Kup działkę budowlaną zanim zmieni się prawo. Od połowy 2026 roku będzie ich mniej i pewnie podrożeją

Sławek Gil avatar
Sławek Gil
Udostępnij artykuł
Dom w budowie/ fot: Daniele La Rosa Messina/ Unsplash

Od 1 lipca 2026 r. gminy wprowadzą plany ogólne, które ograniczą ilość terenów pod zabudowę. Warto wcześniej kupić działkę i złożyć wniosek o WZ.


Zmiana zasad planowania przestrzennego uderzy w kupujących działki

Do 30 czerwca 2026 roku wszystkie gminy w Polsce muszą uchwalić tzw. plany ogólne – nowy, obowiązkowy dokument planistyczny, który całkowicie zmienia zasady lokalizowania zabudowy. To jedna z najpoważniejszych reform planowania przestrzennego od lat, a jej skutki najmocniej odczują osoby planujące zakup działki pod budowę domu.

Plan ogólny nie jest kolejną formalnością administracyjną. To akt prawa miejscowego, który w praktyce zastąpi dotychczasowe studium uwarunkowań i stanie się podstawą do wydawania decyzji o warunkach zabudowy. Oznacza to, że po jego uchwaleniu gmina będzie mogła wydać decyzję WZ tylko tam, gdzie plan ogólny wyraźnie na to pozwala.


Co dokładnie zmienia plan ogólny?

Nowe przepisy wprowadzają obowiązek wyznaczenia tzw. stref planistycznych, w których jasno określone zostanie przeznaczenie terenu. Będą to m.in. strefy zabudowy mieszkaniowej, usługowej, produkcyjnej, ale też obszary wyłączone z jakiejkolwiek nowej zabudowy – np. tereny rolne, zielone, zalewowe czy chronione krajobrazowo.

W praktyce oznacza to koniec uznaniowości. Jeśli działka nie znajdzie się w strefie dopuszczającej zabudowę mieszkaniową, nie będzie można uzyskać decyzji o warunkach zabudowy, nawet jeśli wcześniej podobne inwestycje powstawały w okolicy. Dotychczasowa praktyka „dobudowywania się” na podstawie sąsiedztwa przejdzie do historii.

wizualizacja domu/Tooba.pl
Dom i ogród / News / Społeczeństwo

2840 zł za m² stanu surowego – czy to realna cena budowy domu w 2025 roku?


Dlaczego to ważne dla właścicieli gruntów?

Zmiana szczególnie dotknie osoby, które kupiły działki rolne lub siedliskowe z myślą o przyszłej zabudowie. Wiele takich nieruchomości funkcjonowało dotąd w stanie zawieszenia – formalnie niebudowlane, ale z realną szansą na uzyskanie WZ. Po wejściu planów ogólnych ta furtka może zostać definitywnie zamknięta.

W praktyce oznacza to, że:

  • część gruntów straci potencjał inwestycyjny i spadnie ich wartość,
  • działki objęte strefami zabudowy zyskają na cenie,
  • rynek stanie się bardziej zamknięty i przewidywalny, ale też mniej elastyczny,
  • inwestorzy będą musieli dokładnie analizować zapisy planu ogólnego jeszcze przed zakupem gruntu.

Koniec „dzikiej” zabudowy, ale i mniej swobody

Intencją ustawodawcy jest uporządkowanie chaosu przestrzennego, który przez lata narastał w wielu gminach. Plan ogólny ma ograniczyć rozlewanie się zabudowy, zmniejszyć koszty infrastruktury i chronić tereny cenne przyrodniczo. Z punktu widzenia samorządów to narzędzie porządkujące. Z punktu widzenia właścicieli gruntów – często bariera nie do przeskoczenia.

Dla kupujących oznacza to jedno: działka bez jasnego przeznaczenia w planie ogólnym może okazać się inwestycyjną pułapką. Nawet jeśli dziś wygląda atrakcyjnie i znajduje się w sąsiedztwie domów, po 2026 roku może stracić realną możliwość zabudowy.


Co zrobić przed zakupem działki?

Eksperci rynku nieruchomości radzą, by przed zakupem gruntu sprawdzić nie tylko aktualny plan miejscowy, ale również projekt planu ogólnego gminy, jeśli jest już procedowany. W wielu samorządach konsultacje społeczne już trwają, a właściciele mają ostatnią szansę na zgłoszenie uwag.

W praktyce najbezpieczniejsze pozostają działki z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego lub takie, które posiadają prawomocną decyzję o warunkach zabudowy wydaną przed wejściem nowych przepisów.

Nowe zasady nie tyle porządkują rynek, co wyznaczają jego nowe granice. Dla jednych oznaczają stabilność, dla innych – utratę potencjalnej wartości. W każdym przypadku ignorowanie planów ogólnych może okazać się kosztownym błędem.

zbrojarze na placu budowy/ fot: Josue Isai Ramos Figueroa/ Unsplash
Biznes / Dom i ogród / News

Coraz wyższe ceny nieruchomości w Polsce. Budowa schronów dodatkowo podroży inwestycje mieszkaniowe


Rynek działek już reaguje na reformę

Zmiany w planowaniu przestrzennym zaczęły wpływać na rynek nieruchomości szybciej, niż przewidywali nawet sami ustawodawcy. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2024 roku wartość transakcji na rynku nieruchomości w Polsce osiągnęła 257,4 mld zł, co oznacza wzrost o 21 proc. rok do roku. Jednocześnie liczba transakcji dotyczących działek niezabudowanych wzrosła o 13,2 proc. – i to mimo wysokich stóp procentowych oraz spowolnienia w segmencie mieszkaniowym.

Eksperci rynku nie mają wątpliwości: za ten wzrost coraz rzadziej odpowiadają czynniki kredytowe, a coraz częściej strach przed zmianami w prawie.

Coraz więcej osób kupuje działkę z myślą o natychmiastowym złożeniu wniosku o warunki zabudowy. Chodzi o zabezpieczenie prawa do budowy jeszcze przed wejściem w życie planów ogólnych – mówi w rozmowie z Prawo.pl adwokat Maciej Górski z kancelarii GPLF.

W praktyce oznacza to wyraźny zwrot w zachowaniach kupujących. Jeszcze kilka lat temu inwestorzy indywidualni często nabywali grunty „na zapas”, licząc, że z czasem uzyskają decyzję WZ. Dziś takie podejście staje się ryzykowne. Świadomość, że po 2026 roku decyzje o warunkach zabudowy będą możliwe wyłącznie na obszarach wskazanych w planach ogólnych, skłania nabywców do przyspieszonych decyzji i składania wniosków jeszcze przed wejściem nowych regulacji w życie.

Efekt jest widoczny także po stronie sprzedających. Właściciele gruntów, którzy wcześniej zwlekali ze sprzedażą, coraz częściej decydują się na szybkie wystawienie działek na rynek – licząc, że obecny moment jest ostatnim, gdy można uzyskać wysoką cenę bez formalnych ograniczeń planistycznych. Jednocześnie działki z obowiązującym miejscowym planem lub wydaną decyzją o warunkach zabudowy zaczynają wyraźnie drożeć, bo oferują nabywcom bezpieczeństwo inwestycyjne.

Jakie mieszkanie kupimy w Polsce za średni kredyt w 2025 roku?
Biznes / Dom i ogród / News / Społeczeństwo

Czy deweloperzy manipulowali rynkiem? Zaskakujące efekty obowiązku publikowania danych


Kup teraz i złóż wniosek o WZ – jedyna realna ochrona przed zmianami

Zmiany w planowaniu przestrzennym sprawiają, że czas działa na niekorzyść kupujących. Do 30 czerwca 2026 r. można jeszcze uzyskać decyzję o warunkach zabudowy, która – co kluczowe – zachowa ważność bezterminowo, nawet jeśli później plan ogólny wyłączy dany teren z zabudowy.

To właśnie dlatego rynek reaguje już teraz. Coraz więcej osób kupuje działki wyłącznie po to, by jak najszybciej złożyć wniosek o WZ i zabezpieczyć możliwość budowy. Jak wskazują eksperci, po wejściu w życie nowych przepisów takie decyzje będą wydawane wyłącznie na obszarach wyznaczonych w planach ogólnych, a ich liczba drastycznie się zmniejszy.

Efekt? Działki z wydaną decyzją o warunkach zabudowy stają się towarem deficytowym. Według danych WGN ich wartość jest dziś średnio o 15–20 proc. wyższa niż gruntów bez dokumentów planistycznych. To już nie tylko kwestia formalna, lecz realny czynnik cenotwórczy.

Rynek podzieli się na dwa segmenty: grunty „bezpieczne”, z WZ, i pozostałe – obarczone ryzykiem, że po 2026 roku nie będzie można na nich nic wybudować. Dla kupujących oznacza to, żę kto chce zachować realną możliwość budowy, musi działać teraz, zanim nowe przepisy to uniemożliwią.

osoba schodzi po schodach/ fot: Ebru Yılmaz/ Unsplash
Społeczeństwo

Gminy pomogą „więźniom czwartego piętra”. Nowy projekt ustawy o najmie senioralnym


Jak sprawdzić działkę przed zakupem i nie stracić na zmianach prawa

W obliczu nadchodzących zmian w planowaniu przestrzennym zakup działki przestaje być prostą decyzją inwestycyjną. Coraz częściej to nie lokalizacja, lecz status planistyczny gruntu decyduje o jego realnej wartości. Dlatego przed podpisaniem umowy konieczna jest dokładna weryfikacja kilku kluczowych elementów.

Jak sprawdzić działkę przed zakupem

Przed podpisaniem umowy warto wykonać podstawową weryfikację:

  • Sprawdź miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (MPZP) – jeśli obejmuje działkę, budowa pozostanie możliwa także po 2026 r.
  • Poproś o aktualną decyzję o warunkach zabudowy (WZ) – jej posiadanie oznacza realne zabezpieczenie inwestycji.
  • Złóż wniosek o WZ jak najszybciej – im wcześniej, tym większa szansa na zachowanie prawa do zabudowy.
  • Sprawdź prace gminy nad planem ogólnym – projekty i konsultacje są publiczne i pozwalają ocenić przyszłe ograniczenia.

Dzięki tym działaniom można uniknąć zakupu gruntu, który za rok lub dwa straci możliwość zabudowy i realną wartość inwestycyjną.

Rynek już to dostrzega. Według danych WGN i Bankier.pl, w województwach mazowieckim, małopolskim i pomorskim ponad 60 proc. transakcji dotyczy dziś działek z wydaną decyzją o warunkach zabudowy. Kupujący wolą zapłacić więcej, ale mieć pewność, że inwestycja nie zostanie zablokowana administracyjnie.


Źródła:

Sławek Gil avatar
Sławek Gil

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *