„I kto okazał się fujarą i miękiszonem?” – internauci komentują wpis Radosława Sikorskiego po informacji o azylu Zbigniewa Ziobry
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował, że wdrożył formalną procedurę dotyczącą ustalenia kwestii uposażenia poselskiego Zbigniew Ziobro. Ma to bezpośredni związek z faktem, że były minister sprawiedliwości przebywa poza Polską po uzyskaniu azylu politycznego na Węgrzech. Przepisy nie przewidują automatycznego wygaśnięcia mandatu w przypadku pobytu za granicą. Dopuszczają jednak możliwość ograniczenia świadczeń finansowych, jeśli poseł nie wykonuje swoich obowiązków parlamentarnych.
Czarzasty przekazał dziennikarzom w Sejmie, że po powrocie z zaplanowanej wizyty zagranicznej oraz po zapoznaniu się z przygotowanymi ekspertyzami prawnymi podejmie decyzję w sprawie ewentualnego ograniczenia lub wstrzymania wypłaty świadczeń dla posła PiS.
– Nie uprzedzając faktów, raczej pójdzie to w stronę prawną, niż w inną – zaznaczył marszałek Sejmu.
Wpis Sikorskiego i reakcja internautów
Sprawa nabrała dodatkowego rozgłosu po wpisie ministra spraw zagranicznych Radosław Sikorski w serwisie X. Szef MSZ w swoim stylu napisał krótko:
„Następny przystanek: Mińsk czy Moskwa?”
Wpis Radka Sikorskiego na FB
Węgry informują o przyznaniu azylu
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który od października 2025 roku przebywa na Węgrzech, oraz jego żona Patrycja Kotecka otrzymali azyl polityczny. Informację przekazał sam Ziobro w serwisie X.
Kilka dni wcześniej węgierski rząd poinformował Radę Unii Europejskiej o zatwierdzeniu wniosku azylowego dla „dwóch obywateli Polski”. W piśmie, które trafiło także do ambasad państw członkowskich UE, nie podano nazwisk. Jednak w polskich i węgierskich kręgach dyplomatycznych od razu zakładano, że chodzi właśnie o Ziobrę i jego żonę.
12 stycznia Ziobro oraz jego pełnomocnik, mec. Bartosz Lewandowski, opublikowali obszerne oświadczenia. Były minister napisał, że świadomie decyduje się pozostać za granicą, ponieważ – w jego ocenie – w Polsce doszło do załamania standardów państwa prawa.
„Wybieram walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem. Stawiam opór postępującej dyktaturze”
– oświadczył. Dodał, że stał się celem „polowania i nagonki” z powodu śledztw, które inicjował jako Prokurator Generalny wobec polityków obecnego obozu władzy.
Ziobro podziękował również premierowi Viktorowi Orbanowi za udzielenie azylu.
Ziobro podkreśla, że jego decyzja o pozostaniu poza Polską ma charakter polityczny. Twierdzi, że obecne działania wobec niego są odwetem za swoje aktywne antykorupcyjne działania z czasów, gdy pełnił funkcję Prokuratora Generalnego i ministra sprawiedliwości.
Ziobro powołuje się m.in. na orzeczenie Sądu Okręgowego w Warszawie. Chodzi jednak o sprawę, niezwiązaną ani z jego postępowaniami, ani ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Ziobro wykorzystuje cytaty z uzasadnienia jako argument polityczny, rozszerzając ich znaczenie na całą sytuację w państwie.
Jednak według Ziobro sąd wskazał na „nikczemne i nielicujące z elementarnymi standardami państwa prawnego ingerencje w niezawisłość sędziowską”. Były minister traktuje to jako potwierdzenie tezy, że Polska znalazła się w stanie, który określa mianem „kryptodyktatury”.
Ziobro wylicza również poszczególne działania rządzącej koalicji, które – w jego ocenie – świadczą o systemowym naruszaniu zasad państwa prawa. Wymienia podważanie prawa części sędziów do orzekania, likwidację losowego przydziału spraw oraz odsuwanie sędziów od orzekania. Zwraca także uwagę na odwoływanie prezesów sądów wbrew opiniom kolegiów sędziowskich oraz podporządkowanie prokuratury bieżącym interesom politycznym rządu.
„Dlatego podjąłem decyzję o pozostaniu za granicą do czasu, gdy w Polsce zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności”
– napisał. Dodał, że działając z zagranicy, będzie mógł skuteczniej reagować na to, co określa jako „potok kłamstw”, na który – jego zdaniem – w kraju nie miałby realnej możliwości odpowiedzi.
Ziobro na X pisze dlaczego wnioskował o objęcie azylem również jego żony. Były minister twierdzi, że Patrycja Kotecka stała się przynętą, która miała zmusić go do powrotu do Polski.
„Dziś pojawia się (…) próba potraktowania mojej żony jako zakładniczki, by zmusić mnie do powrotu do kraju”
– napisał. Jako przykład podał publiczne zapowiedzi działań wobec niej w związku z jej pracą zawodową.
Ziobro odniósł się do gróźb ścigania Patrycji Koteckiej za jej działalność w spółce Link4. Podkreślił, że zakończony audyt nie wykazał nieprawidłowości, a decyzją nowych władz spółki wypłacono jej premię, która – jak twierdzi – była bezprawnie wstrzymywana przez dwa lata.
W swoim wpisie obszernie opisał również jej dorobek zawodowy. Podkreśla osiągnięcia żony: wzrost rozpoznawalności marki, pozyskanie blisko pół miliona nowych klientów oraz nagrody branżowe dla kampanii marketingowych realizowanych pod jej kierownictwem.
Ziobro napisał, że nie pozwoli, aby jego dzieci zostały pozbawione opieki matki.
„Podjąłem decyzję, że nie pozwolę, aby moje dzieci zostały pozbawione opieki matki, a moja żona – w zastępstwie za mnie – stała się ofiarą politycznej zemsty”
– oświadczył. Z tego powodu wystąpił o objęcie jej międzynarodową ochroną.
Obecnie wobec Ziobry toczy się postępowanie karne. Prokuratura zapowiada postawienie mu 26 zarzutów. Obejmują one m.in. założenie i kierowanie grupą przestępczą, przekroczenie uprawnień oraz niedopełnienie obowiązków przy dysponowaniu środkami Funduszu Sprawiedliwości.
Śledczy wskazują, że w czasie, gdy Ziobro kierował resortem, miało dochodzić do ustawiania konkursów oraz kierowania pieniędzy funduszu na cele polityczne. Chodzi m.in. o finansowanie działań i kampanii wyborczych polityków Suwerennej Polski.
7 listopada Sejm RP uchylił immunitet Zbigniewowi Ziobrze. Posłowie wyrazili również zgodę na możliwość zastosowania wobec niego tymczasowego aresztu. Prokuratura uzasadniała wniosek obawą, że były minister może utrudniać śledztwo lub ukryć się za granicą.
W czwartek, 15 stycznia, sąd ma zdecydować o ewentualnym areszcie wobec Ziobry. Sam zainteresowany już wcześniej zapowiadał, że do Polski wróci tylko po przywróceniu jego reform w sądownictwie, w tym obsady prezesów sądów. Występował także zdalnie przed mediami i proponował przesłuchanie przed konsulem w Brukseli lub Budapeszcie.
Węgierskie media zwracają uwagę, że Budapeszt może okazać się jedynie tymczasowym azylem. W kwietniu 2026 roku na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne. W sondażach prowadzi opozycyjna partia TISZA Petera Magyara, który otwarcie krytykuje udzielanie azylów zagranicznym politykom.
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.