Miliardy dolarów za spokój. Bayer zawiera przełomową ugodę w sprawie Roundup

Roundup Monsanto/ Openverse

Jak informuje Deutsche Welle, Bayer ma wypłacić nawet 7,25 miliarda dolarów (ok. 6,1 mld euro) w ramach ugody. Pieniądze trafią do osób, które twierdzą, że zawarty w herbicydzie Roundup glifosat wywołał u nich chorobę nowotworową.


Decyzja o zawarciu ugody ma na celu zakończenie fali pozwów, która od lat obciąża finanse i wizerunek niemieckiego koncernu. Deutsche Welle podaje, że proponowane porozumienie dotyczy około 65 tysięcy toczących się spraw w amerykańskich sądach stanowych i federalnych. Powodowie zarzucają firmie, że nie ostrzegła użytkowników o rakotwórczym działaniu glifosatu – głównego składnika popularnego środka chwastobójczego Roundup.


Harmonogram wypłat i warunki porozumienia

Zgodnie z ogłoszonymi we wtorek warunkami, Bayer zobowiązał się do dokonywania corocznych wpłat na specjalny fundusz przez okres do 21 lat. Łączna kwota odszkodowań może sięgnąć 7,25 miliarda dolarów. Wysokość indywidualnych wypłat będzie zależeć od kilku czynników:

  • sposobu i intensywności używania produktu Roundup,
  • wieku pacjenta w momencie postawienia diagnozy,
  • stopnia zaawansowania chłoniaka nieziarniczego (non-Hodgkin lymphoma).

Prezes koncernu, Bill Anderson, podkreślił, że ugoda daje firmie „drogę do zamknięcia” spraw, które od lat generowały niepewność inwestycyjną. Warto jednak zaznaczyć, że porozumienie nie oznacza przyznania się Bayera do winy.

Bayer niezmiennie stoi na stanowisku, że dekady badań potwierdzają bezpieczeństwo glifosatu przy stosowaniu zgodnie z instrukcją.


two green vegetables
Dom i ogród / News

Julian czy Octopus F1? Jak chronić ogórki w lipcu przed chorobami i zadbać o dobry plon

Kluczowa rola Sądu Najwyższego USA

Choć miliardowa ugoda jest krokiem milowym, ostateczny zakres odpowiedzialności Bayera może zależeć od decyzji Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych. Już w kwietniu sędziowie rozpatrzą apelację, która może drastycznie ograniczyć możliwość pozywania firmy na poziomie stanowym.

Koncern argumentuje, że skoro federalna Agencja Ochrony Środowiska (EPA) zatwierdziła etykietę produktu bez ostrzeżenia o raku, to prawo stanowe nie może zmuszać producenta do dodawania takich ostrzeżeń. Korzystny dla Bayera wyrok mógłby zablokować przyszłe roszczenia osób, które zdecydują się nie przystępować do obecnej ugody.


Dziedzictwo Monsanto

Problemy Bayera z glifosatem zaczęły się w 2018 roku, kiedy koncern sfinalizował przejęcie amerykańskiej firmy Monsanto za 63 miliardy dolarów. Transakcja ta, choć strategicznie istotna dla sektora agrochemicznego, okazała się jedną z najbardziej kosztownych decyzji w historii niemieckiego biznesu.

Wcześniej, w 2020 roku, Bayer zapłacił już około 10 miliardów dolarów, aby zamknąć większość ówczesnych spraw. Od tego czasu firma notowała zmienne szczęście przed ławami przysięgłych – wygrała 13 procesów, ale przegrała 11. Jeden z najbardziej dotkliwych wyroków zapadł w 2025 roku w Georgii, gdzie przysięgli zasądzili odszkodowanie w wysokości 2,1 miliarda dolarów (sprawa jest obecnie w toku apelacji).


Czym jest Roundup i dlaczego budzi kontrowersje?

Roundup to najpopularniejszy herbicyd na świecie. Substancja czynna, czyli glifosat, została zsyntetyzowana w 1970 roku przez amerykańskiego chemika Johna Franza, pracującego dla Monsanto. Za to odkrycie Franz otrzymał później Narodowy Medal Technologii. Jego skuteczność opiera się na glifosacie – substancji, która zabija niemal każdą roślinę, blokując jej kluczowe procesy życiowe.

Monsanto wprowadziło Roundup do sprzedaży komercyjnej w 1974 roku. Produkt szybko stał się hitem, ponieważ był niezwykle skuteczny w niszczeniu niemal każdego rodzaju chwastów, a jednocześnie uznawano go wówczas za bezpieczniejszy dla środowiska niż dotychczasowe herbicydy.

W latach 90. Monsanto wprowadziło na rynek nasiona roślin uprawnych (soi, kukurydzy) odpornych na Roundup (tzw. Roundup Ready). Pozwoliło to rolnikom na opryskiwanie całych pól bez niszczenia plonów, co uczyniło Roundup najczęściej używanym herbicydem w historii ludzkości.

Nasz temat / News / Społeczeństwo / Środowisko / Zdrowie

Nie każda roślina z lasu jest bezpieczna. Prof. Łuczaj: zwykłe konwalie są śmiertelnie trujące

W 2015 roku Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) uznała glifosat za substancję „prawdopodobnie rakotwórczą”. To orzeczenie otworzyło drogę do lawiny pozwów w USA. Z kolei amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) oraz organy w UE wciąż uznają glifosat za bezpieczny przy prawidłowym stosowaniu. Ta rozbieżność opinii naukowych jest paliwem dla trwających procesów.


Co dalej z ugodą?

Aby porozumienie weszło w życie, musi je zatwierdzić Sąd Okręgowy w St. Louis w stanie Missouri. Dodatkowo, Bayer zastrzegł sobie prawo do wycofania się z ugody, jeśli zbyt wielu powodów zdecyduje się na jej odrzucenie (tzw. opt-out) i będzie kontynuować walkę na drodze sądowej.

Dla inwestorów ogłoszenie ugody jest sygnałem stabilizacji. Akcje spółki na giełdzie we Frankfurcie reagują z ostrożnym optymizmem, gdyż rynki finansowe od dawna wyczekiwały przewidywalnego harmonogramu spłat, który pozwoliłby Bayerowi skupić się na innowacjach w sektorze farmaceutycznym i rolniczym.


Źródło: Deutsche Welle

Rafał Bernasiński avatar
Rafał Bernasiński

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *