„Dla nich jesteśmy tylko białymi małpami w klatce”. Skandal w Chinach: Rosjanie śledzeni w hotelowych łóżkach.
Rosyjskie media społecznościowe wrzą: „Słowiański wygląd” to towar premium w chińskim podziemiu
Podczas gdy Putin z XI ściskają sobie dłonie, rosyjscy turyści odkryli mroczną stronę chińskiej gościnności. Popularny kanał śledczy Shot na Telegramie ujawnił cyfrowe podglądactwo u sojuszników. W pokojach hotelowych w Chinach instalowane są ukryte kamery. Rejestrują one najbardziej intymne chwile gości, a nagrania z ich udziałem są sprzedawane w sieci jako luksusowy towar dla subskrybentów.
Inwigilacja w każdym gniazdku: Kamery ukryte w routerach i czujnikach dymu
Proceder jest profesjonalnie zorganizowany. Przestępcy meldują się w pokojach hotelowych z wyprzedzeniem, ukrywając miniaturowe urządzenia nagrywające w miejscach całkowicie niepozornych. Ukryte kamery odnajdywano w:
- gniazdkach elektrycznych i ładowarkach USB,
- czujnikach dymu i systemach klimatyzacji,
- routerach Wi-Fi oraz budzikach nocnych.
Urządzenia są ustawione tak, aby miały bezpośredni widok na łóżko. Co ciekawe, wiele z tych kamer transmituje wydarzenia na żywo (live stream). Dzięki temu subskrybenci mogą podglądać nieświadomych turystów w czasie rzeczywistym.
Coraz więcej Rosjan ginie w katastrofach lotniczych. Nikogo to już nie dziwi
Furia rosyjskich turystów: „Dla nich jesteśmy tylko białymi małpami w klatce”
Rosyjskie media, w tym portal Lenta.ru oraz liczne kanały na Telegramie, alarmują, że przestępcy celowo polują na osoby o „słowiańskim wyglądzie”. W chińskim Internecie nagrania te są specjalnie tagowane słowem „Russian”, co drastycznie podnosi ich cenę i popularność. Rosyjscy internauci są wściekli:
„Dla nich jesteśmy tylko białymi małpami w klatce. Nagrać, wrzucić do sieci i zarobić kilka juanów. Zero ludzkiej godności” (VKontakte).
„To jest to nasze wielkie strategiczne partnerstwo? Oni nas podglądają w łóżkach, a nasi politycy milczą. Obrzydliwe” (Telegram).
Ruski płacz za Turcją: Rosjanie wolą sprawdzone kurorty od chińskich sypialni
Skandal sprawił, że wielu Rosjan deklaruje natychmiastową rezygnację z wyjazdów do Chin. Alternatywą stają się sprawdzone, bezpieczniejsze kierunki:
- „Więcej do Chin nie pojadę. Wolę Turcję czy Egipt. Tam przynajmniej kamery są na ulicach, a nie w sypialni nad łóżkiem” – piszą turyści na portalu Lenta.ru. Podkreślają oni, że poczucie prywatności jest warte każdej dopłaty do biletu.
- „W Turcji jesteś gościem, w Chinach jesteś towarem z metką dla zboczeńców” – dodaje inny internauta na kanale Mash.
Cennik upodlenia: Intymne nagrania dostępne już od 650 rubli
Nielegalny biznes kwitnie dzięki prostemu modelowi abonamentowemu. Dostęp do kanałów z intymnymi nagraniami jest tani, co zapewnia przestępcom masowego odbiorcę:
- Miesięczny abonament (Basic): kosztuje od 50 do 80 juanów (CNY). W przeliczeniu na rosyjską walutę daje to od 650 do 1100 rubli, czyli 28–44 złote.
- Dostęp do kategorii „Premium” (Słowianki): za materiały z tagiem „Russian” dopłata wynosi zazwyczaj około 15–20 juanów, czyli od 200 do 270 rubli. W polskich złotych to zaledwie 8–11 złotych extra.
- Roczny dostęp (All-inclusive): to wydatek rzędu 220 juanów (CNY), co odpowiada kwocie około 3000 rubli, to około120–130 złotych. Pakiet ten gwarantuje stały dostęp do transmisji na żywo (live stream) 24/7 oraz pełnego, archiwalnego zbioru nagrań z tysięcy pokojów hotelowych.
Dystrybucja odbywa się głównie przez chińskie aplikacje, takie jak WeChat, oraz zamknięte grupy na komunikatorze Telegram. Płatności są realizowane przez anonimowe systemy, co utrudnia ich zablokowanie przez służby.
Rabunek polskiej sztuki: Niemcy i Rosja wciąż ukrywają tysiące zagrabionych dzieł. Deutsche Welle i Süddeutsche Zeitung odsłaniają skalę problemu
Wakacyjna paranoja: Skanery anty-szpiegowskie zamiast kremów do opalania
Atmosfera na portalach branżowych, takich jak TourProm, przypomina przygotowania do misji szpiegowskiej. Rosjanie masowo wymieniają się poradami, jak przetrwać noc w chińskim hotelu:
„Zamiast odpoczywać, będę biegać z latarką po kątach i szukać obiektywów? To nie urlop, to kliniczna paranoja” – komentuje użytkownik pod instrukcją wykrywania kamer.
Jak sprawdzić pokój w chińskim hotelu?
Rosyjskie portale (m.in. TourProm, Lenta.ru oraz kanały Shot i Mash) publikują szczegółowe poradniki dla turystów. Rosjanie uczą się, jak zamienić smartfona w wykrywacz szpiegów.
Oto zestawienie najskuteczniejszych metod wykrywania ukrytych kamer prosto z rosyjskiej sieci:
Metoda „Latarki i Odbicia” (Najpopularniejsza na VKontakte)
To najprostszy sposób, by znaleźć obiektyw kamery, który zawsze odbija światło inaczej niż plastikowa obudowa.
- Instrukcja: Zgaś wszystkie światła w pokoju i zasłoń zasłony – musi być całkowicie ciemno. Włącz latarkę w telefonie i powoli omiataj nią wszystkie przedmioty.
- Czego szukać: Szukaj charakterystycznych, niebieskawych lub fioletowych odblasków (tzw. blików). Nawet najmniejszy otwór (wielkości główki szpilki) może skrywać soczewkę.
Skanowanie podczerwieni (Metoda „Czerwonego oka”)
Wiele kamer posiada diody IR do nagrywania w nocy. Ludzkie oko ich nie widzi, ale aparat smartfona – tak.
- Instrukcja: Użyj przedniej kamery telefonu (często nie ma ona filtra IR, w przeciwieństwie do głównej). W totalnej ciemności patrz przez ekran telefonu na pokój.
- Czego szukać: Jeśli zobaczysz na ekranie jasny, pulsujący biały lub fioletowy punkt, którego nie widać „gołym okiem” – to prawdopodobnie doświetlacz podczerwieni kamery.
Skanowanie sieci Wi-Fi (Dla zaawansowanych)
Kamery przesyłające obraz na żywo (live stream) muszą być podłączone do sieci. Rosjanie masowo ściągają aplikacje typu Fing lub Network Scanner.
- Instrukcja: Połącz się z hotelowym Wi-Fi i uruchom skanowanie wszystkich urządzeń w sieci.
- Czego szukać: Szukaj urządzeń o nazwach zawierających słowa: „IP-Camera”, „Cam”, „CCTV” lub od producentów takich jak Hikvision czy Dahua. Podejrzenie budzą też urządzenia o dziwnych nazwach składających się z ciągu cyfr.
Analiza „Podejrzanych Miejsc” (Lista Shot Telegram)
Rosyjskie media stworzyły listę miejsc, które w chińskich hotelach trzeba sprawdzić w pierwszej kolejności:
- Gniazdka i ładowarki USB: Sprawdź, czy gniazdko nie jest „grubsze” niż zwykle.
- Czujniki dymu i klimatyzacja: Najczęstsze miejsca montażu kamer patrzących prosto na łóżko.
- Routery i dekodery TV: Mają dużo diod i otworów wentylacyjnych, w których łatwo ukryć obiektyw.
- Przedmioty codziennego użytku: Budziki, radioodtwarzacze, a nawet pudełka na chusteczki higieniczne.
Pieniądze na podróże spadły mu „z nieba”. Paweł Edmund Strzelecki, pierwszy Polak, który okrążył świat
„Metoda Połączenia Głosowego”
Stara metoda oparta na zakłóceniach elektromagnetycznych.
- Instrukcja: Wykonaj połączenie telefoniczne i zbliżaj telefon do podejrzanych przedmiotów (np. głośnika lub budzika).
- Czego szukać: Jeśli w słuchawce usłyszysz charakterystyczne trzeszczenie lub pikanie (zakłócenia), może to oznaczać, że urządzenie w pobliżu emituje sygnał radiowy typowy dla bezprzewodowej kamery.
Rosyjski standard 2026: Skaner anty-szpiegowski
Zamiast domowych sposobów, Rosjanie masowo kupują na chińskim AliExpress… chińskie wykrywacze kamer (np. modele K18 lub G318).
- Jak to działa: Urządzenia te posiadają wizjer z czerwonym filtrem, który sprawia, że każda soczewka kamery świeci się jak jaskrawy punkt. Posiadają też detektor sygnałów radiowych (RF), który „piszczy” przy wykryciu transmisji danych.
Komentarz z portalu TourProm:
„Jeśli znajdziesz kamerę, nie wyłączaj jej od razu. Zadzwoń na policję i do konsulatu. Wyłączenie może zaalarmować właściciela streamu, który ucieknie z Twoimi danymi!”
Dlaczego Moskwa i Pekin milczą o skandalu?
Mimo że temat „grzeje” rosyjskie media społecznościowe, dyplomaci obu krajów milczą. Ani Moskwa, ani Pekin nie chcą dopuścić, by „afera łóżkowa” zaszkodziła wzajemnym relacjom. Jednak dla zwykłych Rosjan obraz „bratniego narodu” Chin uległ poważnemu pogorszeniu.
Źródła: Shot (Telegram), Mash (Telegram), Lenta.ru, TourProm.ru, Gazeta.ru, VKontakte (VK)
Czytaj więcej



