Tusk: „Będziemy musieli zapłacić za skrajną głupotę PiS”. Polska przegrywa z Pfizerem
Sąd w Brukseli nakazał Polsce zapłatę 5,6 mld zł za nieodebrane szczepionki. Premier Donald Tusk krytykuje decyzje poprzedników, a resort zdrowia składa apelację.
1 kwietnia 2026 roku Francuskojęzyczny Sąd Pierwszej Instancji w Brukseli wydał nieprawomocny wyrok w sprawie Pfizer Export przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej. Orzeczenie dotyczy realizacji umowy na dostawę szczepionek przeciwko COVID-19, którą w 2021 roku w imieniu państw członkowskich zawarła Komisja Europejska.
Podłoże prawne i faktyczne sporu
W marcu 2021 roku, w ramach unijnego mechanizmu wspólnych zakupów, Polska została objęta kontraktem na dostawy preparatów medycznych od koncernu Pfizer. Zgodnie z umową, Polska zobowiązała się do odbioru określonej liczby dawek i zapłacenia za dostawę. Jednakże w marcu 2022 roku ówczesny Prezes Rady Ministrów, Mateusz Morawiecki, skierował oficjalne pismo do Przewodniczącej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen. Polski rząd odmówił w nim dalszego przyjmowania dostaw szczepionek oraz dokonywania płatności za zakontraktowane, a jeszcze niedostarczone preparaty.
Raport NIK o pandemii COVID-19: rząd Morawieckiego w kompletnym chaosie, zmarnowane 10 mld złotych
Jako bezpośrednią przyczynę odstąpienia od umowy strona polska wskazała wystąpienie siły wyższej. Wg. rządu był nią wybuch pełnoskalowej wojny na Ukrainie w lutym 2022 roku. Polska argumentowała, że jako kraj przyfrontowy została obciążona nadzwyczajnymi kosztami wynikającymi z napływu milionów uchodźców wojennych. Zwiększyły się również wydatki na obronność i bezpieczeństwo narodowe. Dlatego, zdaniem ówczesnej administracji, realizacja kontraktu z firmą Pfizer stała się niemożliwa z przyczyn obiektywnych i niezależnych od państwa.
Przebieg postępowania przed sądem w Brukseli
Wobec zaprzestania realizacji płatności i odmowy odbioru towaru, koncern Pfizer Export zdecydował się na skierowanie sprawy na ścieżkę sądową. Pozew przeciwko Polsce został złożony przed sądem w Brukseli. Koncern domagał się odszkodowania za niewywiązanie się z warunków kontraktu oraz przymuszenia strony polskiej do odbioru zamówionego towaru.
IV Izba Wydziału Cywilnego sądu pierwszej instancji w Brukseli uznała roszczenia koncernu farmaceutycznego. W uzasadnieniu wyroku sąd wskazał, że argumenty podnoszone przez Rzeczpospolitą Polską nie spełniają przesłanek pozwalających na uznanie ich za siłę wyższą w rozumieniu prawa handlowego regulującego tę konkretną umowę. Sąd uznał, że ani trwająca wojna na terytorium państwa sąsiedniego, ani zmiany w sytuacji epidemicznej nie stanowiły wystarczającej podstawy do jednostronnego zerwania zobowiązań kontraktowych.
Szczegółowe rozstrzygnięcie sądu
Zgodnie z sentencją wyroku, Polska została zobowiązana do:
- Zapłaty na rzecz Pfizer Export kwoty w wysokości 5 644 290 747 złotych.
- Uregulowania należnych odsetek ustawowych od wskazanej kwoty.
- Przymusowego odbioru zaległych partii preparatów, co obejmuje około 64 mln dawek szczepionek.
Łączna wartość roszczeń, po uwzględnieniu odsetek i kosztów procesowych, oscyluje w granicach 6 miliardów złotych. Wyrok ten nakłada na budżet państwa obowiązek wydatkowania środków, które pierwotnie nie zostały zabezpieczone na ten cel po zerwaniu umowy w 2022 roku.
Stanowisko obecnej Rady Ministrów
W odpowiedzi na ogłoszenie wyroku, urzędujący Premier Donald Tusk opublikował komunikat za pośrednictwem platformy społecznościowej X. Szef rządu potwierdził fakt przegrania sprawy w pierwszej instancji i odniósł się do działań swoich poprzedników. Premier wskazał, że obecna sytuacja prawna i finansowa jest bezpośrednim następstwem decyzji podjętych przez rząd Mateusza Morawieckiego. W swoim oświadczeniu Donald Tusk napisał:
„Rząd Morawieckiego zamówił szczepionki na COVID, których nie odebrał i za które nie zapłacił. Polska, a więc my wszyscy, będziemy musieli zapłacić za tę skrajną głupotę PiS ponad 6 miliardów kary. I to niestety nie jest prima aprilis”.
Dalsza strategia procesowa Ministerstwa Zdrowia
Pomimo niekorzystnego wyroku pierwszej instancji, Ministerstwo Zdrowia wydało oficjalny komunikat, w którym nakreśliło plan dalszego postępowania. Resort podkreślił, że wydane orzeczenie jest nieprawomocne, co oznacza, iż nie podlega ono natychmiastowemu wykonaniu w zakresie zapłaty i odbioru towaru.
Zgodnie z procedurą cywilną obowiązującą przed sądem w Belgii, Polsce przysługuje środek odwoławczy w postaci apelacji. Ministerstwo Zdrowia zadeklarowało pełne wykorzystanie tej ścieżki. W ramach postępowania apelacyjnego strona polska zamierza przedstawić dotychczasową argumentację dotyczącą nadzwyczajnej zmiany stosunków oraz nowe argumenty prawne i faktyczne, które wyłoniły się po analizie uzasadnienia sądu pierwszej instancji.
Jeżeli orzeczenie sądu drugiej instancji również okaże się niekorzystne, Polska zachowuje prawo do wniesienia skargi kasacyjnej. Ministerstwo Zdrowia zaznaczyło, że obecne działania są koordynowane z Prokuratorią Generalną Rzeczypospolitej Polskiej, która reprezentuje interesy Skarbu Państwa w sporach o wysokiej wartości.
Szczepionka przeciw HPV chroni nie tylko przed nowotworami. Badania pokazują, że szczepienia zmniejszają ilość komplikacji w ciąży
Jakie problemy stworzy wyrok w sprawie z Pfizer?
Wyrok sądu w Brukseli stawia przed Polską ogromne wyzwanie techniczne. Obowiązek odbioru aż 64 mln dawek szczepionek oznacza, że państwo musi natychmiast przygotować specjalistyczne magazyny chłodnicze oraz zaplanować dystrybucję preparatów, zanim upłynie ich termin ważności. Ministerstwo Zdrowia przyznaje wprost, że ma poważne wątpliwości, jak w praktyce zorganizować tak wielkie dostawy oraz jak technicznie rozliczyć płatność przekraczającą 5,6 miliarda złotych przy jednoczesnym fizycznym przejmowaniu towaru.
Co dalej? Analiza i współpraca resortów
Polski rząd poinformował, że nie podejmie gwałtownych ruchów przed dokładną analizą uzasadnienia wyroku. Ten etap będzie wymagał ścisłej współpracy między różnymi instytucjami. Ministerstwo Finansów musi przeanalizować, jak zabezpieczyć w budżecie miliardy złotych na ewentualne odszkodowanie, natomiast Ministerstwo Spraw Zagranicznych zajmie się relacjami z Unią Europejską, która pośredniczyła w zakupach.
Choć belgijski sąd pierwszej instancji nakazał Polsce zapłatę gigantycznej kwoty, proces jeszcze się nie skończył. Polska administracja wykorzystuje dostępną ścieżkę odwoławczą, dążąc do uchylenia wyroku w wyższej instancji i ochrony Skarbu Państwa przed skutkami finansowymi zerwanego kontraktu z firmą Pfizer.
Źródło: Ministerstwo Zdrowia
Burda Bąkiewicza w sądzie. Został wywalony z sali
Czytaj więcej



