Rozwód w USC zamiast w sądzie? Czy Prezydent Nawrocki podpisze zmiany od 2027 roku?

Sławek Gil avatar
Sławek Gil
Udostępnij artykuł
Autorstwa Kancelaria Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, CC BY-SA 3.0 pl

Senatorowie przyjęli przepisy o rozwodach pozasądowych dla zgodnych par bez dzieci. Jak od 1 stycznia 2027 r. będziemy się rozwodzić.


Polski system prawny stoi przed największą reformą prawa rodzinnego od dekad. Ta reforma ma szansę trwale zmienić sposób rozwiązywania małżeństw w naszym kraju. Senat 8 kwietnia 2026 roku przyjął nowelizację Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, otwierając drogę do wprowadzenia instytucji tzw. rozwodu pozasądowego. Za przyjęciem ustawy bez poprawek głosowało 60 senatorów, przeciw było 32, a nikt nie wstrzymał się od głosu. Jeżeli proces legislacyjny zakończy się pomyślnie, polscy obywatele zyskają autonomię w tzw. sprawach niespornych. To znacząco wpłynie na wydolność sądów okręgowych. Obecnie losy projektu spoczywają w rękach Prezydenta Karola Nawrockiego, który musi zdecydować, czy poprze te rewolucyjne zmiany.


Filozofia zmian: Dlaczego państwo oddaje rozwody urzędnikom?

Jeżeli nowe przepisy wejdą w życie, ich głównym zadaniem będzie usunięcie z wokand spraw, w których między małżonkami nie występuje spór. Senator Magdalena Kochan (Koalicja Obywatelska, sprawozdawca połączonych komisji), przedstawiając sprawozdanie z prac trzech komisji senackich, wskazała na konkretne cele rządu i parlamentu:

„ Jest to ustawa z przedłożenia rządowego, która dotyka kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, i ma na celu ułatwić życie obywatelom, uprzedmiotowić obywateli oraz wspomóc sądy okręgowe w ich codziennej pracy. Chodzi o rozwody pozasądowe”.

Założenie jest takie, że państwo nie powinno ingerować w sferę prywatną, gdy obie strony są zgodne co do rozstania. Ustawodawca widzi w tym szansę na skrócenie kolejek w sądach. Obecnie na pierwszy termin rozprawy czeka się miesiącami. Reforma zakłada, że sędziowie zawodowi skupią się na sprawach skomplikowanych i konfliktowych. Natomiast kierownicy Urzędu Stanu Cywilnego (USC) przejmą proste procedury administracyjne.


Restrykcje i warunki: Kto będzie mógł uniknąć sali sądowej?

Zgodnie z uchwalonymi przepisami, procedura przed kierownikiem USC nie będzie dostępna dla wszystkich małżeństw. Jeżeli parlament utrzyma zaproponowane restrykcje, kluczową barierą będzie posiadanie dzieci oraz staż związku. Senator Magdalena Kochan (KO):

„Ustawa przewiduje nową formę rozwodu dla tych małżonków, którzy mają staż małżeński przynajmniej roczny, nie mają dzieci, nawet tych, które jeszcze się nie narodziły. Polega to na tym, że składają w tej kwestii oświadczenie przed – uwaga – dowolnie wybranym urzędem, kierownikiem urzędu stanu cywilnego. Nie są zatem przypisani do konkretnego urzędu, np. związanego z ich miejscem zamieszkania, tu jest dowolność”.

Wprowadzenie wymogu co najmniej rocznego stażu małżeńskiego ma zapobiegać pochopnym decyzjom. Jednocześnie dopuszczenie dowolności w wyborze urzędu ma na celu zwiększenie dostępności usługi dla osób pracujących poza miejscem stałego zameldowania. Państwo rezygnuje z ingerencji sądu tylko tam, gdzie nie zachodzi potrzeba ochrony dobra dzieci – to kluczowy bezpiecznik systemu.


Mechanizm „Wentyla Ochronnego”: Dwa kroki do wolności

Jeżeli projekt wejdzie w życie w obecnym brzmieniu, proces rozstania nie będzie aktem natychmiastowym. Rząd zaproponował system dwóch wizyt, który ma stanowić zabezpieczenie przed nagłymi emocjami. Podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Sławomir Pałka, reprezentujący stronę rządową, tłumaczył strukturę tej procedury jako kompromis między sprawnością a refleksją:

„Procedura jest tak skonstruowana, żeby chronić małżeństwo w sytuacji, kiedy jeszcze jest nadzieja na uratowanie tego związku. […] Ponieważ upraszczamy procedurę, eliminujemy z niej sąd, to wprowadzamy dodatkowy wentyl ochrony małżeństwa poprzez konieczność 2-krotnego stawiennictwa przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego i 2-krotnego oświadczenia woli dobrowolnego rozstania się, dobrowolnego rozwiązania małżeństwa. Najpierw małżonkowie stają więc przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego jednocześnie – oczywiście osobiście, nie przez pełnomocnika – i składają zapewnienie o braku przeszkód do rozwodu pozasądowego”.

Zgodnie z planowaną nowelą, oświadczenie o rozwodzie musi zostać ponowione po upływie co najmniej miesiąca. Ten czas służy jako okres „kwarantanny”, w którym urzędnik weryfikuje dane w rejestrach państwowych. Małżonkowie mogą jeszcze wycofać się z podjętej decyzji.

Wejście do oddziału ZUS, państwowej instytucji obsługującej ubezpieczenia społeczne
News / Społeczeństwo

Renta wdowia – terminy wypłat – ważne! ZUS wysłał już 2,4 mld zł


Rola urzędnika: Pouczenie o doniosłości i pomoc w kryzysie

Jeśli nowelizacja zostanie sfinalizowana, kierownik USC przejmie część obowiązków informacyjnych, które dotychczas spoczywały na sędziach. Ma to być element edukacyjny, przypominający o randze instytucji małżeństwa. Wiceminister Sławomir Pałka (MS) wyjaśniał zakres obowiązków nakładanych na urzędników. To ma uciszyć głosy o „rozwodach na kliknięcie”:

„Na kierownika urzędu stanu cywilnego nakładamy obowiązki. Po pierwsze, obowiązek pouczenia na piśmie. […] Ponadto kierownik USC ma obowiązek poinformować rozwodzących się małżonków o dostępnych w danej gminie narzędziach, środkach pomocy małżeństwom w kryzysie, tak to powiem ogólnie, czyli tzw. terapiach małżeńskich. Kiedy małżonkowie przychodzą po raz drugi, aby już oświadczyć ostatecznie o woli rozstania się, o woli rozwiedzenia się, kierownik znowu poucza ich o doniosłości tego aktu, o znaczeniu małżeństwa”.


Koszty i korzyści dla gmin: Ile zapłacą obywatele?

Jeżeli ustawa zostanie podpisana, reforma przyniesie wymierne skutki finansowe. Oszczędności dotyczą czasu, ale sama procedura generuje wpływy do lokalnych budżetów. Senator Magdalena Kochan (KO) odniosła się do statystyk i opłat:

„W sądach okręgowych ok. 40% rozwodów to rozwody przeprowadzane przez osoby bezdzietne. Zakładamy, że te 25 tysięcy osób […] odciążenie sądów okręgowych będzie ewidentne i jasne. […] Ta procedura każdego z małżonków kosztuje 300 zł za każdy etap postępowania, czyli razem 600 zł, zaświadczenie – 20 zł. I te kwoty są w całości dochodem gminy”.

Koszty te zrekompensują samorządom nakład pracy urzędników. Jednocześnie usunięcie spraw bezspornych z sądów ma drastycznie skrócić czas trwania procesów tam, gdzie występuje realny konflikt o opiekę nad dziećmi lub podział majątku. Obecnie w Warszawie na termin czeka się nawet półtora roku. Nowa ścieżka skraca ten czas do nieco ponad 30 dni.


Granice kompetencji i skutki społeczne: Co z majątkiem?

Należy podkreślić, że kierownik USC ograniczy się jedynie do kwestii stanu cywilnego. Jeżeli małżonkowie kłócą się o dom, działkę czy oszczędności, urzędnik nie pomoże. Wiceminister Sławomir Pałka doprecyzował tę kwestię w odpowiedzi na pytania senatorów, m.in. Wadima Tyszkiewicza:

„Ta ustawa w ogóle nie dotyczy takich sytuacji […] ponieważ ona dotyczy tylko rozwodu, a nie rozliczeń między małżonkami. […] Nasza ustawa nie załatwia takiego problemu – dodam: niestety – w żaden sposób. […] Pozwolimy bezdzietnym małżonkom rozejść się, po czym być może ułożyć sobie życie na nowo i być może właśnie w nowych związkach budować dzietność i demografię naszego kraju”.

Takie postawienie sprawy pokazuje, że ustawodawca traktuje rozwód pozasądowy jako pragmatyczne narzędzie społeczne. Ma ono zakończyć „martwe” związki i otworzyć drogę do nowych relacji.

Ministra Dziemianowicz-Bąk podczas głosowania w Sejmie. fot. Mateusz Włodarczyk/MRPiPS
News

Wyższe odszkodowania z ZUS od 1 kwietnia. Sprawdź nowe stawki za wypadek przy pracy i choroby zawodowe, które obowiązują do marca 2027 roku.


Dlaczego start reformy zaplanowano na 1 stycznia 2027?

Termin 1 stycznia 2027 roku jako data wejścia w życie przepisów wynika z konieczności przygotowania infrastruktury państwowej. Parlament oraz Ministerstwo Sprawiedliwości wyznaczyły tę datę, biorąc pod uwagę:

  • Dostosowanie systemów IT: Urzędy muszą zintegrować Rejestr Stanu Cywilnego z bazą PESEL, by automatycznie sprawdzać brak małoletnich dzieci.
  • Szkolenia personelu: Kierownicy USC muszą opanować procedury prawne, które wcześniej znali tylko sędziowie.
  • Vacatio legis: Czas na oswojenie się społeczeństwa z nowym trybem rozwodów.

Czy Prezydent Karol Nawrocki podpisze ustawę?

Obecnie dokument oczekuje na decyzję w Kancelarii Prezydenta RP. Karol Nawrocki, wybrany w 2025 roku z poparciem środowisk konserwatywnych, stoi przed trudnym dylematem. Z jednej strony obiecywał sprawne państwo i ułatwienia dla obywateli, z drugiej – kładzie duży nacisk na tradycyjne wartości rodzinne.

Zwolennicy reformy liczą, że prezydent dostrzeże praktyczne korzyści proceduralne. Przeciwnicy sugerują jednak, że głowa państwa może skierować ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Tam zbada się zgodność administracyjnego rozwodu z konstytucyjną zasadą ochrony małżeństwa. Prezydent ma 21 dni na podjęcie decyzji od momentu wpłynięcia ustawy z Senatu.

profil SokzBuraka na FB szydzi z Karola Nawrockiego za reklamę firmy jego siostry.
News

Prezydent RP ambasadorem marki. Rodzina Nawrockiego buduje „patriotyczny” biznes


Nowy rozdział w polskim prawie rodzinnym

Reforma rozwodów pozasądowych to próba pogodzenia nowoczesnej administracji z powagą instytucji małżeństwa. Jeżeli Prezydent Nawrocki podpisze dokument, od 1 stycznia 2027 roku Polacy zyskają wybór: długa droga sądowa lub szybka ścieżka w USC. Ostateczny sukces tej zmiany zależy teraz od jednego podpisu w Pałacu Prezydenckim. Późniejsza gotowość urzędników do pełnienia nowej, trudnej roli mediatorów i strażników prawa będzie kluczowa.

Źródło: Sejm

Sławek Gil avatar
Sławek Gil

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *