Mróz zelżał, Łukaszenka wysyła migrantów na granicę
Zaczyna się atak na wschodnią granicę. Liczba incydentów na granicy z Białorusią w lutym znacznie wzrosła
Po okresie względnego spokoju wywołanego srogą zimą, statystyki Straży Granicznej wskazują na powrót presji migracyjnej. Moskwa i Mińsk nie rezygnują z prowadzenia wojny hybrydowej, a służby mundurowe alarmują o coraz bardziej wyrafinowanych metodach forsowania bariery.
Statystyki nie kłamią: Czterokrotny wzrost prób na granicy z Polską
Analiza danych za luty 2026 roku nie pozostawia złudzeń co do intencji reżimów na Kremlu i w Mińsku. Jak podaje białoruski emigracyjny portal Pozirk, liczba prób nielegalnego wtargnięcia na terytorium Unii Europejskiej wzrosła ogółem 3,5-krotnie w porównaniu do stycznia. Szczególnie niepokojąco wygląda sytuacja w naszym kraju, gdzie odnotowano aż czterokrotny wzrost incydentów.
W samym lutym służby zarejestrowały łącznie 97 zdarzeń, podczas gdy w styczniu było ich zaledwie 28. Na polskim odcinku granicy liczba ta wzrosła z 13 do 52 przypadków. Choć wciąż nie osiągnęliśmy dramatycznego poziomu z lutego 2025 roku, nowa tendencja wzrostowa jest już wyraźnie widoczna i budzi uzasadnione obawy ekspertów ds. bezpieczeństwa.
Warto zauważyć, że tegoroczna zima była najsurowsza od 2021 roku. To właśnie ekstremalne mrozy w dużej mierze zahamowały strumień nielegalnych imigrantów ze wschodu. Jednak wraz z nadejściem odwilży, Putin i Łukaszenka ponownie uruchamiają mechanizmy destabilizacji, udowadniając, że ich zamiary względem Polski pozostają wrogie.
Od zapór do podkopów: Nowa strategia „tunelowa”
Służby graniczne wskazują na ewolucję taktyki stosowanej przez grupy organizujące przerzut ludzi. Po wybudowaniu zapory na granicy, agresorzy zaczęli stosować oryginalne metody forsowania granicy. Obecnie najpoważniejszym wyzwaniem stają się solidne tunele pod barierą graniczną, które pozwalają omijać zabezpieczenia na powierzchni.
Ta zmiana strategii nie jest przypadkowa. Eksperci sugerują, że Mińsk może czerpać inspirację z działań grup takich jak Hamas czy Hezbollah, które od lat doskonalą techniki walki podziemnej. Tego typu ataki hybrydowe wymagają od polskiej Straży Granicznej ciągłego monitorowania okolicy.
Po tojce do wolności -nowe techniki pokonywania granicy
Sukces Straży Granicznej w Bydgoszczy: Rozbito szlak przemytniczy
Podczas gdy na samej linii granicznej trwa walka z fizycznym forsowaniem zasieków, w głębi kraju funkcjonariusze uderzają w zaplecze logistyczne procederu. Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Bydgoszczy odnieśli ostatnio spektakularny sukces, zatrzymując kolejnych członków grupy przestępczej.
W toku śledztwa prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy, zatrzymano dwóch obywateli Ukrainy w wieku 32 i 37 lat. Specjalizowali się oni w legalizowaniu pobytu cudzoziemców wbrew przepisom. Ich działalność opierała się na:
- wyłudzaniu oświadczeń i zezwoleń na pracę,
- wprowadzaniu w błąd urzędów wojewódzkich,
- tworzeniu fikcyjnych podmiotów gospodarczych.
Szacuje się, że na podstawie blisko 10 tysięcy wyłudzonych dokumentów, około 2 tysiące cudzoziemców mogło nielegalnie przekroczyć granicę lub przebywać na terytorium RP. Skala tego procederu pokazuje, jak potężnym wyzwaniem jest bezpieczeństwo państwa w obliczu zorganizowanej przestępczości migracyjnej.
Nietypowy przebieg zatrzymania: Podejrzany w kanapie
Działania operacyjne w Warszawie i Koszalinie dostarczyły nie tylko dowodów, ale i nietypowych scenariuszy. Jeden z podejrzanych, chcąc uniknąć odpowiedzialności karnej, postanowił ukryć się przed funkcjonariuszami wewnątrz kanapy. Ta desperacka próba okazała się bezskuteczna – doświadczeni strażnicy graniczni szybko odnaleźli mężczyznę.
Obecnie obaj zatrzymani usłyszeli poważne zarzuty dotyczące organizowania nielegalnego przekraczania granicy. Grożą im surowe kary, a prokuratura zastosowała już wobec nich środki zapobiegawcze. Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy i możliwe są kolejne aresztowania osób zamieszanych w ten proceder.
Tragedia na Bugu. Znaleziono kolejne ciała w rzece granicznej. Policja i prokuratura badają, czy to migranci
Co przyniesie 2026 rok? Trzeba bronić Europy
W obliczu rosnącej presji, apele o wzmocnienie obronności stają się coraz głośniejsze. Formowanie jednostek takich jak Korpus Ochotniczy czy zintensyfikowanie współpracy międzynarodowej to konieczność. Nie ulega wątpliwości, że Putin i Łukaszenka nie zaprzestaną działań obliczonych na destabilizację Zachodu.
Połączenie uszczelniania granicy fizycznej z walką z korupcją i nadużyciami przy wydawaniu wiz to jedyna droga do zatrzymania kryzysu migracyjnego. Każde zatrzymanie organizatora przerzutu to cios w system, który Kreml buduje od 2021 roku. Bitwa o bezpieczeństwo granic trwa, a luty 2026 roku był tylko kolejnym przypomnieniem o zagrożeniu.
Źródła: Straż Graniczna, Pozirk
Czytaj więcej



