Amerykański zakaz dla ataków na Noworosyjsk. Administracja Trumpa ostrzega Kijów
Sensacyjne doniesienia z Waszyngtonu. Ambasador Ukrainy Olha Stefanishyna: administracja Donalda Trumpa protestuje przeciwko ukraińskim atakom na rosyjski port. Amerykańskie interesy naftowe są ważniejsze niż wojna.
Ataki na Noworosyjsk: Ukraińskie drony uderzają w rosyjską infrastrukturę
Awantura na linii Kijów-Waszyngton wybuchła po serii precyzyjnych ukraińskich uderzeń w nocy z 13 na 14 listopada 2025 roku. Ukraińskie drony dalekiego zasięgu oraz bezzałogowe łodzie zaatakowały m.in. bazę morską oraz terminale naftowe w Noworosyjsku, w tym strategiczny kompleks Szeszaris. Ataki te spowodowały pożary i zmusiły Rosję do czasowego wstrzymania załadunku surowców.
Noworosyjsk to gigantyczny hub naftowy, przez który przepływa ponad 2 miliony baryłek ropy dziennie, to około 5% światowego handlu drogą morską. Już rankiem 14 listopada ceny ropy na światowych giełdach podskoczyły o 2%.
Choć dla Ukrainy był to sukces militarny osłabiający Flotę Czarnomorską, dla administracji Donalda Trumpa te działania okazały się problemem. Jak donosi Ukraińska Prawda, USA ostrzegło Ukraińców przed kolejnymi atakami, które mogą zagrozić interesom amerykańskich koncernów naftowych.
Oficjalna nota Departamentu Stanu: USA chronią swoje inwestycje
Podczas briefingu 24 lutego 2026 roku – w czwartą rocznicę inwazji – ambasador Ukrainy w USA, Olha Stefanishyna, potwierdziła otrzymanie oficjalnej noty dyplomatycznej (demarche) od Departamentu Stanu.
„Słyszeliśmy, że ukraińskie ataki na Noworosyjsk wpłynęły na niektóre amerykańskie inwestycje realizowane przez Kazachstan” – przyznała Stefanishyna. Dodała również: „Otrzymaliśmy sygnał z Departamentu Stanu, że powinniśmy powstrzymać się od atakowania tamtejszej infrastruktury. Odnotowaliśmy to”.
Ropa naftowa i sankcje: Dlaczego Chevron i ExxonMobil są chronione?
Mimo zapowiedzi Trumpa o zaostrzaniu kursu, terminal CPC w Noworosyjsku stał się dla Ukraińców „strefą zakazaną”. Amerykanie chronią ten port, bo płynie przez niego ropa z Kazachstanu, w której udziały mają giganci tacy jak Chevron czy ExxonMobil.
Administracja Donalda Trumpa, stawiająca na stabilność rynków i interesy korporacji energetycznych, uznała, że ochrona tych dostaw jest priorytetem. Dla Kijowa to kolejny bolesny dowód na to, że biznesowy pragmatyzm Waszyngtonu jest ważniejszy od podstawowych interesów narodowych Ukrainy. Czyni to z USA partnera nieprzewidywalnego i kłopotliwego.
Gorzka lekcja: Kazachstan ważniejszy niż Ukraina?
Stefanishyna nie gryzła się w język, opowiadając o tym, co usłyszała od Amerykanów. W amerykańskiej nocie napisano wprost, że USA nie mają na Ukrainie takich interesów gospodarczych, jak w Kazachstanie.
„Było mi naprawdę bardzo przykro, że przez 35 lat niepodległości Ukrainy nigdy nie doprowadziliśmy do sytuacji, w której moglibyśmy powiedzieć o sobie to samo” – przyznała smutno ambasador. To jasny sygnał, że pod rządami Trumpa sentymenty się skończyły, a liczy się twardy rachunek zysków i strat.
Zamiast blokować ataki, zaostrzcie sankcje
Ukraińcy nie zamierzają jednak pokornie słuchać zakazów. Stefanishyna zaapelowała do Amerykanów o jedno: jeśli nie chcecie, żebyśmy atakowali porty, to wprowadźcie takie sankcje, żeby Rosja przestała na nich zarabiać.
„Jeśli będziemy w stanie mocniej przycisnąć Rosję sankcjami, nie będą mogli tak łatwo uciekać od negocjacji” – podsumowała.
Na razie jednak sytuacja wygląda tak, że w 2026 roku Kijów musi walczyć nie tylko z Rosją, ale i z biznesowymi interesami własnego sojusznika, który nie chce, by wojna psuła mu interesy.
Źródło: Ukraińska Prawda
Trening siłowy to polisa na stare lata. Dlaczego warto uprawiać sport po 70. i 80. roku życia?
W 2026 mniej o 4 dni wolne!
Czytaj więcej



