Ile zarabiają studenci w 2026 roku? Raport ujawnia przepaść między płacą a oczekiwaniami

Oczekiwania studentów rozmijają się z rzeczywistością. fot: FB

Student w Polsce zarabia średnio 4100 zł netto, ale na start oczekuje niemal 10 tysięcy złotych. Sprawdź wyniki najnowszego badania „Student w pracy”.


Polscy studenci wyceniają swoją pracę znacznie wyżej, niż oferuje im rynek. Najnowsze badanie „Student w pracy”, przeprowadzone przez SW Research dla Polskiej Rady Biznesu (PRB), pokazuje potężny rozjazd finansowy. Statystyczny żak otrzymuje obecnie miesięcznie 4100 zł netto, ale za satysfakcjonującą pensję uznaje dopiero kwotę 9900 zł na rękę. Młodzi ludzie wchodzą na rynek z oczekiwaniami, które znacznie przewyższają obecne stawki minimalne. Poznaj szczegółowe dane z 13 największych ośrodków akademickich w kraju.


Realia studenckiego portfela w 2026 roku

Obecnie na polskich uczelniach kształci się prawie 1,3 mln osób. Dane GUS wskazują, że ponad połowa z nich łączy naukę z zarobkowaniem. Największa grupa pracujących studentów (18,5 proc.) otrzymuje co miesiąc przelewy w wysokości od 4 do 5 tys. zł netto.

Struktura zarobków w tej grupie wygląda następująco:

  • Prawie 49 proc. badanych deklaruje dochody między 3 a 6 tys. zł netto.
  • Jedna trzecia studentów zarabia miesięcznie od 5 do 6 tys. zł na rękę.
  • Najniższe uposażenie, poniżej 2 tys. zł netto, pobiera 13,5 proc. osób.

Średnia płaca studencka wzrosła w ciągu ostatniego roku o 14 proc. – z poziomu 3,6 tys. zł do obecnych 4,1 tys. zł netto. Ten skok wynika głównie z dynamicznych zmian płacy minimalnej oraz powszechnego korzystania z tzw. ulgi dla młodych. Przepisy zwalniają osoby do 26. roku życia z podatku dochodowego, co w praktyce wyrównuje ich kwotę brutto z kwotą netto na umowach zlecenie.


Dlaczego studenci chcą zarabiać 10 tysięcy złotych?

Młodzi Polacy drastycznie podnoszą poprzeczkę oczekiwań. Raport wskazuje, że przeciętny student chce zarabiać na starcie 9,9 tys. zł netto. Aspiracje te rosną wraz z upływem czasu spędzonego w firmie:

  1. Po pierwszym roku: oczekują podwyżki do poziomu ponad 12 tys. zł netto.
  2. Po trzech latach: celują w kwotę około 14 tys. zł.
  3. Po dekadzie pracy: planują zarobki rzędu 16 tys. zł netto i więcej.

Szczególnie uderzają dane dotyczące najwyższych stawek. Już teraz 14 proc. respondentów uznaje za godną płacę dopiero 20 tys. zł netto. W perspektywie dziesięcioletniej kariery, aż 47,2 proc. studentów zakłada, że osiągnie dochody powyżej tej granicy.

Marian Owerko, szef Programu Kariera PRB, tłumaczy te żądania pragmatyzmem:

„Dzisiejsi studenci bardzo racjonalnie odczytują realia rynku pracy. Wiedzą, ile zarabiają obecnie, ale jednocześnie mają jasno określone oczekiwania wobec swojej przyszłości zawodowej”.

Podkreśla on, że młodzi ludzie szukają pracodawców, którzy gwarantują wzrost płacy wraz z nabywanymi kompetencjami.


Formy zatrudnienia: Dominacja umów śmieciowych?

Mimo profesjonalnych aspiracji, studenci najczęściej wybierają elastyczne formy zatrudnienia. Większość respondentów (44 proc.) pracuje na podstawie umowy zlecenie. Taki wybór zapewnia im najwyższą wypłatę netto dzięki wspomnianym ulgom podatkowym.

Druga w kolejności jest umowa o pracę na czas nieokreślony, którą posiada 25 proc. badanych. Świadczy to o tym, że co czwarty student znajduje stabilne zatrudnienie jeszcze przed obroną dyplomu. Co piąty żak (19 proc.) wykonuje obowiązki na podstawie umowy na czas określony.

Warto zestawić te dane z obowiązującą płacą minimalną. Przy pełnym etacie i umowie o pracę (bez ulg), pracownik otrzymuje na konto około 3,6 tys. zł. Student na „zleceniu” zarabia w tym samym czasie ok. 3,5 tys. zł, a przy umowie o dzieło kwota ta rośnie do 4,3 tys. zł. To wyjaśnia, dlaczego młodzi ludzie omijają tradycyjne etaty w pierwszej fazie kariery.


Program Kariera PRB: Pomost do wysokich stawek

Szansę na zbliżenie się do wymarzonych zarobków dają płatne staże w największych polskich firmach. W tegorocznej edycji Programu Kariera uczestniczy 40 firm, które przygotowały 115 miejsc w 25 miastach. Stażyści w sektorach takich jak IT, prawo, finanse czy logistyka otrzymują wynagrodzenie od 4,8 tys. zł do blisko 8,5 tys. zł miesięcznie.

Choć te kwoty wciąż nie osiągają poziomu 10 tysięcy złotych, stanowią one jedne z najwyższych ofert rynkowych dla osób bez doświadczenia.

„Program Kariera PRB to dla młodych osób szansa na zdobycie praktycznych umiejętności w profesjonalnym środowisku” – zaznacza Marian Owerko.

Firmy wykorzystują ten program, aby wyłowić najzdolniejszych kandydatów, zanim ci zdecydują się na emigrację zarobkową.

Zgłoszenia do programu trwają tylko do 15 maja. Inicjatywę wspierają Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Ministerstwo Rozwoju i Technologii.

Reforma PIP 2026 – zmiana umów cywilnoprawnych na etaty
News / Społeczeństwo

Studenci już nie będą pracować za „co łaska”. Koniec darmowych praktyk – każdy staż będzie płatny!


Czy rynek udźwignie żądania studentów?

Sytuacja na rynku pracy w 2026 roku staje się napięta. Rosnące koszty najmu mieszkań w metropoliach i ogólna inflacja napędzają oczekiwania płacowe studentów. Choć obecne średnie zarobki na poziomie 4,1 tys. zł netto wyglądają dobrze na tle historycznym, dla pokolenia wchodzącego w dorosłość stanowią jedynie ułamek potrzeb. Jeśli polskie firmy nie dostosują widełek płacowych do poziomu bliskiego 10 tys. zł netto dla specjalistów, rynek może odczuć odpływ kadr do zagranicznych korporacji, które już teraz oferują stawki zbliżone do oczekiwań polskich żaków.

Źródło: Naukawpolsce.pl

Anna Sadurska avatar
Anna Sadurska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *