Szkoły odwołują zajęcia. Mamy zimę, jak dawniej!
Silny mróz i śliskie drogi zmuszają część samorządów i szkół do odwołania zajęć. A zima jeszcze potrwa.
Gdzie szkoły odwołały zajęcia z powodu mrozu
Początek lutego 2026 roku przyniósł w wielu miejscach Polski warunki, które utrudniły normalne funkcjonowanie szkół. Silny mróz szczególnie rano i nocą utrudnił dojazdu uczniów do szkół. W efekcie część samorządów i dyrekcji placówek zdecydowała się na przerwanie zajęć.
W powiecie płońskim w województwie mazowieckim władze powiatu zamknęły szkoły. Dzieciaki i młodzież będzia miała tam wolne dziś i jutro, czyli 2 i 3 lutego. Prognozy zapowiadały poranne spadki temperatury do około –18°C, a wiatr dodatkowo potęgował uczucie zimna i pogarszał warunki na lokalnych drogach.
Także w Warszawie część szkół średnich zawiesiła dziś zajęcia. Niska temperatura o poranku i oblodzone chodniki utrudniały bezpieczne dotarcie do szkół.
Na północy kraju nie pracują szkoły w kilku miejscowościach województwa warmińsko-mazurskiego. Samorządy zamknęły szkoły w Korszach, Ornecie, Lidzbarku Warmińskim i Bartoszycach. W tych rejonach nocami temperatura spadała w okolice –20°C, a silny mróz utrzymywał się także w ciągu dnia.
Podobne decyzje podjęto w innych mniejszych miejscowościach. W Nurcu-Stacji na Podlasiu lokalne władze wstrzymały dziś zajęcia ze względu na mróz i trudne warunki na drogach. W Kwidzynie na Pomorzu część szkół dzisiaj także nie prowadzi zajęć, a część zapowiedziała ich zawieszenie na jutro, 3 lutego.
Sroga zima w USA. Arktyczny mróz zabija ludzi i zwierzęta
Jakie temperatury notowano w regionach z odwołanymi zajęciami
Prognozy IMGW przewidują, że początek lutego będzie jednym z najzimniejszych okresów tej zimy. W wielu regionach kraju termometry nocą wskazywały od –17°C do –20°C, a miejscami jeszcze niższe wartości.
Wiatr wiejący z kierunków wschodnich i północno-wschodnich przyspieszał wychładzanie organizmu. Przy temperaturze powietrza około –15°C przebywanie na zewnątrz odpowiadało warunkom typowym dla –22°C do –25°C.
Opady marznące i gołoledź pogorszyły sytuację na drogach i chodnikach. Zjawiska te pojawiały się zwłaszcza tam, gdzie zimne powietrze stykało się z wilgocią. Najtrudniejsze warunki panowały rano oraz wieczorem.
Temperatury maksymalne w wielu regionach także w dzień pozostawały między –6°C a –2°C.
MEN ma plan, co zrobić z wyludniającymi się szkołami. Resort odpowiada na interpelację o likwidacje placówek
Jak długo utrzyma się mróz w Polsce według prognoz IMGW – podział na regiony
Prognozy pokazują, że nad Polską utrzymuje się napływ zimnego powietrza ze wschodu, który blokuje szybkie ocieplenie. Układ baryczny sprzyja bardzo niskim temperaturom nocą i słabemu wzrostowi temperatur w ciągu dnia. Taka sytuacja obejmuje niemal cały kraj, ale jej skutki różnią się w zależności od regionu.
Według prognoz IMGW najzimniejszy okres przypada dziś i jutro, 2 i 3 lutego, a niskie temperatury nocą utrzymają się co najmniej do 5 lutego.
Na północnym wschodzie i wschodzie kraju
W województwach podlaskim, warmińsko-mazurskim, lubelskim i podkarpackim – nocami temperatura spadnie do –18°C, –20°C, a lokalnie nawet niżej. W ciągu dnia termometry często pokażą –6°C do –3°C, co oznacza brak wyraźnej odwilży.
W centrum Polski
W województwach mazowieckim, łódzkim i świętokrzyskim, IMGW prognozuje nocne spadki temperatury do –14°C, –17°C. Dni pozostaną mroźne, z temperaturą maksymalną najczęściej w przedziale –4°C do –1°C. Mróz będzie szczególnie odczuwalny rano i wieczorem.
„Szon Patrole” w polskich szkołach. MEN reaguje, a Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do Meta i TikToka o usuwanie informacji
Na północy kraju
Zwłaszcza na Pomorzu i nad samym morzem, sytuacja będzie nieco łagodniejsza, ale nadal trudna. Nocami temperatura spadnie do –10°C, –13°C, a w ciągu dnia możliwe są wartości bliskie –1°C lub 0°C. Wiatr znad Bałtyku może jednak znacząco obniżać odczuwalną temperaturę.
Na zachodzie Polski
W województwach lubuskim i zachodniopomorskim – nocne spadki temperatury będą mniejsze niż na wschodzie, zwykle do –8°C, –12°C. W ciągu dnia termometry pokażą wartości w okolicach 0°C, miejscami możliwe będą krótkie okresy słabej odwilży.
Pierwsze oznaki zmiany pojawią się po 7–8 lutego. Najpierw wzrosną temperatury nocne, zwłaszcza na zachodzie i północy kraju. W kolejnych dniach ocieplenie zacznie obejmować również dzień, choć proces ten będzie powolny i nierównomierny.
Prognozy długoterminowe wskazują, że częstsze temperatury dodatnie w ciągu dnia staną się bardziej prawdopodobne w drugiej połowie lutego. Do tego czasu możliwe są jeszcze kolejne fale chłodu, szczególnie nocą i nad ranem, zwłaszcza we wschodniej części Polski.
Kiedy szkoła musi zawiesić zajęcia?
Podstawowym kryterium jest temperatura w budynku. Prawo nakazuje, że w salach lekcyjnych musi być co najmniej 18 stopni Celsjusza. Dotyczy to wszystkich pomieszczeń, w których prowadzone są zajęcia dydaktyczne.
Jeżeli szkoła nie jest w stanie zapewnić minimalnej temperatury, dyrektor ma obowiązek zawiesić zajęcia. Zawieszenie zajęć następuje na czas oznaczony. Dyrektor musi jednocześnie poinformować organ prowadzący, czyli gminę lub powiat. Chodzi o zabezpieczenie komfortu i zdrowia uczniów oraz pracowników szkoły.
Przepisy przewidują także drugi, niezależny od skuteczności ogrzewania scenariusz. Dyrektor może zawiesić zajęcia za zgodą organu prowadzącego, jeżeli temperatura zewnętrzna mierzona o godzinie 21.00 przez dwa kolejne dni wynosi –15 stopni Celsjusza lub mniej.
W takim przypadku nie ma znaczenia, czy w budynku formalnie działa ogrzewanie. Prawo uznaje, że tak niskie temperatury same w sobie stanowią zagrożenie dla zdrowia uczniów, zwłaszcza tych dojeżdżających z dużych odległości.
Co z darmową zupką w szkole? Wreszcie poważny temat w Sejmie
Bezpieczeństwo uczniów ma pierwszeństwo
Przepisy dają dyrektorom szkół dodatkową możliwość działania. Zajęcia mogą zostać zawieszone także wtedy, gdy warunki zewnętrzne zagrażają zdrowiu lub bezpieczeństwu uczniów, nawet jeśli nie zostały spełnione konkretne progi temperaturowe.
Chodzi przede wszystkim o sytuacje, w których dojazd do szkoły jest utrudniony lub niebezpieczny. Intensywne opady śniegu, oblodzenie dróg czy brak przejezdności tras dowozu uczniów to realne powody do podjęcia decyzji.
W takich przypadkach dyrektor nie musi czekać na formalne spełnienie wszystkich warunków pogodowych. Wystarczy, że istnieje ryzyko zagrożenia dla dzieci.
Tusk chwali się programem in vitro. Wyniki za 2025 rok
Czytaj więcej



