Koniec ery jaj klatkowych w Polsce. Zmiany na półkach sklepowych w 2026 roku
Rok 2026 zapisze się w historii polskiego handlu jako moment ostatecznego pożegnania z jajami oznaczonymi cyfrą „3”. Największe sieci handlowe, producenci żywności i giganci branży spożywczej oficjalnie wycofali jaja z chowu klatkowego ze swojej oferty. Co to oznacza dla konsumentów i jak zmienił się rynek?
Przełomowy rok dla dobrostanu zwierząt
Z danych publikacji Biznes Bez Klatek wynika, że tylko od początku 2025 roku liczba kur utrzymywanych w systemie klatkowym w Polsce spadła o blisko 4 miliony. To efekt realizacji wieloletnich deklaracji ponad 20 sieci sklepów oraz setek firm z sektora spożywczego.
Większość firm wyznaczyła sobie koniec 2025 roku jako ostateczny termin wycofania jajek klatkowych z oferty. Teraz, na początku 2026, widzimy efekty tej transformacji gołym okiem.
Gdzie nie kupimy już „trójek”? Lista sieci handlowych
Lista sieci, które definitywnie wycofały jaja klatkowe, jest imponująca. Do grupy liderów, takich jak Biedronka, Lidl, Żabka, Kaufland czy Netto, dołączyły właśnie kolejne marki: POLOmarket, ALDI oraz Selgros.
Zmiany widać też w sklepach franczyzowych. Carrefour, Stokrotka czy E.Leclerc wyczyściły swoje półki z jajek klatkowych w markach własnych i centralnej dystrybucji. Co z resztą? Prace nad ostatecznym pożegnaniem „trójek” trwają jeszcze w sieciach Dino, Auchan czy Intermarché, ale kierunek jest już tylko jeden.
Nie tylko skorupki: Rewolucja w składach produktów
Zmiana standardów dotyczy nie tylko jajek sprzedawanych w opakowaniach po 6 czy 10 sztuk. Kluczowym elementem rewolucji jest zmiana receptur popularnych produktów przetworzonych.
Jaja klatkowe zniknęły ze składu produktów marek własnych w sieciach: Biedronka, Lidl, Netto, Aldi, Auchan, Kaufland i Żabka. Na systemy bezklatkowe przeszli również liderzy rynku:
- Majonezy: Winiary i Kielecki bazują już wyłącznie na jajach z chowu bardziej przyjaznego zwierzętom.
- Słodycze: Giganci tacy jak Wedel i Wawel SA (który od 2025 r. kupuje wyłącznie surowce klas wyższych).
- Mrożonki i dania gotowe: FRoSTA, Iglotex, U Jędrusia oraz JAWO.
Statystyki rynku: Polska potęgą jajeczną w nowym wydaniu
Polska utrzymuje pozycję lidera – jesteśmy 5. producentem jaj w UE i 2. największym eksporterem. Mimo ogromnej skali produkcji, polskie rolnictwo dynamicznie się zmienia:
- W 2014 roku: tylko 13% kur żyło w systemach alternatywnych.
- W 2026 roku: to już niemal 39%.
„W ciągu ostatniej dekady wydarzyła się rewolucja. Duże grono graczy rynkowych odwróciło się od jaj klatkowych w odpowiedzi na wzrost świadomości społecznej” – podkreśla Paweł Rawicki, prezes Stowarzyszenia Otwarte Klatki.
Czego chcą polscy konsumenci?
Decyzje biznesu idą w parze z twardymi danymi z badań opinii publicznej. Według raportu Biostat z lutego 2026 roku:
- 7 na 10 Polaków uważa warunki chowu kur za istotny czynnik przy zakupie.
- Ponad 77% badanych sprzeciwia się hodowli klatkowej.
- W grupie osób 60+ aż 85% respondentów uznaje chów klatkowy za nieodpowiedni.
Głos biznesu: Wyzwania i sukcesy
Przedstawiciele branży podkreślają, że proces zmiany w ofercie był skomplikowany operacyjnie. Paulina Gielewska z Grupy Żabka wskazuje na konieczność dostosowania receptur przy zachowaniu dostępności cenowej, a Marcin Celejowski z Grupy Eurocash zwraca uwagę na kluczową rolę współpracy z dostawcami.
Z kolei Katarzyna Bawoł z ALDI Polska zaznacza: „Podeszliśmy do tematu kompleksowo – jaja klatkowe wycofaliśmy nie tylko jako produkt, ale i jako składnik wszystkich naszych marek własnych”.
Podsumowanie: Rewolucja na rynku jaj w 2026 roku to jasny sygnał – polski konsument wybiera etykę i jakość, a biznes nie ma już odwrotu od standardów dobrostanu zwierząt.
Źródło: Stowarzyszenie Otwarte Klatki
Czytaj więcej



