Bezpieczna Polska. Unijny system EES wyłapał już tysiące osób na naszych granicach
System EES uszczelnia polskie granice. Straż Graniczna odnotowała 7 mln przekroczeń i 9,4 tys. odmów wjazdu. MSWiA podsumowuje wdrożenie cyfrowej rewolucji.
Polska granica przeszła technologiczną metamorfozę, która realnie przekłada się na bezpieczeństwo kraju. W Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji odbyło się posiedzenie Rady ds. Wielkoskalowych Systemów Informacyjnych UE, podczas którego podsumowano pełne wdrożenie unijnego Systemu Wjazdu/Wyjazdu (Entry/Exit System – EES). Pracami zespołu kierował wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Szymański, który pełni jednocześnie funkcję Pełnomocnika Rządu ds. tych systemów.
Od 10 kwietnia 2026 roku system działa na każdym przejściu granicznym w Polsce, a dane zebrane od momentu rozpoczęcia wdrażania projektu (październik 2025 r.) robią wrażenie. Zarejestrowano blisko 6,8 mln przekroczeń granicy oraz niemal 2,4 mln osób. Co najważniejsze, system pozwolił na wykrycie i skuteczne wydanie 9 400 odmów wjazdu.
Cyfrowa rewolucja zamiast pieczątek
Wdrożenie EES oznacza, że obecnie zarządzanie ruchem granicznym odbywa się w nowoczesnym, cyfrowym modelu, który jest znacznie trudniejszy do obejścia dla osób nieuprawnionych.
Jak podkreślają przedstawiciele resortu, dzięki ścisłej współpracy służb i ministerstw, Polska buduje tzw. „inteligentne granice”. Kontrole stały się nie tylko szybsze, ale przede wszystkim bardziej precyzyjne. System automatycznie wyłapuje osoby, które przekroczyły dozwolony czas pobytu lub figurują w bazach jako osoby niepożądane.
Skuteczność: Majowe podsumowanie
Statystyki z ostatniego miesiąca, czyli od momentu uruchomienia pełnej wersji systemu, potwierdzają wysoką wydajność technologii w rękach Straży Granicznej:
- Ponad 1 milion – tyle razy obcokrajowcy przekroczyli granicę w nowym systemie w niespełna miesiąc.
- 250 tysięcy – tylu obywateli państw spoza UE zostało zarejestrowanych w tym krótkim czasie.
- 1 400 – tyle razy system pomógł skutecznie odmówić wjazdu osobom nieuprawnionym w ciągu zaledwie 30 dni.
Co dalej? ETIAS i interoperacyjność systemów
Wprowadzenie EES to dopiero początek zmian. Wiceminister Tomasz Szymański wraz z przedstawicielami służb mundurowych omówił postępy nad kolejnymi rozwiązaniami, takimi jak ETIAS (system wcześniejszej autoryzacji podróży dla osób bezwizowych) oraz EURODAC (nowoczesna baza danych biometrycznych).
Kluczem do sukcesu ma być architektura interoperacyjności. To przełomowe rozwiązanie, które połączy wszystkie bazy danych w jeden spójny ekosystem. Dzięki temu Policja, Straż Graniczna oraz Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego będą mogły błyskawicznie wymieniać informacje i łączyć fakty z różnych źródeł, także zagranicznych.
Zakończenie tych prac zapewni polskim służbom pełny obraz sytuacji na granicach i, jak zaznacza ministerstwo, zapewni najwyższy w historii poziom ochrony obywateli.
Czym jest System Entry/Exit i jak działa w praktyce?
System Entry/Exit (EES) to nowoczesna, scentralizowana baza danych, która automatyzuje procesy kontrolne na zewnętrznych granicach Europy. Mechanizm ten rejestruje każdego obywatela państwa trzeciego (spoza UE i Schengen) w momencie przekraczania granicy zewnętrznej. W praktyce system zastępuje fizyczne pieczątki w paszporcie trwałym i bezpiecznym zapisem cyfrowym w chmurze unijnej. Podróżni muszą posiadać ważny dokument podróży, ale urzędnicy nie nanoszą już na niego żadnych fizycznych oznaczeń tuszem.
Minister Marcin Kierwiński podczas konferencji na lotnisku Warszawa-Okęcie wyjaśniał jak działa system:
„System Entry/Exit to nowy europejski system zarządzania granicami umożliwiający rejestrowanie obywateli państw spoza Unii Europejskiej, udających się na krótki pobyt na teren UE, za każdym razem, gdy przekraczają granice zewnętrzne 29 krajów europejskich. Entry/Exit rejestruje cyfrowo obywateli wyłącznie państw trzecich podróżujących do strefy Schengen. Działa na wszystkich 71 przejściach granicznych w Polsce”.
Dzięki tej technologii każda próba nielegalnego wjazdu lub posługiwania się fałszywą tożsamością staje się niemal niemożliwa. Algorytmy porównują dane w czasie rzeczywistym, co gwarantuje bezprecedensowy poziom szczelności polskich granic.
Rejestracja biometryczna: Elon Musk i hodowca kóz w jednej kolejce
W konsekwencji wprowadzonych zmian, każdy podróżny bez paszportu UE musi poddać się procedurze pobierania odcisków palców oraz fotografowania twarzy. Służby rejestrują te dane przy pierwszej odprawie w centralnym systemie, a następnie błyskawicznie weryfikują je przy każdej kolejnej podróży. Dane biometryczne nie trafiają bezpośrednio do paszportu, lecz do bezpiecznego rejestru strefy Schengen.
Dziennikarka Anna Sadurska z naszej redakcji Fakty Plus podczas wprowadzania systemu w Polsce pisała, że rejestracja biometryczna wprowadza całkowitą równość i wprowadza jednolite standardy dla każdego podróżnego:
„Dla Unii nie ma znaczenia, czy jesteś miliarderem z listy Forbes, czy rolnikiem z Etiopii jadącym zobaczyć Monę Lisę w Luwrze. Każdy podróżny spoza UE musi poddać się tej samej procedurze – odciski palców, zdjęcie twarzy, elektroniczna rejestracja. (…) Elon Musk, choć właśnie wysiadł z prywatnego odrzutowca, trafia do tej samej kolejki, w której stoją pasażerowie etiopskich linii lotniczych. (…) Obrazek jak z przeciętnego podparyskiego komisariatu”.
System przechowuje te dane przez trzy lata, co znacząco przyspiesza kolejne odprawy graniczne. Podczas następnej wizyty w Europie podróżny jedynie skanuje paszport i spogląda w kamerę, a system automatycznie potwierdza jego tożsamość na podstawie zapisanego wzorca.
Warto jednak zaznaczyć, że posiadacze paszportów biometrycznych po przejściu tej jednorazowej procedury skorzystają na zmianach. System przechowuje ich dane przez trzy lata, dlatego podczas następnej wizyty w Europie tacy podróżni omijają tradycyjne kolejki do okienek. Zamiast tego wybierają bramki automatyczne (kioski samoobsługowe), gdzie jedynie skanują dokument i spoglądają w kamerę. System automatycznie potwierdza ich tożsamość na podstawie zapisanego wzorca, a odprawa graniczna trwa wtedy zaledwie kilkanaście sekund. Taka automatyzacja stanowi realny przywilej dla osób legitymujących się nowoczesnymi dokumentami z mikroprocesorem.

Koniec szarej strefy i automatyczna kontrola pobytu
Technologia EES samodzielnie monitoruje, jak długo cudzoziemcy przebywają na terytorium Europy. Kontrola graniczna bezbłędnie wylicza teraz limit 90 dni pobytu w ciągu każdych 180 dni, co eliminuje błędy wynikające z ręcznego liczenia pieczątek przez urzędników. Jeśli system wykryje osobę naruszającą te ramy czasowe, natychmiast wysyła alert do wszystkich punktów kontrolnych w całej strefie Schengen.
Na granicach Unii Europejskiej nie ma już dróg na skróty. Każdy podróżny spoza UE, niezależnie czy leci z Londynu, Nowego Jorku czy Kabulu, zostanie sfotografowany i odda odciski palców.
Dodatkowo system gromadzi precyzyjne informacje o odmowach wjazdu. Jeśli dany podróżny nie otrzymał zgody na wjazd w jednym punkcie granicznym, system natychmiast poinformuje o tym funkcjonariusza w dowolnym innym miejscu strefy Schengen. Tak ścisła współpraca systemów krajowych z bazą centralną tworzy szczelną barierę dla osób łamiących prawo migracyjne.
Polska zakończyła wdrażanie systemu: 5,8 mln rekordów w bazie
Polska jako jeden z liderów cyfryzacji granic zewnętrznych Unii Europejskiej wykonała tytaniczną pracę podczas wprowadzania infrastruktury technicznej i informatycznej. W okresie od października 2025 roku do kwietnia 2026 roku wdrożyliśmy system w każdym z 71 punktów granicznych. Statystyki pokazują ogromną skalę tego przedsięwzięcia – w fazie wdrożeniowej polskie punkty utworzyły ponad 2,1 miliona indywidualnych rekordów biometrycznych.
Łącznie system odnotował w tym czasie blisko 5,8 miliona przypadków przekroczenia granicy.
Nowy system antydronowy na granicy z Białorusią. Marcin Kierwiński: „To przełom w bezpieczeństwie”
Paszporty bez biometrii: Jak system obsługuje tradycyjne dokumenty?
Wielu podróżnych zastanawia się, czy System Entry/Exit wyklucza osoby posiadające starsze, tradycyjne dokumenty bez mikroprocesora. Odpowiedź brzmi: nie, posiadanie paszportu biometrycznego nie stanowi warunku wjazdu do Polski. Służby graniczne akceptują każdy ważny dokument podróży, o ile spełnia on standardowe wymogi wizowe lub zasady ruchu bezwizowego.
Warto jednak zauważyć istotną różnicę w samej procedurze odprawy. Podróżni legitymujący się paszportem tradycyjnym nie mogą korzystać z automatycznych bramek (tzw. kiosków samoobsługowych). W takim przypadku kontrola graniczna odbywa się wyłącznie przy stanowisku funkcjonariusza, który ręcznie wprowadza dane do bazy. Urzędnik każdorazowo pobiera wtedy odciski palców i wykonuje zdjęcie, ponieważ tradycyjny dokument nie zawiera tych informacji w formie cyfrowej.
Czy ekspert ds. energetyki Grzegorza Brauna jest ruskim agentem wpływu? Jakub Wiech ostrzega
Co najważniejsze, system EES nie zapisuje żadnych danych w samym paszporcie podróżnego. Cała rejestracja biometryczna odbywa się w bezpiecznej chmurze unijnej, a numer paszportu służy jedynie jako identyfikator cyfrowego profilu. Nawet jeśli cudzoziemiec posiada starszy typ dokumentu, funkcjonariusze definitywnie kończą z wbijaniem pieczątek. System automatycznie przypisuje datę wjazdu i wyjazdu do wirtualnego konta danej osoby.
Dlatego też obcokrajowcy z tradycyjnymi paszportami muszą przygotować się na nieco dłuższą kolejkę do okienka. Służby muszą bowiem wykonać pełną procedurę biometryczną bezpośrednio przy stanowisku odpraw. System Entry/Exit gwarantuje jednak taką samą szczelność i pewność identyfikacji dla każdego typu dokumentu, chroniąc granice przed osobami posługującymi się fałszywą tożsamością.
Technologia na granicy
Ostatecznie System Entry/Exit przygotowuje Europę na wdrożenie systemu ETIAS, czyli elektronicznej autoryzacji podróży dla krajów objętych ruchem bezwizowym. Polska, zamykając wdrożenie we wszystkich wyznaczonych punktach, staje się kluczowym gwarantem stabilności całego regionu. Cyfryzacja kontroli eliminuje błędy ludzkie i znacząco przyspiesza ruch dla uczciwych turystów oraz przedsiębiorców.
Źródła: MSWiA
Wielkie badanie serc młodych Polaków. Rusza WOBASZ DZIECI
Czytaj więcej



