Wojna w Iranie: Trump zapowiada wenezuelski scenariusz. Operacja potrwa 4 tygodnie
Donald Trump zapowiada koniec reżimu w Teheranie. Ataki USA i Izraela sparaliżowały Zatokę Perską, niszcząc infrastrukturę i eliminując dowództwo Iranu.
W niedzielę rano Prezydent Donald Trump oficjalnie potwierdził, że ajatollah Ali Chamenei nie żyje. Śmierć najwyższego przywódcy to efekt zmasowanej operacji militarnej USA i Izraela, która w ciągu ostatnich dni objęła setki strategicznych celów na terytorium Iranu. W wywiadzie dla Daily Mail Trump zadeklarował, że działania zbrojne potrwają jeszcze około czterech tygodni, a ich celem jest całkowita kapitulacja obecnych władz.
Amerykański zakaz dla ataków na Noworosyjsk. Administracja Trumpa ostrzega Kijów
Donald Trump o szczegółach ataku: „Zlikwidowaliśmy całe dowództwo”
Według informacji przekazanych przez Biały Dom, siły USA i Izraela skoncentrowały uderzenia na infrastrukturze Gwardii Rewolucyjnej (IRGC) oraz nowoczesnych systemach obrony powietrznej S-300 i S-400. Utorowało to drogę do ataków na centra dowodzenia.
Skuteczność ataków zaskoczyła samą administrację w Waszyngtonie.
„Wszystko idzie zgodnie z planem. Wyeliminowaliśmy całe ich kierownictwo – znacznie więcej, niż przypuszczaliśmy. Wygląda na to, że zginęło 48 kluczowych osób” – podkreślił Trump w rozmowie z Daily Mail, prowadzonej ze swojej rezydencji Mar-a-Lago. Dodał także, że USA mają już wyselekcjonowanych trzech kandydatów do objęcia tymczasowej władzy w Teheranie.
Prezydent zaznaczył, że liczba ofiar w Iranie może jeszcze wzrosnąć. Jak podaje Bloomberg, amerykańscy dowódcy otrzymali rozkaz „całkowitego oślepienia” irańskiego systemu dowodzenia przed ewentualną operacją lądową. Jednocześnie Amerykanie zaoferowali irańskiej armii immunitet w zamian za złożenie broni.
Model wenezuelski dla Iranu: Kto przejmie władzę w Teheranie?
Amerykańska strategia zakłada, że trwająca wojna w Iranie doprowadzi do buntu generałów. Trump otwarcie mówi o wdrożeniu tzw. modelu wenezuelskiego, nawiązując do prób osadzenia Juana Guaidó w roli tymczasowego prezydenta.
Waszyngton ma już przygotowaną listę trzech kandydatów do objęcia przywództwa, choć prezydent przyznał z pewną dozą ironii, że intensywność bombardowań była tak duża, iż wielu potencjalnych liderów mogło zginąć. Jak zauważa The New York Times, Pentagon od miesięcy analizował słabe punkty irańskiej hierarchii, by uderzyć w samą „głowę węża”. Presja militarna ma być jedynym sposobem na trwałą zmianę układu sił.
Czołg K2PL kontra drony FPV. AWL zrobiło symulację starcia
Odpowiedź Teheranu
Skuteczne uderzenie w V Flotę USA (Bahrajn)
To najbardziej sensacyjny punkt irańskiego odwetu. Mimo gęstej sieci obrony Patriot i THAAD, Iranowi udało się „przesycić” obronę liczbą atakujących pocisków.
- Zniszczenie kwatery głównej: Według The New York Times, co najmniej dwa drony-kamikadze Shahed-136 uderzyły bezpośrednio w budynek dowodzenia Naval Support Activity (NSA) Bahrain w Manamie.
- Paraliż łączności: Trafienie zniszczyło infrastrukturę satelitarną, zmuszając marynarkę USA do przejścia na systemy zapasowe na okrętach floty.
- Ofiary: Pentagon potwierdził śmierć 3 żołnierzy USA (głównie w bazach logistycznych w Kuwejcie). W Bahrajnie rannych zostało kilkunastu marynarzy.
Ataki na Dubaj i Tel Awiw:
Irańskie rakiety Fattah-1 i drony uderzyły w sojuszników USA:
- Dubaj (ZEA): O godzinie 03:40 czasu lokalnego trzy rakiety uderzyły w luksusową wyspę Palm Jumeirah, niszcząc kilkanaście rezydencji (80 ofiar śmiertelnych). Ikona luksusu – hotel Burdż Al-Arab – został poważnie uszkodzony pożarem wywołanym uderzeniem drona w górny taras. Pożar był widoczny z wielu kilometrów.
- Tel Awiw (Izrael): Mimo wsparcia USA, system Iron Dome został przełamany. Jak podaje The Times of Israel, 4 rakiety spadły na dzielnice mieszkalne i port w Jaffie (12 ofiar śmiertelnych, setki rannych).
- Lotnisko w Dubaju (DXB): Zaatakowany terminal towarowy. Loty cywilne w całej Zatoce zostały odwołane na czas nieokreślony.
Kolejne ataki od Kataru po Arabię Saudyjską
Zaatakowane zostały także państwa zatoki, w których stacjonują siły USA:
- Katar: Baza Al-Udeid została wyłączona z operacji po trafieniu w pas startowy przez rakietę manewrującą Sumar.
- Kuwejt: Bazy Camp Arifjan i Ali Al Salem stały się celem zmasowanego ostrzału balistycznego, co doprowadziło do pożarów magazynów paliwowych.
- Arabia Saudyjska: Jak informuje Al Arabiya, drony próbowały uderzyć w terminale naftowe Ras Tanura, ale saudyjskie lotnictwo zdołało zestrzelić ich większość. Odłamki spadły jednak na dzielnicę dyplomatyczną w Rijadzie.
Model wenezuelski – Plan Trumpa na Iran
Donald Trump ogłosił, że intensywne naloty potrwają jeszcze 4-5 tygodni. Celem jest zmuszenie generałów do oddania władzy. Prezydent przyznał, że ma 3 kandydatów do przejęcia rządów, choć dodał sarkastycznie, że „wielu potencjalnych liderów zostało już wyeliminowanych” w wyniku wysokiej skuteczności początkowych ataków.
Żelazna piechota wchodzi do gry. Wojsko Polskie rozpoczyna wielki test dronów lądowych
Paraliż lotnictwa w regionie i gwałtowny wzrost cen ropy
Bezpośrednim skutkiem eskalacji jest całkowity paraliż światowego lotnictwa. Po trafieniu w lotnisko w Dubaju (DXB), cywilny ruch lotniczy w całej Zatoce Perskiej został wstrzymany. Jak informuje Reuters, ceny ropy naftowej Brent zareagowały błyskawicznym wzrostem, przekraczając barierę 80 dolarów za baryłkę w obawie o zablokowanie cieśniny Ormuz.
Donald Trump potwierdził, że jest w stałym kontakcie z liderami regionu. Arabia Saudyjska, według źródeł The Wall Street Journal, postawiła swoje siły powietrzne w stan najwyższej gotowości i rozważa dołączenie do nalotów. „Oni też walczą” – skwitował Trump, sugerując powstanie nowej koalicji antyirańskiej.
Źródła: Reuters, WSJ, NYT, Daily Mail
Czytaj więcej



