Szybciej do Pragi. Czeska autostrada D11 połączy się z S3. Znamy datę otwarcia

Budowa obwodnicy Oświęcimia/ GDDKiA

Nowy fragment autostrady ma tylko 3,2 km, ale i tak wyprowadzi ciężarówki z Lubawki. Gotową drogą do Pragi kierowcy pojadą w 2029 roku.


27 listopada 2026 roku czeska autostrada D11 połączy się z polską drogą ekspresową S3. Kierowcy pojadą nowym odcinkiem od granicy do węzła Královec, dzięki czemu ominą Lubawkę oraz czeski Královec.


Czeska autostrada D11 połączy się z S3 27 listopada

Dokładną datę otwarcia podał Radek Mátl, dyrektor generalny czeskiej Dyrekcji Dróg i Autostrad, czyli ŘSD. Ruch ma ruszyć w piątek 27 listopada 2026 roku. Nowy fragment D11 połączy się na granicy z gotowym odcinkiem polskiej S3.

Otwarcie czeskiej trasy otworzy dla kierowców jednocześnie ostatnie trzy kilometry S3 od węzła Lubawka do granicy. Polscy drogowcy zbudowali ten fragment wcześniej, ale kierowcy nie mogą z niego korzystać, ponieważ po czeskiej stronie asfalt się kończył.

Radek Mátl, dyrektor generalny Ředitelství silnic a dálnic (ŘSD), czyli czeskiego odpowiednika polskiej GDDKiA, przypomniał, że polska część połączenia czekała na czeską drogę od kilku lat.

– Cieszę się, że patrzymy tutaj na czeski asfalt. Brałem udział w wielu konferencjach prasowych, podczas których Polacy mieli już gotową nawierzchnię, a po czeskiej stronie oglądaliśmy pole kukurydzy. Przy granicy przygotowaliśmy połączenie i pod koniec listopada puścimy ruch na 3,2 kilometra autostrady D11, dzięki czemu wyprowadzimy tranzyt z Lubawki i Královca – powiedział Radek Mátl

Na razie kierowcy jeszcze nie pojadą autostradą bezpośrednio do Trutnova, Hradca Králové i Pragi. Za węzłem Královec zjadą tymczasowym łącznikiem na czeską drogę krajową I/16. Mimo to ominą zabudowania po obu stronach granicy, przejadą ten fragment trasy szybciej i wygodniej.


Ciężarówki przestaną przejeżdżać przez Lubawkę

Dzisiaj kierowcy podróżujący S3 w stronę Czech muszą zjechać z ekspresówki na węźle Lubawka. Następnie przejeżdżają przez miasteczko i dopiero później przejeżdżają do Czech. Tą samą drogą przez małą Lubawkę przeciskają się się samochody osobowe, autokary oraz ciężarówki.

Mieszkańcy od lat skarżą się na hałas, trzęsące się domy przy trasie tranzytowej oraz spaliny, a duża liczba samochodów utrudnia im przechodzenie przez jezdnię.

– Obecnie cały ruch z S3 kieruje się na wąskie drogi w Lubawce. Bardzo trudno przejść na drugą stronę ulicy – powiedział Andrzej Wojdyła, burmistrz Lubawki, podczas polsko-czeskiego spotkania na budowie D11.

Od 27 listopada tranzyt pojedzie ostatnim fragmentem S3, przekroczy granicę i wjedzie bezpośrednio na czeską D11. Samochody opuszczą autostradę dopiero za Královcem, gdzie drogowcy przygotowują połączenie z trasą I/16. W ten sposób kierowcy ominą centra obu przygranicznych miejscowości.

Połączenie w Královcu utworzy drugi autostradowy przejazd pomiędzy Polską i Czechami. Pierwszy działa w rejonie Gorzyczek i Bohumína, gdzie polska A1 łączy się z czeską D1.


Otwarcie D11 opóźniło się przez niestabilny grunt

Czesi początkowo planowali otworzyć graniczny odcinek D11 wiosną 2026 roku. Termin przesunął się jednak o kilka miesięcy, ponieważ ziemia pod budowanymi nasypami osiadała wolniej, niż zakładali projektanci.

Drogowcy musieli poczekać na pełną stabilizację gruntu. Gdyby zbyt wcześnie rozpoczęli kolejne roboty i ułożyli nawierzchnię, jezdnia mogłaby później się pofałdować. Dlatego ŘSD przesunęła otwarcie na koniec listopada.

Pod koniec sierpnia wykonawca ułożył około 80 proc. nawierzchni asfaltowej na przygranicznym odcinku. Robotnicy pracowali także przy mostach, ekranach akustycznych, barierach ochronnych oraz w rejonie węzła Královec.

– Na końcowym odcinku wykonaliśmy 80 procent robót asfaltowych, a na mostach kończymy gzymsy i izolacje. Kończymy również ekrany akustyczne i montujemy bariery. Najwięcej pracy czeka nas jeszcze na węźle Královec, ale zdążymy do końca listopada – powiedział Zdeněk Ludvík, dyrektor firmy budowlanej MI Roads.

Graniczny fragment wchodzi w skład znacznie większej inwestycji. Cały odcinek D11 od Trutnova do granicy liczy 21,2 km, a jego budowa kosztuje 11,7 mld koron czeskich bez VAT. Projekt przewiduje dwa tunele, 28 mostów, trzy węzły oraz dziesięć ekranów akustycznych.


Kiedy pojedziemy autostradą z S3 do Pragi?

Dziś czeska autostrada D11 prowadzi z Pragi przez Hradec Králové do Jaroměřa. Pomiędzy Jaroměřem a polską granicą brakuje jeszcze około 41 km trasy. Dlatego listopadowe otwarcie poprawi przejazd przez granicę, ale nie zlikwiduje wszystkich trudności.

W pierwszej kolejności Czesi chcą dokończyć trasę od Královca do Trutnova. Według aktualnego harmonogramu cały 21,2-kilometrowy odcinek pomiędzy Trutnovem i granicą powinien przyjąć ruch w drugiej połowie 2028 roku.

Dłużej potrwa budowa fragmentu Jaroměř–Trutnov. Odcinek liczy 19,6 km, a wykonawcy wycenili prace na około 9,09 mld koron bez VAT. Czeskie służby drogowe rozpoczęły roboty w kwietniu 2026 roku, natomiast zakończenie inwestycji zaplanowały na jesień 2029 roku.

Po ukończeniu obu odcinków kierowcy pojadą kompletną autostradą od polskiej granicy do Pragi. Z drugiej strony czeska D11 połączy się z drogą S3, która prowadzi przez Dolny Śląsk, województwo lubuskie i zachodniopomorskie. Dzięki temu Czesi szybko i wygodnie pojadą w stronę Bałtyku i Świnoujścia.


Źródła: Ředitelství silnic a dálnic, Ministerstwo Transportu Republiki Czeskiej, GDDKiA, ČTK, Novinky.cz.

Bartek Kwiryń avatar
Bartek Kwiryń

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *