Polacy popierają reformę PIP. Chcą zamiany śmieciówek na etaty

Ministra Dziemianowicz-Bąk podczas głosowania w Sejmie. fot. Mateusz Włodarczyk/MRPiPS

CBOS: aż 50 proc. Polaków uważa, że inspektorzy PIP powinni mieć prawo do zmiany umów zleceń, o dzieło i kontraktów B2B w umowy o pracę.


Potrzebę wprowadzenia nowych przepisów uzasadnia skala nadużyć na polskim rynku pracy. Dane CBOS pokazują, że co ósmy Polak pracuje lub pracował w ramach fikcyjnej umowy cywilnoprawnej zamiast etatu. Problem ten dotyka wielu Polaków – co czwarty badany zna kogoś w takiej sytuacji zawodowej. Dominujące jest przekonanie (68 proc. głosów), że to pracodawcy narzucają takie formy zatrudnienia.


Młodzi pracownicy najbardziej narażeni na fikcyjne umowy

Reforma PIP ma największe znaczenie dla osób rozpoczynających karierę zawodową. W grupie wiekowej 18–24 lata aż 29 proc. ankietowanych pracuje na fikcyjnych umowach cywilnoprawnych. Dla tych osób pewność zatrudnienia jest fundamentalna, pozwala na założenie rodziny czy zakup mieszkania. W tej najmłodszej grupie połowa respondentów opowiada się za zwiększeniem uprawnień inspektorów.

Zwolennicy zmian przeważają nad przeciwnikami w każdej kategorii wiekowej bez wyjątku. W grupie osób od 25 do 34 lat poparcie dla reformy sięga 59 proc., natomiast wśród obywateli w wieku 55–64 lata wynosi ono 53 proc. Nawet w najstarszej grupie (65+) zwolennicy (47 proc.) dominują nad osobami niechętnymi zmianom. Tak spójne wyniki potwierdzają, że walka z umowami śmieciowymi jest oczekiwana przez całe społeczeństwo.


Ekonomiczne i budżetowe korzyści z reformy kontroli pracy

Analiza struktury poparcia pokazuje, że reforma cieszy się największym uznaniem wśród osób o niższych dochodach. Aż 67 proc. badanych z wykształceniem zasadniczym zawodowym dostrzega korzyści wynikające z przyznania inspektorom nowych uprawnień. Podobne zdanie mają osoby zarabiające do 2999 zł na członka rodziny oraz ankietowani niezadowoleni z własnych warunków materialnych. Reforma znajduje poparcie niezależnie od miejsca zamieszkania – popiera ją 51 proc. mieszkańców małych miast oraz 52 proc. mieszkańców wsi.

Oprócz wymiaru społecznego, obywatele widzą w reformie PIP korzyści dla finansów publicznych. Aż 57 proc. respondentów uważa, że zamiana pozornych umów na etaty będzie korzystna dla budżetu państwa oraz ZUS-u. Co istotne, przekonanie o pozytywnym wpływie na system ubezpieczeń społecznych jest silne również wśród osób prowadzących własną działalność gospodarczą (73 proc.). Dane te pokazują, że korzyści ekonomiczne dla państwa są dostrzegane przez szerokie spektrum uczestników rynku pracy.


Przywrócenie uczciwych zasad gry na rynku pracy

Głównym celem przygotowywanych zmian pozostaje przywrócenie bezpieczeństwa pracy i stabilności zatrudnienia. Zdaniem 56 proc. badanych, nowe przepisy poprawią sytuację pracowników, nie uderzając jednocześnie w rzetelnie działające firmy. Reforma ma stać się fundamentem państwa prawa, które chroni godność pracy i zapewnia równe zasady konkurencji między przedsiębiorstwami.

Dane zebrane przez CBOS jednoznacznie potwierdzają, że społeczeństwo postrzega reformę PIP jako konkretną odpowiedź na patologie rynku. Usunięcie pozornych form zatrudnienia ma przynieść stabilność, która jest niezbędna dla zdrowego funkcjonowania polskiej gospodarki.


Źródło: Raport CBOS Nr 33/2026 „Polacy o reformie Państwowej Inspekcji Pracy” przygotowany dla MRPiPS.

Ewa Gładysz avatar
Ewa Gładysz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *