Koniec „twierdzy” w bloku. Spółdzielnia przetnie zamki i wejdzie z Policją!

Pogotowie Gazowe w Katowicach. Autorstwa Dawid Skalec, CC BY-SA 4.0

Szykuje się bat na uciążliwych sąsiadów. Drastyczne kary do 5000 zł i przymusowe otwieranie mieszkań przez służby


Koniec bezkarności lokatorów, którzy blokują przeglądy techniczne, ukrywają awarie lub zamieniają swoje lokale w śmietniki. Nowe przepisy dają zarządcom nieruchomości prawo do wejścia do mieszkania siłą oraz wnioskowania o gigantyczne grzywny. Jeśli właściciel nie otworzy drzwi, zrobi to za niego ślusarz w asyście Policji i Straży Pożarnej. Oczywiście na koszt lokatora.

Te radykalne zmiany wprowadziła Ustawa o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz niektórych innych ustaw, nad którą pracowało Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Sejm przegłosował kluczowe poprawki 4 grudnia 2025 r., a nowe prawo, po publikacji w Dzienniku Ustaw (13 stycznia 2026 r.), weszło w życie 28 stycznia 2026 r. Ustawa kładzie kres sytuacjom, w których jeden uparty lokator utrudnia życie, lub wręcz naraża na niebezpieczeństwo innych mieszkańców. Za uporczywe unikanie kontrolerów grozi nawet 5000 zł kary, którą wyegzekwuje nadzór budowlany.

Budynek Dom Development z problematycznymi balkonami – decyzja PINB, Fot: Rafał Bernasiński/Fakty Plus
Dom i ogród / Nasz temat

„Kupiłem mieszkanie, balkony się obrywają, deweloper ma nas w … Pomocy!” Mieszkańcy kontra Dom Development


Dlaczego zaostrzono prawo? Dramatyczne przykłady z polskich osiedli

Dotychczasowe przepisy były dziurawe, co prowadziło do absurdalnych i niebezpiecznych sytuacji. Media regularnie opisywały przypadki, w których bezradność spółdzielni uderzała w setki postronnych osób.

Łódź (Interia.pl, październik 2023 r.): Pół roku bez wody przez jedną sąsiadkę.
Jak informował portal , mieszkańcy bloku przy ul. Gorkiego w Łodzi przez 6 miesięcy byli odcięci od bieżącej wody w kuchniach i łazienkach. Powód? Jedna z lokatorek nie wpuszczała hydraulików, by naprawili pęknięty pion. Spółdzielnia twierdziła, że bez wyroku sądu nie może wejść do środka. Nowe przepisy mają skrócić tę drogę do kilku godzin w przypadku awarii.

Warszawa ( TVN Warszawa, marzec 2024 r.): Kolekcjoner śmieci
W jednym z wieżowców na Bemowie odnaleziono mieszkanie wypełnione śmieciami aż po sufit. Właściciel od lat nie wpuszczał administracji na przeglądy gazowe. Gdy w końcu doszło do wycieku, służby musiały działać w trybie nadzwyczajnym. Nowelizacja pozwala na nałożenie grzywny do 5000 zł już na etapie pierwszej odmowy udostępnienia lokalu na przegląd.

Ustroń (Polsat News, grudzień 2022 r.): Wybuch gazu, którego można było uniknąć.
Po tragicznej eksplozji kamienicy w Ustroniu, eksperci wskazywali, że systematyczne blokowanie kontroli instalacji gazowej to plaga. Nowe prawo ma umożliwić zarządcy budynku wejście z Policją, jeśli istnieje choćby cień podejrzenia nieszczelności, bez czekania na zgodę właściciela.


    Zaporowe grzywny: PINB ukara opornych

    Koniec z ignorowaniem ogłoszeń o „przeglądzie kominiarskim”. Jeśli lokator uporczywie uchyla się od kontroli stanu technicznego instalacji, zarządca skieruje wniosek do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego (PINB). Kara finansowa może wynieść od 20 zł do 5000 zł. Co istotne, grzywna ta może być nakładana wielokrotnie, aż do skutku. Przepisy te uderzą w osoby, które ukrywają nielegalne przeróbki, np. wyburzone ściany nośne czy zabudowane piony wentylacyjne.


    mieszkanie po eksplozji
    News / Społeczeństwo

    Zaskakujący finał wybuchu w Piszu. To nie był gaz, lecz…

    Przymusowe wejście podczas awarii

    Nowelizacja precyzuje pojęcie „stanu wyższej konieczności”. Zarządca nieruchomości ma prawo żądać wejścia do lokalu, a w razie oporu – wejść siłą z Policją, gdy:

    • Występuje awaria wywołująca szkodę (np. zalanie sąsiadów).
    • Istnieje zagrożenie bezpieczeństwa sanitarnego (np. fetor, robactwo).
    • Występuje bezpośrednie zagrożenie pożarowe.

    Właściciel, który nie był obecny przy wyważaniu drzwi, zostanie powiadomiony o akcji, a lokal zostanie zabezpieczony na jego koszt. Nie będzie on mógł żądać odszkodowania za zniszczone zamki, jeśli wejście było uzasadnione.


    Obowiązek wykonania zaleceń: Naprawa albo kolejna kara

    Lokator będzie teraz obowiązany wykonywać zalecenia pokontrolne. Jeśli podczas przymusowego wejścia okaże się, że instalacja jest przerobiona niezgodnie z prawem, właściciel musi ją przywrócić do stanu pierwotnego na własny koszt. Ignorowanie zaleceń będzie podstawą do kolejnych kar administracyjnych. Państwo stawia bezpieczeństwo zbiorowe ponad indywidualny upór jednostki.


    Źródła: TVN, Interia, Polsat News

    Sławek Gil avatar
    Sławek Gil

    Zostaw odpowiedź

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *