Przyzwyczajcie się do wysokich cen paliw. Amerykanie nie są w stanie zabezpieczyć Zatoki Perskiej
Ceny ropy naftowej na światowych rynkach gwałtownie rosną, a baryłka Brent ponownie przekroczyła poziom 100 dolarów. Jednym z głównych jest paraliż żeglugi w strategicznej Cieśninie Ormuz.
Sekretarz energii USA Chris Wright przyznał w rozmowie z CNBC, że amerykańska marynarka wojenna nie jest jeszcze gotowa do eskortowania tankowców przez ten kluczowy szlak transportowy. Tymczasem nowy przywódca Iranu Mojtaba Chamenei zapowiada utrzymanie blokady cieśniny i kontynuowanie ataków na statki handlowe.
Konsekwencje odczuwa już globalna gospodarka. Cieśnina Ormuz odpowiada za transport około 20–21 proc. światowego handlu ropą naftową, dlatego każde zakłócenie ruchu w tym miejscu natychmiast przekłada się na ceny paliw, transportu i żywności.
USA nie są jeszcze gotowe na eskortę tankowców
Sekretarz energii Chris Wright w rozmowie z CNBC przyznał otwarcie, że operacja eskortowania tankowców przez Cieśninę Ormuz nie może rozpocząć się natychmiast.
„To się wydarzy stosunkowo niedługo, ale nie możemy zrobić tego teraz. Nie jesteśmy jeszcze gotowi” – powiedział Wright.
Według jego słów obecnie większość zasobów wojskowych Stanów Zjednoczonych jest zaangażowana w operacje przeciwko irańskim zdolnościom ofensywnym, w tym w niszczenie infrastruktury produkcji rakiet i dronów.
Wright zasugerował, że US Navy może odzyskać zdolność do eskortowania tankowców dopiero pod koniec miesiąca. To informacja, która szczególnie niepokoi rynki finansowe. Oznacza bowiem, że zakłócenia w dostawach ropy mogą potrwać jeszcze wiele tygodni.
Już wcześniej, 3 marca, prezydent Donald Trump zapowiedział:
„Marynarka wojenna Stanów Zjednoczonych rozpocznie eskortowanie tankowców przez Cieśninę Ormuz tak szybko, jak to możliwe”.
Eksperci wojskowi zwracają jednak uwagę, że taka operacja jest bardzo skomplikowana. Wymaga ona tworzenia konwojów chronionych przez niszczyciele rakietowe, trałowce i inne okręty przeciwminowe oraz lotnictwo patrolowe, które muszą zabezpieczać statki przed rakietami, dronami i minami morskimi.
Ataki na tankowce i statki handlowe
Podczas gdy Stany Zjednoczone przygotowują operację eskortową, Iran kontynuuje działania przeciwko żegludze w regionie.
Według informacji przekazanych przez firmę Ambrey Maritime Security zajmującą się bezpieczeństwem morskim, dwa statki zostały zaatakowane w rejonie Al Basrah Anchorage na wodach Iraku.
Ofiarą ataku padły:
- tankowiec Safesea Vishnu należący do amerykańskiej firmy, pływający pod banderą Wysp Marshalla
- chemikaliowiec Zefyros pod banderą Malty
Według irackich władz portowych z obu jednostek uratowano co najmniej 38 osób, jednak jedna osoba zginęła w wyniku eksplozji. Władze Iraku zdecydowały się natychmiast wstrzymać operacje w swoich portach naftowych.
Nagrania z miejsca zdarzenia pokazują statki w płomieniach oraz gęsty czarny dym unoszący się nad wodą. Widać również ogień na powierzchni morza spowodowany wyciekiem ropy.
Niepotwierdzone raporty sugerują, że do ataku mogły zostać użyte bezzałogowe łodzie (USV).
Irańska Gwardia Rewolucyjna (IRGC) w oświadczeniu stwierdziła, że tankowiec Safesea Vishnu został uznany za „zasób powiązany z amerykańskim wojskiem” i zaatakowany po zignorowaniu ostrzeżeń.
Ataki obejmują coraz większy obszar Zatoki Perskiej
Incydenty nie ograniczają się jedynie do rejonu Iraku i samej cieśniny.
Firma Ambrey Maritime Security poinformowała również o ataku na kontenerowiec około 38 mil morskich od portu Jebel Ali w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Uderzenie pocisku, drona bądź rakiety, spowodowało pożar na pokładzie statku, jednak załoga nie odniosła obrażeń.
Uszkodzenia zgłoszono także na japońskim kontenerowcu One Majesty, który znajdował się na kotwicowisku w Zatoce Perskiej.
W sieci pojawiły się również nagrania z ewakuacji załogi statku Mayuree Naree Bangkok pod banderą Tajlandii, który został trafiony w pobliżu Cieśniny Ormuz. Członkowie załogi uciekali z płonącej jednostki na tratwach ratunkowych.
Rosnąca liczba ataków pokazuje, że zagrożony jest nie tylko transport ropy, ale cały handel morski w regionie.
Czy konieczna będzie operacja lądowa?
Część analityków wojskowych uważa, że samo użycie lotnictwa i marynarki wojennej może nie wystarczyć do ponownego otwarcia cieśniny.
Brian Katulis z Middle East Institute powiedział w rozmowie z „The Wall Street Journal”, że jeśli dyplomacja zawiedzie, odblokowanie Cieśniny Ormuz może wymagać operacji lądowej na irańskim wybrzeżu.
„Strategiczne cele, takie jak otwarcie cieśniny i zabezpieczenie pozostałości irańskiego programu nuklearnego, mogą wymagać użycia wojsk lądowych” – ocenił Katulis.
Jednym z głównych problemów są mobilne irańskie wyrzutnie rakiet przeciwokrętowych, które można łatwo ukryć w ciężarówkach lub w cywilnych pojazdach.
Katastrofa amerykańskiej latającej cysterny w Iraku. 6 osób na pokładzie KC-135 Stratotanker
Brytyjski minister obrony John Healey ostrzegł dodatkowo, że istnieją sygnały wskazujące na możliwe minowanie Cieśniny Ormuz. W jego ocenie rozminowywanie akwenu podczas trwającego konfliktu byłoby wyjątkowo trudne.
Inne stanowisko przedstawił sekretarz skarbu USA Scott Bessent, który zauważył, że tankowce z Iranu i Chin nadal przepływają przez cieśninę, co sugeruje, że nie została ona jeszcze całkowicie zaminowana.
Izrael uderza w irański program nuklearny
Równolegle do wydarzeń na morzu trwa kampania powietrzna przeciwko irańskiej infrastrukturze wojskowej.
Izraelskie Siły Obronne poinformowały o uderzeniu w kompleks Taleghan znajdujący się w bazie wojskowej Parchin, około 30 kilometrów od Teheranu. Według izraelskiego wywiadu obiekt był wykorzystywany do eksperymentów związanych z programem nuklearnym.
Atak był częścią operacji „Rising Lion”, której celem jest niszczenie infrastruktury związanej z rozwojem broni jądrowej w Iranie.
Według izraelskiej armii Iran próbował odbudować część instalacji uszkodzonych w poprzednich atakach, co doprowadziło do kolejnej fali uderzeń.
Trump: ważniejsze jest zatrzymanie Iranu
Prezydent USA Donald Trump odniósł się do sytuacji w serwisie Truth Social, podkreślając, że choć wysokie ceny ropy przynoszą amerykańskiej gospodarce dodatkowe dochody, priorytetem pozostaje powstrzymanie irańskiego programu nuklearnego.
„Stany Zjednoczone są największym producentem ropy na świecie, więc gdy ceny rosną, zarabiamy dużo pieniędzy. Ale ważniejsze jest powstrzymanie Iranu przed zdobyciem broni jądrowej i zniszczeniem Bliskiego Wschodu” – napisał Trump.
Według informacji przekazanych Kongresowi pierwsze sześć dni działań wojskowych kosztowało USA około 11,3 miliarda dolarów.
Wojna w Iranie. Uważajcie na cysterny z paliwem. Ich kierowcy mogą być skrajnie zmęczeni.
Co to oznacza dla kierowców i gospodarki
Blokada lub poważne ograniczenie ruchu w Cieśninie Ormuz natychmiast wpływa na ceny ropy. W ostatnich dniach baryłka Brent ponownie przekroczyła poziom 100 dolarów.
Międzynarodowa Agencja Energetyczna zdecydowała się na największe w historii uwolnienie strategicznych rezerw ropy, aby ograniczyć panikę na rynkach.
To jednak rozwiązanie krótkoterminowe. Jeśli konflikt w regionie będzie się przedłużał, skutki mogą być odczuwalne na całym świecie.
Wyższe ceny ropy oznaczają bowiem:
- droższe paliwo na stacjach
- wyższe koszty transportu
- wzrost cen żywności
- presję inflacyjną w wielu krajach
Niektóre państwa już przygotowują się na kryzys. Rząd Danii wezwał obywateli do ograniczenia zużycia paliw kopalnych, aby zmniejszyć presję na rynek energii.
Wojna w Iranie: Warszawianka na dnie. Jedyny irański okręt podwodny klasy Kilo zniszczony
Rynki czekają na decyzję Waszyngtonu
Dopóki amerykańska marynarka wojenna nie zabezpieczy żeglugę w Zatoce lub nie rozpocznie eskorty tankowców, sytuacja na rynku ropy pozostanie niestabilna.
Każdy kolejny dzień zakłóceń w Cieśninie Ormuz wzmacnia pozycję Iranu i zwiększa presję na światowe ceny energii.
A dla kierowców oznacza to jedną bardzo przyziemne kłopoty: droższe paliwo na stacjach benzynowych i rosnące koszty życia.
Źródła: CNBC, Reuters, The War Zone, The Wall Street Journal, Bloomberg, International Energy Agency (IEA), Ambrey Maritime Security, U.S. Department of Energy, Israeli Defense Forces (IDF), Middle East Institute, Truth Social, U.K. Ministry of Defence, Iraq Port Authority, State Organization for Marketing of Oil (SOMO), OSINtechnical
Czytaj więcej



