USA potwierdziły przejęcie uciekających tankowców z wenezuelską ropą

USA zatrzymały tankowce floty cieni. Źródło: EUCOM

Amerykańskie władze potwierdziły przejęcie dwóch tankowców szmuglujących wenezuelską ropę. Jednostki zostały zatrzymane na Atlantyku i Morzu Karaibskim.


USA potwierdzają operację na morzu

Europejskie Dowództwo Sił Zbrojnych USA (EUCOM) potwierdziło, że 7 stycznia 2026 roku siły Stanów Zjednoczonych przejęły tankowiec Marinera, wcześniej znany jako Bella-1. Operację przeprowadzono na północnym Atlantyku, na wodach międzynarodowych. Dowództwo poinformowało, że działania podjęto na podstawie nakazu sądu federalnego USA i w ramach egzekwowania amerykańskich sankcji.

News / Polityka

Trump po akcji w Wenezueli: „Operacja Kolumbia brzmi dobrze”

Według komunikatu EUCOM jednostka pływała pod rosyjską banderą i przewoziła ropę naftową pochodzącą z Wenezueli. Tankowiec pozostawał pod obserwacją od grudnia 2025 roku. W działaniach uczestniczyła United States Coast Guard oraz jednostki marynarki wojennej USA. Wcześniej, na Morzu Karaibskim, amerykańskie służby próbowały wejść na pokład. Załoga odmówiła współpracy. Następnie USA kontynuowały kilkunastodniowe śledzenie, zakończone przejęciem jednostki na Atlantyku.

Tego samego dnia amerykańskie wojsko przejęło drugi tankowiec – M/T Sophia. Operację przeprowadzono na Morzu Karaibskim.


Jak przebiegało przejęcie

Amerykańskie służby objęły tankowiec Marinera stałym monitorowaniem w grudniu 2025 roku. Działania prowadziła Straż Przybrzeżna Stanów Zjednoczonych, wspierana przez elementy sił zbrojnych USA. Obserwacja dotyczyła trasy rejsu, zachowania załogi oraz sposobu prowadzenia żeglugi przez jednostkę.

W pierwszej fazie operacji amerykańskie służby podjęły próbę wejścia na pokład statku w rejonie Morza Karaibskiego. Według informacji przekazanych przez władze USA, załoga odmówiła współpracy i nie zastosowała się do poleceń. Po tej próbie tankowiec zmienił kurs i kontynuował rejs, opuszczając rejon Karaibów.

Gwiazdy / Nasz temat / News / Polityka

Awantura! Elon Musk o Donaldzie Trumpie: ukrywa powiązania z przestępcą seksualnym!

Amerykanie nieustannie śledzili trasę tankowca. Pościg trwał ponad dwa tygodnie. Amerykańskie siły monitorowały trasę statku zarówno z morza, jak i z powietrza, wykorzystując jednostki nawodne oraz środki rozpoznania lotniczego. Celem było utrzymanie kontaktu operacyjnego z tankowcem do momentu uzyskania możliwości jego przejęcia.

Ostatecznie siły USA weszły na pokład tankowca na wodach międzynarodowych północnego Atlantyku. Operacja zakończyła się przejęciem kontroli nad jednostką. Nie wiadomo czy siły specjalne użyły siły wobec załogi w celu opanowania statku.

Europejskie Dowództwo Sił Zbrojnych USA (EUCOM) podkreśla, że działania przeprowadzono na podstawie nakazu sądu federalnego Stanów Zjednoczonych. Dowództwo wskazało, że bezpośrednim powodem operacji było naruszenie amerykańskiego reżimu sankcyjnego wobec Wenezueli, w szczególności przepisów dotyczących transportu i eksportu wenezuelskiej ropy naftowej.


Reakcja Rosji

Rosja zareagowała krytycznie na działania Stanów Zjednoczonych związane z przejęciem tankowca Marinera. Przedstawiciele rosyjskich władz uznali operację za naruszenie prawa międzynarodowego oraz zasad swobody żeglugi na wodach międzynarodowych.

Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że tankowiec pływał pod rosyjską banderą i w chwili przejęcia znajdował się na pełnym morzu. Moskwa powołała się na Konwencję Narodów Zjednoczonych o prawie morza, podkreślając, że

„żadne państwo nie ma prawa używać siły wobec statku obcej bandery na pełnym morzu”.

Jednocześnie rosyjskie władze wezwały Stany Zjednoczone do zapewnienia bezpieczeństwa marynarzom znajdującym się na pokładzie przejętej jednostki. W oficjalnym komunikacie Moskwa zażądała także „zapewnienia bezpieczeństwa i humanitarnego traktowania załogi”.

Rosja zapewniła jednemu z tankowców powiązanych z transportem wenezuelskiej ropy asystę wojskową. Eskorta obejmowała okręty nawodne oraz co najmniej jeden okręt podwodny.

Nie zapobiegło to jednak przejęciu tankowca przez amerykańskie wojsko.

Moskwa zapowiedziała podjęcie działań dyplomatycznych oraz zażądała umożliwienia załodze powrotu do Rosji.

News / Podróże / Polityka / Technologie

Coraz więcej Rosjan ginie w katastrofach lotniczych. Nikogo to już nie dziwi


Flota cieni, kierunki eksportu i kontekst sankcji

Przejęte tankowce należały do tzw. floty cieni. To sieć jednostek, które armatorzy i pośrednicy wykorzystują do transportu ropy z krajów objętych sankcjami międzynarodowymi. Flota ta obsługuje przede wszystkim handel surowcami z Wenezueli, Rosji i Iranu.

Operatorzy tych statków regularnie zmieniają nazwy i bandery. Dodatkowo wyłączają lub ograniczają nadawanie sygnału AIS, co utrudnia śledzenie tras. Jednocześnie korzystają ze złożonych struktur właścicielskich, opartych na spółkach zarejestrowanych w różnych jurysdykcjach. W efekcie utrudniają identyfikację faktycznego armatora i pochodzenia ładunku.

Dane branżowe szacują, że globalna flota cieni obejmuje ponad 1000 tankowców. Jednostki te obsługują głównie trasy prowadzące z portów objętych sankcjami do odbiorców w Azji, gdzie ropa trafia do rafinerii poprzez sieć pośredników.

W przypadku Wenezueli największym odbiorcą ropy pozostają Chiny. Na kolejnych miejscach znajdują się Indie oraz firmy handlowe działające na rynkach azjatyckich. Wenezuelskie władze sprzedają surowiec z istotnymi rabatami cenowymi, aby utrzymać konkurencyjność mimo sankcji.

Transport wenezuelskiej ropy w dużej mierze opiera się na statkach powiązanych z flotą cieni. Dzięki temu Caracas utrzymuje eksport surowca, mimo ograniczeń nałożonych przez Stany Zjednoczone.

Źródło: EUCOM

Rafał Bernasiński avatar
Rafał Bernasiński

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *