Ukraina: Jest oficjalna zgoda na poszukiwania Polaków zamordowanych przez SS Galizien i UPA w Hucie Pieniackiej

Pozostałości polskiego cmentarza w Hucie Pieniackiej, Autorstwa Lelek 2v - Praca własna, CC BY-SA 4.0

Decyzja władz w Kijowie otwiera drogę do ekshumacji i godnego pochówku ponad 850 ofiar ukraińskiego ludobójstwa z 1944 roku.


W środę, 18 lutego 2026 roku, Ministerstwo Kultury Ukrainy wydało oficjalne pozwolenie na przeprowadzenie prac poszukiwawczych w nieistniejącej już wsi Huta Pieniacka. Dzięki tej decyzji specjaliści rozpoczną prace poszukiwawcze ponad 850 Polaków. Ukraińscy żołnierze z 4. Pułku Policji SS oraz oddziały UPA zamordowali mieszkańców wsi 28 lutego 1944 roku.

 „Ministerstwo Kultury Ukrainy wydało kolejne pozwolenie na przeprowadzenie prac poszukiwawczych w rejonie byłej wsi Huta Pieniacka” 

Ponadto dodano, że specjaliści ustalą dokładne miejsce pochówku, a w przypadku odnalezienia szczątków, prace przejdą w fazę ekshumacji. Warto zaznaczyć, że to postanowienie realizuje ustalenia prezydentów Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego z grudnia 2025 roku.


Przyczyny pacyfikacji Huty Pieniackiej: Prowokacja ukraińskich formacji SS

Huta Pieniacka była w 1944 roku ważnym ośrodkiem polskiej samoobrony w dawnym województwie tarnopolskim. Wieś dawała schronienie uchodźcom, którzy uciekali przed falami mordów UPA na pobliskim Wołyniu. Jednak 23 lutego 1944 roku doszło do tragicznego starcia z udziałem patrolu policyjnego. Polska samoobrona walczyła wtedy z ukraińskim oddziałem 4. Pułku Policji SS. W rezultacie zginęło dwóch ukraińskich żołnierzy w służbie niemieckiej, Oleksa Małowid i Roman Andrijczuk. Niemcy oraz ukraińscy kolaboranci potraktowali to zdarzenie jako bezpośredni pretekst do krwawej zemsty. Choć wywiad Armii Krajowej ostrzegał przed nadchodzącym atakiem, mieszkańcy nie podjęli walki zbrojnej. Liczyli oni bowiem, że napastnicy przeprowadzą jedynie zwykłą rewizję w poszukiwaniu partyzantki radzieckiej. Niestety, rzeczywistość okazała się tragiczna dla całej społeczności wsi.


Przebieg zbrodni w Hucie Pieniackiej: Ukraińscy mordercy i liczba ofiar

28 lutego 1944 roku o świcie ukraińskie formacje otoczyły wieś. W akcji uczestniczyli żołnierze 4. Pułku Policji SS oraz bojówki UPA. Dodatkowo w zbrodni pomagali ukraińscy nacjonaliści pod dowództwem Włodzimierza Czerniawskiego oraz mieszkańcy okolicznych wiosek. Najpierw napastnicy ostrzelali miejscowość z broni maszynowej, a później wkroczyli do domów. Mordercy dzielili Polaków na grupy i wpędzali ich do stodół oraz kościoła. Następnie ryglowali drzwi i podpalali budynki z żywymi ludźmi w środku. Sprawcy zabijali z broni maszynowej każdą osobę, która próbowała wydostać się z płonących budynków. W konsekwencji ukraińscy napastnicy zamordowali ponad 850 Polaków. Spalili oni 172 gospodarstwa i zrównali wieś z ziemią. Masakrę przeżyło zaledwie około 160 osób, którym udało się ukryć w piwnicach lub uciec przed domknięciem kordonu.

Donald Tusk podczas konferencji prasowej. KPRM
News

Donald Tusk do opozycji: „Takiej zdrady interesów narodowych nikt wam nie wybaczy”. Gra o 200 mld zł z programu SAFE


Ekshumacje ofiar na Ukrainie: Harmonogram prac IPN w 2026 roku

Obecne pozwolenie dotyczy lokalizacji mogił w rejonie wsi Żarków i Hołubycia w obwodzie lwowskim. Polscy i ukraińscy specjaliści wspólnie wskażą miejsca spoczynku ofiar z 1944 roku. Jeżeli zespół potwierdzi lokalizację szczątków, natychmiast rozpocznie ekshumacje. Takie działanie przewiduje ukraińskie prawo dotyczące wspólnych ekspedycji archeologiczno-poszukiwawczych. Docelowo eksperci zidentyfikują ofiary i przygotują uroczysty, chrześcijański pochówek. Ta decyzja kończy wieloletnie starania polskiego Instytutu Pamięci Narodowej oraz Stowarzyszenia Huta Pieniacka, które zrzesza rodziny zamordowanych osób. Prace poszukiwawcze mają ogromne znaczenie dla przywrócenia tożsamości ofiarom tego masowego mordu.


Poszukiwania ofiar UPA na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej

Huta Pieniacka to tylko jeden z elementów szerszego planu badań na rok 2026. Ukraiński resort kultury potwierdził bowiem kolejne poszukiwania w innych regionach. Specjaliści sprawdzą miejsca, w których polska ludność cywilna ginęła z rąk ukraińskich nacjonalistów. Prace obejmą między innymi Ostrówki oraz Wolę Ostrowiecką na Wołyniu. Tam w sierpniu 1943 roku UPA zamordowała ponad tysiąc Polaków. Równolegle Fundacja Wolność i Demokracja będzie kontynuować poszukiwania w Puźnikach w obwodzie tarnopolskim. Z kolei wiosną 2026 roku ruszą badania w miejscowości Ugły w obwodzie rówieńskim. W tym samym czasie strona ukraińska przeprowadzi własne analizy grobów na terytorium Polski.

Patryk Jaki oskarża środowisko Grzegorza Brauna o prorosyjską kryptoagenturę i realizację interesów Kremla. Autorstwa European Parliament - , CC BY 2.0
News / Polityka

PiS atakuje obie Konfederacje. Jaki: Braun to ruska kryptoagentura, druga Konfederacja idzie z AfD


Śledztwo IPN i znaczenie identyfikacji ofiar zbrodni

Krakowski oddział IPN wciąż prowadzi śledztwo w sprawie pacyfikacji wsi Huta Pieniacka. Historycy klasyfikują to wydarzenie jako zbrodnię przeciwko ludzkości o znamionach ludobójstwa. Dzięki pracom terenowym badacze zweryfikują liczbę ofiar oraz dokładne metody ich uśmiercania. Rzecznik prezydenta RP Rafał Leśkiewicz podkreślił wagę tych działań na platformie X. Wskazał on, że zgody to wymierne efekty grudniowego szczytu w Warszawie. Prace w Hucie Pieniackiej ruszą tuż po zakończeniu przygotowań technicznych. Obie strony będą na bieżąco dokumentować postępy ekspedycji w mediach. Wreszcie, po 82 latach, rodziny doczekają się godnego upamiętnienia swoich bliskich na Kresach.


Dyplomatyczne tło przełomu w polityce pamięci

Przez wiele lat kwestia ekshumacji ofiar ukraińskich nacjonalistów blokowała relacje między Warszawą a Kijowem. Jednak grudniowe spotkanie prezydentów Nawrockiego i Zełenskiego zmieniło tę sytuację. Obaj liderzy uznali, że pojednanie wymaga wyjaśnienia trudnych kart historii. Dlatego powołali polsko-ukraińską grupę roboczą do spraw pamięci historycznej. Wydanie pozwolenia na kilka dni przed rocznicą zbrodni ma więc wymiar symboliczny. Pokazuje ono, że obie strony chcą zamknąć ten bolesny rozdział w sposób godny i transparentny. Dzięki temu relacje dwustronne mogą wejść na nowy poziom oparty na wzajemnym szacunku.

znaczek vw na masce samochodu/ Photo by Cesar Salazar/unsplash
News / Społeczeństwo

Volkswagen oskarżony o współpracę z brazylijską juntą i pracę niewolniczą. Wstydliwa historia koncernu


Rola rodzin ofiar i organizacji społecznych

Stowarzyszenie Huta Pieniacka od dziesięcioleci dba o pamięć o pomordowanych przodkach. Jego członkowie regularnie odwiedzali miejsce zbrodni, mimo braku oficjalnych grobów. Prezes stowarzyszenia Małgorzata Gośniowska-Kola wielokrotnie apelowała do władz o pomoc w ekshumacjach. To właśnie determinacja rodzin sprawiła, że temat ten nie zniknął z agendy politycznej. Teraz, dzięki wydanej zgodzie, ich starania przynoszą konkretne rezultaty. Wyprawy poszukiwawcze pozwolą na odnalezienie konkretnych miejsc śmierci członków ich rodzin. To kluczowy etap procesu żałoby, który trwał ponad osiem dekad. Społeczność Huty Pieniackiej odzyska w ten sposób prawo do godnego upamiętnienia swoich zmarłych.


Wyzwania logistyczne i techniczne prac terenowych

Prowadzenie badań archeologicznych na terenach nieistniejących wsi jest niezwykle trudne. Huta Pieniacka została całkowicie zrównana z ziemią, więc specjaliści muszą polegać na mapach historycznych. Wykorzystają oni nowoczesne technologie, takie jak georadary oraz skanowanie laserowe terenu. Dzięki temu archeolodzy zlokalizują fundamenty budynków i potencjalne masowe mogiły. Następnie zespół przeprowadzi odwierty sondażowe, aby potwierdzić obecność szczątków ludzkich. Dopiero po tych krokach rozpocznie się właściwa ekshumacja z udziałem antropologów. Każdy odnaleziony przedmiot osobisty ofiar trafi do archiwów IPN w celu dokumentacji.

Kreml, Moskwa
News / Polityka

Czy ekspert ds. energetyki Grzegorza Brauna jest ruskim agentem wpływu? Jakub Wiech ostrzega


Przyszłość upamiętnień na terenach dawnych Kresów

Odnalezienie szczątków to dopiero pierwszy krok w procesie przywracania pamięci. Po zakończeniu ekshumacji planowane jest stworzenie cmentarza wojennego w miejscu dawnej wsi. Strona polska chce, aby każda ofiara miała własny krzyż z nazwiskiem. Obecnie w Hucie Pieniackiej stoi jedynie pomnik, który kilkakrotnie padał ofiarą wandalizmu. Nowe upamiętnienie będzie miało charakter sakralny i oficjalny, co zwiększy jego bezpieczeństwo. Władze obu krajów zadeklarowały opiekę nad tymi miejscami w ramach umów dwustronnych.


Podsumowanie i dalsze kroki administracyjne

Decyzja Ministerstwa Kultury Ukrainy z 18 lutego 2026 roku to bez wątpienia moment przełomowy. Otwiera ona drzwi do systematycznego rozwiązywania problemu polskich grobów na Wschodzie. W najbliższych tygodniach polski IPN wyśle na Ukrainę pierwszy zespół specjalistów. Będą oni współpracować z ukraińskimi odpowiednikami przy wyznaczaniu sektorów badawczych. Cały proces potrwa prawdopodobnie wiele miesięcy ze względu na skalę zbrodni. Huta Pieniacka, po 82 latach od masakry, doczeka się wreszcie sprawiedliwości w wymiarze symbolicznym i ludzkim.

Rafał Bernasiński avatar
Rafał Bernasiński

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *