Miał zlecić zabójstwo czterech osób. CBŚP zatrzymało biznesmena

Aresztowanie biznesmena. CBŚP

54-latek z Dąbrowy Górniczej szukał zemsty za wyrok sądowy. Planował zlecenie zabójstwa czterech osób. Na liście była ex-żona, policjanci i sędzia.


Biznesmen z Dąbrowy Górniczej miał zlecić zabójstwo czterech osób oraz brutalne pobicie kolejnej. Zleceniodawca miał oferować wysokie wynagrodzenie płatnym mordercom. Policjanci CBŚP odkryli jego plany, zebrali dowody i aresztowali podejrzanego 54-latka.


Chciał zemścić się za decyzję sądu rodzinnego

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zdobyli informacje o przygotowywanych zabójstwach i pobiciach. Śledczy ustalili, że zleceniodawcą miał być 54-letni mieszkaniec Dąbrowy Górniczej.

Podejrzany nie chciał pogodzić się z rozstrzygnięciem sądu rodzinnego. Miał również pretensje do policjantów, którzy podejmowali wobec niego czynności służbowe. Mężczyzna obwiniał kilka osób o niekorzystny dla niego rozwój sprawy i postanowił się na nich zemścić.

54-latek miał wskazać swoją byłą żonę, członka jej rodziny, dwóch funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich oraz sędziego, który orzekał w jego sprawie.


Pośrednik miał znaleźć płatnych zabójców

Podejrzany miał szukać pośrednika, który znajdzie płatnych zabójców oraz bandytów gotowych skatować wskazane osoby. W tym celu zwrócił się do człowieka dobrze znającego śląskie środowisko przestępcze.

– Zdeterminowany mężczyzna miał podjąć próbę zlecenia przestępczego działania za pośrednictwem osoby, która w przeszłości odgrywała kluczową rolę w strukturach kilku grup przestępczych działających na terenie Śląska – powiedział komisarz Krzysztof Wrześniowski, rzecznik CBŚP.

Biznesmen dysponował majątkiem, który pozwalał na wysokie wynagrodzenie dla wykonawców. CBŚP nie ujawniło, ile podejrzany chciał im zapłacić.


Policjanci sprawdzili, czy ofiarom grozi śmierć

Sprawą zajęli się funkcjonariusze nowosądeckiego wydziału CBŚP. Najpierw sprawdzili, czy podejrzany rzeczywiście przygotowuje zabójstwa, pobicie oraz ciężkie okaleczenie wskazanych osób. Jednocześnie zaczęli zbierać dowody przeciwko zleceniodawcy.

– Po uzyskaniu pierwszych informacji funkcjonariusze nowosądeckiego wydziału CBŚP skoncentrowali swoje działania zarówno na weryfikacji realnego zagrożenia dla potencjalnych pokrzywdzonych, jak i na gromadzeniu materiału dowodowego dokumentującego przestępcze zamiary – wyjaśnił komisarz Krzysztof Wrześniowski.

Działania operacyjne szybko przyniosły rezultaty. Policjanci zdobyli materiały, które potwierdzały realne niebezpieczeństwo. Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu wykorzystała te dowody i wszczęła śledztwo.


CBŚP poznało plan i terminy wykonania zleceń

Podejrzany miał stosować liczne środki ostrożności. Chciał utrudnić policjantom odkrycie swoich kontaktów z pośrednikiem i przyszłymi wykonawcami. Funkcjonariusze mimo to zebrali dowody, które potwierdziły ich wcześniejsze ustalenia.

– Policjantom udało się jednak ustalić kanały komunikacji pomiędzy zleceniodawcą a pośrednikiem, miejsca związane z przekazywaniem informacji dotyczących przyszłych ofiar, a także plan i terminy realizacji poszczególnych zleceń – poinformował rzecznik CBŚP.

Śledczy ustalili, gdzie zleceniodawca przekazywał informacje o wybranych ofiarach. Poznali również jego polecenia, plan działania oraz terminy, w których wykonawcy mieli zamordować, skatować albo ciężko okaleczyć poszczególne osoby.

zatrzymanie członków gangu narkotykowego/CBŚP
News / Społeczeństwo

CBŚP rozbiło gangi narkotykowe powiązane ze śląskimi kibolami


Jedna z osób miała spłonąć we własnym domu

Zleceniodawca miał dokładnie określać, co wykonawcy mają zrobić każdej z wybranych osób. Jego polecenia dotyczyły zabójstwa, i ciężkiego uszkodzenia ciała oraz zniszczenia mienia.

Najbardziej drastyczny plan zakładał podpalenie mieszkania jednej z ofiar. Podejrzany żądał od zleceniobiorców, że ofiara zginie w płomieniach.

– Z ustaleń wynika, że mężczyzna miał precyzyjnie określać swoje oczekiwania dotyczące sposobu działania. W przypadku jednej z osób miał oczekiwać jej śmierci w wyniku pożaru wznieconego w miejscu zamieszkania – przekazał komisarz Krzysztof Wrześniowski.


Podejrzani rosyjscy kierowcy/zdjęcie z monitoringu
News / Społeczeństwo

Rosyjscy kierowcy ciężarówek zatrzymani w Polsce za morderstwo w Belgii

Prokurator przedstawił biznesmenowi cztery zarzuty

Policjanci zgromadzili dowody, a następnie 26 sierpnia 2026 roku zatrzymali podejrzanego. Funkcjonariusze doprowadzili biznesmena do prokuratury, gdzie usłyszał cztery zarzuty.

– Podejrzany usłyszał cztery zarzuty dotyczące między innymi podżegania do naruszenia nietykalności cielesnej, spowodowania ciężkiego uszkodzenia ciała, zniszczenia mienia, a przede wszystkim podżegania do pozbawienia życia czterech osób – poinformował rzecznik CBŚP.

Prokurator wystąpił do sądu o tymczasowe aresztowanie 54-latka. Sąd Rejonowy w Nowym Sączu uwzględnił ten wniosek 28 sierpnia 2026 roku i aresztował podejrzanego na trzy miesiące.

Zdejmowanie odcisków palców
Społeczeństwo

Polskie Archiwum X dopadło morderczynię dwóch staruszek


Śledczy sprawdzają, kto jeszcze uczestniczył w przygotowaniach

CBŚP i Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu nadal prowadzą czynności procesowe oraz operacyjne. Śledczy chcą wyjaśnić wszystkie okoliczności i ustalić, czy w przygotowaniach uczestniczyły również inne osoby.

Funkcjonariusze analizują zgromadzone dowody, sprawdzają kontakty podejrzanego oraz badają rolę pośrednika. CBŚP określa sprawę jako rozwojową.

Biuro podkreśla, że funkcjonariusze muszą szybko rozpoznawać zagrożenia, sprawdzać zdobyte informacje i zdecydowanie reagować. W ten sposób CBŚP chroni przyszłe ofiary oraz zatrzymuje zleceniodawców, pośredników i wykonawców, zanim zamordują lub ciężko pobiją wskazane osoby.


Źródło: CBŚP, Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu

Kamil Chołuj avatar
Kamil Chołuj

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *