Państwo mafijne. Rosja chce legalizować kradzione w UE i USA auta
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, na polecenie prezydenta Władimira Putina, przygotowało projekt ustawy umożliwiający oficjalną rejestrację skradzionych na Zachodzie pojazdów.
Sprawę opisuje redakcja Deutsche Welle (DW), podkreśla realne ryzyko gwałtownego wzrostu liczby kradzieży samochodów w Europie Zachodniej. Co więcej, zaznacza usankcjonowanie paserstwa na skalę państwową.
Od początku lutego 2026 roku w Rosji trwają intensywne dyskusje nad zmianami w prawie. Nowe regulacje mają znieść dotychczasowy zakaz rejestracji pojazdów figurujących w międzynarodowych bazach danych jako poszukiwane. Projekt ten, jak donosi moskiewski dziennik „Kommiersant”, powstał z inicjatywy prezydenta Rosji. Celem nowych przepisów jest ochrona interesów obecnych posiadaczy aut. Chodzi o pojazdy, które zostały wpisane do rejestrów poszukiwanych przez tzw. „państwa wrogie”.
Rosyjska argumentacja: Brak współpracy ze strony Niemiec
Rosyjskie MSW argumentuje, że od momentu wybuchu wojny na Ukrainie, organy ścigania państw zachodnich ignorują zapytania Moskwy dotyczące statusu prawnego pojazdów. Jako główny przykład wskazano Niemcy. Według danych rosyjskiego resortu, w styczniu 2026 r. w Rosji zidentyfikowano 123 pojazdy poszukiwane przez Berlin. Jednak strona niemiecka miała odmówić podania szczegółowych informacji o przyczynach tych poszukiwań.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w Moskwie w raporcie opublikowanym przez „Kommiersant” wyjaśniło:
„Zazwyczaj nie można ustalić, dlaczego dany pojazd został wpisany do takiej bazy danych. Władze państw wrogich nie odpowiadają na rosyjskie zapytania o udostępnienie informacji dotyczących takich pojazdów z powodów politycznych”.
W konsekwencji Rosja zamierza uznać brak odpowiedzi za podstawę do zalegalizowania statusu pojazdu w krajowym rejestrze. W praktyce oznacza to przyznanie prawa własności osobom dysponującym kradzionym mieniem.
Stanowisko Berlina i BKA: Przerwanie łańcucha informacji
Federalny Urząd Kryminalny (BKA), odpowiedzialny za walkę z przestępczością samochodową w Niemczech, potwierdził w rozmowie z Deutsche Welle, że wymiana informacji z Rosją została zawieszona. Ponadto BKA zaznacza, że wnioski płynące z Moskwy dotyczą głównie kwestii prawa cywilnego. W tej dziedzinie urząd nie posiada kompetencji.
Kradzione auta „czyszczone” polisą OC. Nowelizacja ma zamknąć proceder
Skalę problemu obrazują statystyki kradzieży w Niemczech. Według danych BKA, tylko w 2024 roku skradziono tam 30 373 pojazdy. Skuteczność ich odzyskiwania pozostaje niska – pomyślnie wyjaśniono zaledwie niecałe 30 procent spraw. 123 niemieckie samochody, o których oficjalnie wspominają władze Rosji, stanowią jedynie ułamek rzeczywistej liczby pojazdów wywożonych na Wschód.
Policja ostrzega: „To sprzyjanie przestępczości”
Projekt rosyjskiej ustawy wywołał stanowczą reakcję europejskich służb mundurowych. Benjamin Jendro, rzecznik berlińskiego związku zawodowego policji (GdP), w rozmowie z DW określił te plany jako „fatalny sygnał” i otwarte wspieranie międzynarodowych gangów.
Jendro wskazał na mechanizmy działania grup przestępczych:
„Od lat obserwujemy, że samochody są kradzione, przewożone do Europy Wschodniej i tam natychmiast rozbierane na części, ponieważ firmy znacznie wzmocniły zabezpieczenia przed kradzieżą, montując w pojazdach lokalizatory GPS. Istnieją jednak również różne pojazdy, które są kradzione niemal na zamówienie i bardzo szybko trafiają do krajów, w których nie mamy już do nich dostępu”.
Nowe prawo sprawi, że Rosja stanie się bezpieczną przystanią dla tych luksusowych pojazdów. Ponadto legalizacja umożliwi swobodne korzystanie z nich bez ryzyka konfiskaty przez lokalne władze.
Szok w Niemczech – nie będzie nowych autostrad? Ojczyzna samochodu bez pieniędzy na autobahny
Kontekst wojenny: Legalizacja grabieży na Ukrainie
Analiza projektu ustawy wskazuje również na chęć zalegalizowania pojazdów, które są poszukiwane na arenie międzynarodowej przez Ukrainę. W ocenie ekspertów chodzi tu przede wszystkim o samochody skonfiskowane cywilom lub skradzione przez rosyjskie wojska na okupowanych terytoriach Ukrainy. Przyjęcie ustawy pozwoliłoby nowym, rosyjskim „właścicielom” na pełnoprawne dysponowanie zrabowanym mieniem, co stanowi kolejne naruszenie norm prawa międzynarodowego.
Podsumowanie: Realne zagrożenie dla właścicieli aut w UE
Planowana przez Rosję reforma prawa uderza w fundamenty ochrony własności prywatnej. Jeśli ustawa zostanie przyjęta, międzynarodowe gangi handlarzy kradzionymi samochodami zyskają potężny impuls do działania. Będą wiedzieć, że po przekroczeniu granicy z Rosją ich łup przestanie być „nielegalny”. Dla właścicieli pojazdów w Niemczech i innych krajach UE oznacza to realny wzrost ryzyka kradzieży. Dotyczy to zwłaszcza modeli luksusowych, kradzionych pod konkretne zamówienia rosyjskiego rynku.
Źródła: Kommiersant, Deutsche Welle
Czytaj więcej



