Wakacje podczas leczenia. Jak wypoczywać bez przerywania terapii
Farmaceuta radzi, jak przygotować leki na podróż, upał, samolot i zmianę strefy czasowej. Przewlekła choroba nie wyklucza urlopu, ale wymaga planowania.
Wakacje podczas leczenia trzeba dobrze zaplanować. To ważne, jeśli ktoś codziennie przyjmuje leki na serce, insulinę, leki przeciwcukrzycowe, albo inne preparaty stosowane w chorobach przewlekłych. Przerwanie terapii na kilka dni może zniweczyć leczenie, a u części pacjentów szybko pogorszyć stan zdrowia.
Problem nie dotyczy wyłącznie osób ciężko chorych. Według Światowej Organizacji Zdrowia nawet około połowa pacjentów z chorobami przewlekłymi nie stosuje leczenia zgodnie z zaleceniami. Zmiana codziennego rytmu, podróż, upał, przesunięte posiłki i inne godziny snu mogą dodatkowo zwiększać ryzyko pominięcia dawki.
W ramach kampanii społecznej „DOZkonała Lekcja Zdrowia” dr n. farm. Rafał Miozga przygotował praktyczny przewodnik dla osób przewlekle chorych, które planują wyjazd. Jego główna zasada: urlop może być odpoczynkiem od pracy, ale nie od leczenia.
„Farmaceuta może sprawdzić możliwe interakcje leków, doradzić, jak prawidłowo je przechowywać podczas upałów i przewozić samolotem, a także pomóc przygotować się do podróży do kraju o innym klimacie lub w innej strefie czasowej” – mówi dr n. farm. Rafał Miozga, ekspert kampanii. „Wakacje powinny być czasem odpoczynku, ale nie od leczenia. Dobrze zaplanowany wyjazd to również dobrze zaplanowana terapia” – dodaje.
Przed urlopem sprawdź leki, recepty i zapas na dodatkowe dni
Najważniejsza zasada brzmi: leków nie pakuje się na styk. Osoba przewlekle chora powinna zabrać zapas na cały wyjazd oraz kilka dodatkowych dni. Opóźniony lot, awaria samochodu, choroba w podróży albo przedłużony pobyt nie powinny oznaczać przerwania terapii.
Przed wyjazdem warto sprawdzić, czy recepta pozwoli wykupić odpowiednią ilość preparatu. Jeśli pacjent jedzie za granicę, powinien mieć przy sobie listę stosowanych leków, najlepiej z nazwami międzynarodowymi substancji czynnych. Sama nazwa handlowa może nie wystarczyć, bo w innym kraju ten sam lek może być sprzedawany pod inną nazwą.
Leki najlepiej przewozić w oryginalnych opakowaniach. To pomaga uniknąć pomyłek, ułatwia sprawdzenie dawkowania i może mieć znaczenie podczas kontroli granicznej. W przypadku leków przyjmowanych stale warto mieć także dokumentację medyczną albo zaświadczenie od lekarza, zwłaszcza przy podróży poza Polskę.
Ministerstwo Zdrowia przypomina, że pacjent może co do zasady wywieźć z Polski leki na własne potrzeby lecznicze, ale nie oznacza to automatycznie, że każde państwo pozwoli je wwieźć bez dodatkowych wymagań. Szczególne zasady dotyczą leków zawierających substancje odurzające lub psychotropowe. W takich przypadkach trzeba wcześniej sprawdzić przepisy kraju docelowego.
Psy ratują chorych na cukrzycę – wyczuwają hipoglikemię. W Szczecinie szkolą niezwykłe „DiabDogi”
Serce, cukrzyca i depresja. Tych terapii nie wolno przerywać na własną rękę
Podczas urlopu łatwo zmienić rytm dnia. Późniejsze śniadanie, dłuższy sen, alkohol, plaża, upał i więcej ruchu mogą sprawić, że dawka leku wypadnie z głowy. U osób z chorobami przewlekłymi taka przerwa nie zawsze kończy się tylko zaległą tabletką.
„Nagłe odstawienie leków stosowanych przewlekle może mieć poważne konsekwencje. Dotyczy to, między innymi leków kardiologicznych, przeciwcukrzycowych oraz stosowanych w leczeniu depresji i zaburzeń lękowych. Dlatego przed wyjazdem warto upewnić się, że zapas leków wystarczy na cały urlop i kilka dodatkowych dni” – podkreśla dr n. farm. Rafał Miozga.
W przypadku chorób układu krążenia przerwanie leczenia może być szczególnie niebezpieczne. Wakacje często oznaczają wyższą temperaturę, większy wysiłek i odwodnienie. Organizm pracuje wtedy inaczej niż w domu, a serce nie dostaje taryfy ulgowej tylko dlatego, że człowiek leży na plaży.
„Nagłe odstawienie niektórych leków kardiologicznych, zwłaszcza beta-adrenolityków, może wiązać się z poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi. W połączeniu z upałem i zwiększoną aktywnością fizyczną może znacząco zwiększać ryzyko groźnych incydentów sercowo-naczyniowych. Leczenie powinno być kontynuowane zgodnie z zaleceniami lekarza również podczas wakacji” – wyjaśnia dr n. farm. Rafał Miozga.
Podobna zasada dotyczy leczenia depresji i zaburzeń lękowych. Lepsze samopoczucie na urlopie nie oznacza, że choroba minęła. Może być skutkiem odpoczynku, zmiany otoczenia i mniejszego stresu. Dlatego decyzję o zmianie dawkowania albo zakończeniu terapii zawsze trzeba omówić z lekarzem.
„Poprawa samopoczucia w czasie urlopu może być efektem odpoczynku, a nie sygnałem, że można odstawić leki. Nagłe, samodzielne przerwanie terapii może skutkować nawrotem choroby, wystąpieniem nieprzyjemnych objawów odstawienia, co może skończyć się nawet hospitalizacją. Dlatego decyzję o zmianie leczenia zawsze należy podejmować wspólnie z lekarzem” – podkreśla ekspert kampanii.
Nowe badania: Masz cukrzycę? Siedź przy oknie!
Insulina, upał i samolot. Leki trzeba chronić przed temperaturą
Podróż z insuliną wymaga osobnego przygotowania. Tego leku nie wolno traktować jak zwykłego kosmetyku wrzuconego do torby. Insulina źle znosi zarówno zbyt wysoką, jak i zbyt niską temperaturę.
Podczas lotu insulina powinna być w bagażu podręcznym. Nie należy nadawać jej do luku bagażowego, bo tam temperatura może spaść poniżej zera. Zamrożony lek traci właściwości i nie powinien być stosowany.
„W luku bagażowym temperatura może spaść poniżej zera, a zamrożona insulina traci swoje właściwości i nie powinna być już stosowana” – wyjaśnia dr n. farm. Rafał Miozga.
Niebezpieczne może być także pozostawienie leków w samochodzie, na plaży, przy szybie albo w torbie wystawionej na słońce. Wysoka temperatura może osłabić działanie preparatu. Dlatego osoby chorujące na cukrzycę powinny korzystać z etui termoizolacyjnego i wcześniej omówić z lekarzem albo edukatorem diabetologicznym plan podróży, zmianę aktywności fizycznej, posiłki i ewentualne korekty leczenia.
Zasada dotyczy nie tylko insuliny. Część leków ma określone warunki przechowywania. Informacja znajduje się na ulotce i opakowaniu. Przed wyjazdem warto sprawdzić ją w domu, a nie dopiero wtedy, gdy lek kilka godzin przeleżał w rozgrzanym aucie.
Choroba Parkinsona. Pompa może pomóc, gdy tabletki nie wystarczają
Inna strefa czasowa? Nie zmieniaj godzin dawkowania samodzielnie
Przy krótkiej podróży po Polsce problemem zwykle jest zapomnienie o tabletce. Przy dalszym wyjeździe dochodzi kolejna sprawa: zmiana strefy czasowej. Jeśli lek trzeba przyjmować o określonych porach, samodzielne przesuwanie dawek może skończyć się zbyt długą przerwą albo zbyt krótkim odstępem między kolejnymi dawkami.
To ważne zwłaszcza przy lekach, które muszą utrzymywać stałe stężenie w organizmie. Dlatego przed podróżą do kraju położonego w innej strefie czasowej pacjent powinien ustalić z lekarzem lub farmaceutą, jak przeliczyć godziny przyjmowania leków. Pomocne mogą być przypomnienia w telefonie ustawione według nowego planu dawkowania.
„Przed wyjazdem warto przygotować zapas leków na cały urlop i kilka dodatkowych dni, przewozić je w oryginalnych opakowaniach oraz – w przypadku podróży zagranicznych – zabrać zaświadczenie lekarskie w języku angielskim oraz zweryfikować zasady wwożenia leków do danego kraju” – przypomina dr n. farm. Rafał Miozga.
Ekspert dodaje, że przy zmianie strefy czasowej nie należy samodzielnie zmieniać godzin przyjmowania leków. Zbyt duże odstępy między dawkami albo przyjęcie ich zbyt blisko siebie mogą osłabić skuteczność leczenia lub zwiększyć ryzyko działań niepożądanych.
Podczas podróży po krajach europejskich warto zabrać Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego. EKUZ potwierdza prawo do leczenia podczas wyjazdów turystycznych lub zawodowych w większości krajów europejskich. Nie zastępuje jednak dobrze przygotowanego leczenia, zapasu leków i dokumentów potrzebnych przy chorobie przewlekłej.
Budzisz się i nie możesz się ruszyć? Ekspert wyjaśnia, kiedy paraliż senny nie jest chorobą
Co zrobić przed wyjazdem, gdy przyjmujesz leki na stałe
Przed podróżą osoba przewlekle chora powinna porozmawiać z lekarzem lub farmaceutą o planie wyjazdu, długości pobytu, klimacie, aktywności fizycznej i godzinach podróży. To pozwala wcześniej wychwycić problemy, które na lotnisku, promie albo autostradzie potrafią zamienić się w stres.
Najlepiej przygotować zapas leków na cały wyjazd i kilka dodatkowych dni, przewozić preparaty w oryginalnych opakowaniach, spakować najważniejsze leki do bagażu podręcznego i sprawdzić warunki ich przechowywania. W podróży zagranicznej warto mieć listę leków z nazwami międzynarodowymi, dokumentację medyczną i zaświadczenie lekarskie w języku angielskim, jeśli charakter terapii tego wymaga.
Przy wyjazdach poza Polskę trzeba też sprawdzić zasady wwożenia leków do kraju docelowego. Dotyczy to zwłaszcza leków psychotropowych, przeciwlękowych, silnych leków przeciwbólowych i innych preparatów objętych dodatkowymi ograniczeniami. Recepta albo polskie zaświadczenie mogą nie wystarczyć, jeśli państwo docelowe wymaga osobnych dokumentów.
Dobrze zaplanowane wakacje nie zaczynają się więc od zamknięcia walizki, tylko od sprawdzenia terapii. Dla osoby przewlekle chorej to część bezpieczeństwa, podobnie jak ubezpieczenie, dokumenty i pieniądze. Różnica jest tylko taka, że brak ładowarki najwyżej popsuje humor. Brak ważnego leku może popsuć cały wyjazd.
Źródła: WHO, GUS, NFZ, Ministerstwo Zdrowia, pacjent.gov.pl, materiały kampanii „DOZkonała Lekcja Zdrowia”.
Czytaj więcej



