podczas prac w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny posłowie rozpatrzyli ponad 50 poprawek, z których większość odrzucono. Kluczową zmianą, która zyskała akceptację, jest wydłużenie terminu na dobrowolne uregulowanie formy zatrudnienia z pierwotnych 6 do 12 miesięcy.
Zmiana wynika z konieczność dostosowania budżetów firm do wyższych kosztów pracy. Jeśli firma w ciągu roku od stwierdzenia uchybień samodzielnie zaproponuje pracownikowi umowę o pracę, inspektor pracy odstąpi od wymierzenia sankcji finansowej. Oprócz tego, mechanizm ten ma zachęcać do dobrowolnego przestrzegania prawa pracy i ograniczać represyjny charakter kontroli. Dotyczy to przedsiębiorców deklarujących chęć naprawy błędów.
Krytyka i zastrzeżenia środowisk gospodarczych
Projekt wywołał sprzeciw części opozycji oraz środowisk liberalnych, które podnoszą argumenty o zbyt szerokich kompetencjach urzędników. Krytycy wskazują, że nadanie inspektorom uprawnień władczych, zarezerwowanych dotychczas dla sądów, może naruszać stabilność prowadzenia biznesu. Wskazują również na ryzyko subiektywizmu przy ocenie charakteru umów przez kontrolerów. Resort pracy odpiera te zarzuty, argumentując, że obecny system faworyzował podmioty stosujące nieuczciwą konkurencję poprzez unikanie płacenia pełnych składek ubezpieczeniowych.
Harmonogram prac w Senacie i decyzja Karola Nawrockiego
Ustawa została skierowana do Senatu, gdzie Komisja Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej rozpocznie prace 12 marca o godzinie 9:30. Jeśli izba wyższa nie zgłosi poprawek, dokument trafi bezpośrednio do podpisu Prezydenta RP Karola Nawrockiego.
To właśnie od decyzji głowy państwa zależą ostateczne losy reformy. Miliony pracowników oraz ich rodziny oczekują, że Karol Nawrocki poprze przepisy zwiększające bezpieczeństwo socjalne. Ponadto liczą, że podpisze ustawę bez zbędnej zwłoki. Jeśli prezydent złoży swój podpis pod dokumentem, nowe uprawnienia PIP wejdą w życie po upływie vacatio legis. Następnie umożliwi to rozpoczęcie kontroli na nowych zasadach jeszcze w pierwszej połowie 2026 roku.
Źródło: MRPiPS
Podwójny system zapór na granicy z Białorusią. Ruszyły nowe prace
Czytaj więcej



