Prezes na wylocie: Zarządy firm sterowane przez sztuczną inteligencję. Sam Altman zostanie rolnikiem

Czy AI zastąpi CEO? Sam Altman i Piotr Kowynia analizują wpływ sztucznej inteligencji na zarządy.  ALtman zapowiada, że  zostanie rolnikiem. Openverse

Największy przełom AI nie wydarzy się w fabryce ani w call center. Wydarzy się w gabinecie CEO.


Przez lata w technologii najbardziej liczyły się niskie koszty i krótki czas obsługi klienta. Prawdziwa zmiana zaczyna się jednak w tym momencie. AI przestaje wspierać procesy w organizacji, a zaczyna wpływać na decyzje. Algorytmy przejmą alokację kapitału i ustalanie priorytetów. Ta transformacja dotyczy strategii i ryzyk, które firma bierze na siebie. Czy ta wizja przyszłości się ziści? Czas pokaże, ale fundamenty pod tę zmianę są już kładzione.

Wizję tę nakreślił Sam Altman, dyrektor generalny OpenAI– powiedział, że: „byłby rozczarowany, gdyby OpenAI nie było pierwszą dużą firmą zarządzaną przez AI CEO”.

Według Altmana za kilka lat AI samodzielnie poprowadzi całe działy firmy. Zapytany o termin tej zmiany, odpowiedział: „niedługo, wcale niedługo”. Gdy model językowy przejmie jego obowiązki, Altman planuje zająć się prowadzeniem farmy. To jedna z możliwych dróg ewolucji przywództwa, która budzi tyle samo nadziei, co pytań o rolę człowieka.


Jak autonomiczne projekty AI zmieniają cykl pracy menedżerów

Przejście do roli autonomicznego menedżera wynika z tempa rozwoju technologii. Dane ośrodka METR pokazują ważny trend. Długość zadań realizowanych samodzielnie przez AI podwaja się co 7 miesięcy. W 2019 roku modele wykonywały zadania trwające sekundy. Dziś najnowsze systemy realizują procesy wymagające od ludzi prawie 5 godzin pracy. Ekstrapolacja tego trendu mówi o przyszłości. Do końca dekady AI będzie prawdopodobnie samodzielnie prowadzić projekty trwające tygodnie. Niedługo potem możemy dojść do miesięcy samodzielnego prowadzenia i zarządzania działami.

Postęp potwierdzają dane diagnostyczne. Raport Stanford AI Index 2025 wskazuje na ogromny skok możliwości. Wyniki modeli w benchmarkach rozumowania (GPQA) wzrosły o 49 punktów procentowych w rok. Skuteczność w kodowaniu wzrosła z 4% w 2023 do 72% w 2024 roku. Jednocześnie koszt wydajności na poziomie GPT-4 spadł 100-krotnie w dwa lata. Skoro koszty spadają, a zdolności rosną, AI naturalnie puka do drzwi gabinetów zarządu.


Dlaczego CEO Salesforce i NVIDIA wieszczą koniec tradycyjnych zarządów

Zjawisko to radykalnie zmienia definicję przywództwa. Marc Benioff, szef Salesforce, mówił o tym w Davos: 

„obecne pokolenie CEO będzie ostatnim, które zarządza wyłącznie ludzkimi zespołami. Od teraz będziemy zarządzać zarówno ludźmi, jak i cyfrowymi pracownikami”.

Liderzy muszą przygotować się na koordynację pracy agentów cyfrowych. To wyzwanie dla każdego, kto dziś piastuje wysokie stanowisko.

Jensen Huang z NVIDIA idzie jeszcze dalej. Przewiduje on, że każdy pracownik zostanie menedżerem agentów AI. Firmy będą posiadały miliony cyfrowych współpracowników. Według Huanga 

„dział IT każdej firmy stanie się działem HR dla agentów AI”.

Zmiana ta jest porównywalna z nadejściem internetu. Wymaga ona jednak zupełnie nowych kompetencji od kadry kierowniczej.

Ciężarówka firmy DPD/ Openverse
Biznes / News / Społeczeństwo

Gdy sztuczna inteligencja przeklina własną firmę. Jak DPD musiało wyłączyć swojego chatbota po skandalu z klientem


Kiedy sztuczna inteligencja wyprzedzi ludzi w decyzjach strategicznych

Sztuczna inteligencja zaczyna przewyższać człowieka w wielu zadaniach. Dario Amodei z Anthropic prognozuje, że do 2027 roku systemy te będą lepsze niż niemal wszyscy ludzie w niemal wszystkich obszarach. Przed komisją Senatu USA zeznał, że modele znacząco przewyższające ludzi w większości zadań do 2026-2027 to „domyślna trajektoria”. Jeśli ta wizja się spełni, AI przejmie odpowiedzialność za alokację kapitału i strategię rynkową. Są to filary, na których opiera się dzisiejsza działalność zarządów.

Decyzje strategiczne zarządu opierają się na analizie danych. AI robi to już dziś szybciej i bez zmęczenia. Algorytmy są wolne od błędów poznawczych (cognitive biases). Nie ulegają one efektowi zakotwiczenia (anchoring) ani pułapce potwierdzenia (confirmation bias). Dzięki temu procesy decyzyjne stają się bardziej obiektywne. Maszyna nie ma „ulubionych projektów” i nie boi się przyznać do błędu, gdy zmieniają się fakty.


Strategia AI Inside Out w Nest Banku – prezes Piotr Kowynia wyjaśnia zmiany

Praktyczne wdrożenie tych zmian wymaga głębokiego zrozumienia procesów. Piotr Kowynia, prezes zarządu Nest Bank, definiuje to w sposób następujący:

„Uważam, że największą zmianą, jaką AI przyniesie biznesowi, nie jest automatyzacja procesów, nie jest lepszy chatbot i nie jest szybszy onboarding. To fundamentalna zmiana jakości zarządzania firmami: na poziomie zarządów, strategii i decyzji, które dziś podejmujemy my, CEO”.

Prezes podkreśla, że większość strategicznych wyborów opiera się na wzorcach. Maszyny identyfikują je szybciej. Robią to bez błędu poznawczego, który dotyka każdego człowieka.

„Jako prezes banku obserwuję to z perspektywy, która jest jednocześnie ekscytująca i wymagająca intelektualnej pokory” – dodaje Piotr Kowynia.

Firmy wdrażające AI z udziałem człowieka osiągają trzykrotny zwrot z inwestycji. Rola dyrektora ewoluuje więc w stronę „architekta inteligencji organizacyjnej”. To on musi zaprojektować sposób, w jaki te dwa światy będą ze sobą współpracować.


Jak technologie agentowe AI wpłyną na wyniki finansowe banków

Instytucje finansowe muszą działać szybko, by utrzymać konkurencyjność. W sektorze, gdzie liczy się precyzja, AI czuje się najlepiej.

„W Nest Banku budujemy tę przyszłość już dziś. Nasze podejście „AI Inside Out” zaczyna się od wewnętrznego wdrożenia AI w procesach, zanim rozszerzamy je na klienta. Nie dlatego, że to modne. Dlatego, że wierzymy, iż firmy, które pierwsze zintegrowały AI na poziomie zarządczym wygrają następną dekadę” – wyjaśnia Piotr Kowynia.

Takie podejście pozwala optymalizować strategię w czasie rzeczywistym. Bank reaguje na zmiany z prędkością niedostępną dla tradycyjnych struktur. Organizacja staje się bardziej zwinna i odporna na wstrząsy rynkowe.


Przyszłość roli dyrektora generalnego w świecie cyfrowych pracowników

Przeniesienie ciężaru z ludzkiej intuicji na analityczną precyzję modelu AI w sposób fundamentalny zmienia rynek. Systemy przetwarzają skomplikowane scenariusze rynkowe w skali nieporównywalnej z możliwościami ludzkiego mózgu, co sprawia, że procesy decyzyjne stają się czystsze, szybsze i bardziej skuteczne. W tej nowej rzeczywistości nie chodzi już o to, czy sztuczna inteligencja całkowicie zastąpi zarząd, ale o to, kiedy zacznie opracowywać strategię lepiej od ludzi.

Sztuczna inteligencja w muzyce. Robot grający na pianinie. fot: Possessed Photography/Unsplash
Technologie

Muzyka bardziej bachowska od Bacha. Czy AI rzeczywiście może być kreatywna?

Sam Altman, dyrektor generalny OpenAI, otwarcie przyznaje, że:

„AI superinteligencja w pewnym punkcie swojej krzywej rozwoju byłaby zdolna do wykonywania pracy CEO dużej firmy lepiej niż jakikolwiek dyrektor, z pewnością lepiej niż ja”.

Mimo tak śmiałych prognoz, Altman podkreśla, że publiczna rola lidera pozostanie domeną ludzką. Inspirowanie zespołów, budowanie kultury organizacyjnej oraz nadawanie sensu działaniom firmy wymagają empatii i bezpośredniego kontaktu, których maszyny nie potrafią w pełni zasymulować. Jednakże „silnik decyzyjny” organizacji – odpowiedzialny za taktykę, alokację zasobów i zarządzanie ryzykiem – trafi w ręce modeli. CEO przyszłości stanie się więc „architektem inteligencji organizacyjnej”, którego zadaniem będzie orkiestracja współpracy między ludźmi a AI. To na nim spocznie kluczowa odpowiedzialność za nadawanie kierunku etycznego i dbanie o to, by technologia służyła wartościom firmy.


Algorytmiczna sprawiedliwość: Koniec korporacyjnych gierek?

Dla pracowników najciekawszym aspektem tej wizji nie jest sama technologia. Kluczowe jest pytanie, czy AI CEO nie okaże się paradoksalnie bardziej „ludzki” od swojego biologicznego poprzednika. Ludzcy menedżerowie często ulegają nastrojom, faworyzują wybranych pracowników lub podejmują decyzje pod wpływem stresu. Sztuczna inteligencja, pozbawiona ego, może zaoferować coś, czego w korporacjach często brakuje: absolutną sprawiedliwość i transparentność.

AI CEO nie ocenia pracownika przez pryzmat sympatii, lecz realnego wkładu, wyników i danych. Algorytm może być zaprojektowany tak, by zawsze brać pod uwagę dobrostan zespołu jako kluczowy wskaźnik sukcesu firmy. W takim scenariuszu maszyna mogłaby lepiej zarządzać obciążeniem pracą, zapobiegając wypaleniu zawodowemu. Być może przyszłość przyniesie nam liderów cyfrowych, którzy są bardziej cierpliwi i obiektywni niż jakikolwiek człowiek. To fascynująca hipoteza, która stawia pod znakiem zapytania nasze tradycyjne pojmowanie empatii w biznesie.

Oczywiście, rodzi to również obawy o brak „ludzkiego zrozumienia” dla trudnych sytuacji życiowych. Wyzwaniem dla projektantów AI CEO będzie więc wprogramowanie w modele zasad etycznych i społecznej odpowiedzialności. Jeśli się to uda, cyfrowy szef może stać się gwarantem stabilności i fair play w organizacji.


Czy Twój największy konkurent wdroży lepszy model zarządzający AI?

Ostatecznym testem będzie starcie z konkurencją sterowaną przez maszyny. Czy zarządy są gotowe na taką walkę? Największy konkurent może nie zatrudnić prezesa z MBA. Może po prostu wdrożyć sprawniejszy model zarządzający na poziomie zarządu. Taka firma będzie podejmować trafniejsze decyzje w krótszym czasie.

„Myślę, że firmy, które pierwsze zrozumieją tę zmianę, wygrają następną dekadę. Reszta będzie się zastanawiać, co się stało” – podsumowuje Piotr Kowynia.

W nowej rzeczywistości CEO przestaje być jedynym decydentem. AI staje się kręgosłupem nowoczesnej strategii korporacyjnej. Firmy ignorujące ten trend ryzykują upadek. Wygrają te, które zrealizują projekty bez błędów typowych dla ludzi.


Nowa etyka przywództwa w erze algorytmów

Czy AI CEO to utopia, czy dystopia? Wszystko zależy od tego, jak zdefiniujemy cele takich systemów. Jeśli jedynym wskaźnikiem będzie zysk, pracownicy mogą poczuć się jak trybiki w maszynie. Jeśli jednak celem będzie zrównoważony rozwój i satysfakcja zespołu, AI może okazać się najbardziej oświeconym liderem w historii. To największa zagadka nadchodzących lat.

Liderzy tacy jak Sam Altman czy Piotr Kowynia wskazują nam drogę, ale to my musimy ją wytyczyć. Przyszłość zarządzania nie musi oznaczać eliminacji człowieka. Może oznaczać jego wyzwolenie od nudnych i powtarzalnych analiz, dając przestrzeń na to, co naprawdę ludzkie: kreatywność i empatię.


Podsumowanie: Architektura inteligentnej organizacji

Nadchodzi czas, w którym prezesi oddadzą część władzy maszynom. To naturalny etap ewolucji technologii i gospodarki światowej. Firmy takie jak Nest Bank już teraz wdrażają te rozwiązania. Pokazują one drogę innym graczom na rynku finansowym. Zarządzanie przez AI to nie tylko wizja, to konieczność.

Sztuczna inteligencja zmieni gabinet CEO nie do poznania. Zamiast intuicji pojawi się precyzyjne modelowanie statystyczne. To fascynująca, ale i wymagająca pokory przyszłość biznesu. Każdy lider i każdy pracownik musi zadać sobie pytanie o własną rolę w tym nowym świecie. Wygrają ci, którzy najszybciej zaadaptują się do zmian i nauczą się czerpać z nich korzyści.


Źródła: Nest Bank

Rafał Bernasiński avatar
Rafał Bernasiński

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *