Jedno zdjęcie wystarczyło, by kierowcy ciężarówek się zagotowali. Po sieci krąży zdjęcie ciężarówki Inspekcji Transportu Drogowego z grubą warstwą zmrożonego śniegu i lodu na dachu.
„Kurwa, hit zimowego sezonu”. Furia w komentarzach
Zdjęcie opublikowane w grupie „Kierowcy Solówek” na fb przez jednego z kierowców to tylko przykład setek komentarzy na chyba wszystkich grupach kierowców w kraju. Autor nie owija w bawełnę i pisze:
„No to k…a słuchajcie, bo hit zimowego sezonu już jest w kinach. Nazywa się: LODY NA DACHU — MISJA NIEMOŻLIWA”.
Dalej leją się oskarżenia o nierówne traktowanie kierowców zawodowych i służb:
„Kierowców ciężarówek je.ią mandatami, kontrolami, patrolami i kazaniami o „lodowych pociskach”, jakbyśmy mieli na dachu naczepy wyrzutnię rakiet, a nie śnieg z nocy”.
Kulminacją jest opis sytuacji ze zdjęcia:
„Na zdjęciu śmiga sobie ciężarówa ITD, pięknie oblepiona śniegiem, z lodem na dachu jak wisienka na torcie. I co? I jedzie. I jest git. Bo nie ma kontroli na samego siebie”.
W kolejnych komentarzach także jest używanie na niedbałych funkcjonariuszach ITD. Ale właściwe kierowcy jadą juz „po całości”. Piszą o „polowaniu na błędy 24/7”, o spaniu „na dzikich parkingach w zaspach” i o tym, że wymaga się od nich rzeczy niewykonalnych w prawdziwych warunkach:
„A kierowca ciężarówki to nie ku.wa Spiderman z przyssawkami i drabiną 6 metrów”.
Post na grupie kierowców zawodowych na FB
„Jednych gonią, drudzy mogą”. Zarzut hipokryzji
Najmocniejszy zarzut dotyczy podwójnych standardów. Kierowcy podkreślają, że za śnieg lub lód na dachu naczepy grożą im mandaty, punkty karne i zatrzymania dowodów rejestracyjnych. Tymczasem pojazd służby, która na co dzień kontroluje transport, może sobie tak jeździć.
„Kierowca z lodem na dachu = zagrożenie. ITD z lodem na dachu = brak tematu. Podwójne standardy jak jasna cholera”.
W komentarzach pojawia się też kpina z internetowych „ekspertów”:
„Eksperci zza monitora w zimie kończą szkołę NASA i wiedzą najlepiej jak powinno być, tylko nie zauważają, jak jest naprawdę”.
Prawo w tej sprawie jest jednoznaczne. Pojazd nie może stwarzać zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu. Oznacza to obowiązek usunięcia śniegu i lodu z dachu pojazdu, w tym z naczep i zabudów ciężarowych. Spadające bryły lodu są realnym zagrożeniem dla innych uczestników ruchu.
Za naruszenia kierowców karzą zarówno Inspekcja Transportu Drogowego, jak i Policja. Mandaty mogą sięgać kilkuset złotych, a w skrajnych przypadkach dochodzi do zakazu dalszej jazdy do czasu usunięcia zagrożenia.
Gdzie kierowca ma uprzątnąć śnieg z dachu?
W komentarzach powraca jeden wątek: brak infrastruktury. Kierowcy wskazują, że państwo wymaga czystości dachu, ale nie zapewnia narzędzi.
Nie ma ramp do zrzucania śniegu.
Nie ma bezpiecznych drabin.
Nie ma parkingów przystosowanych do zimowego oczyszczania zestawów.
Jak piszą kierowcy, zamiast systemowych rozwiązań są „grafiki ostrzegawcze”, filmiki i mandaty.
„Najłatwiej dop…..lić się do transportu. Najtrudniej ogarnąć system, który od lat jest je..ny na wszystkie możliwe sposoby”.
To zdjęcie naprawdę wkurzyło kierowców. Nie dlatego, że śnieg na dachu ciężarówki to nowość zimą. Dlatego, że według kierowców pokazuje rozjazd między wymaganiami a rzeczywistością.
Kierowcy podkreślają, że rozumieją zagrożenie. Wiedzą, że lód spada. Wiedzą, że może zrobić mnóstwo zamieszania. Ale takie „olewanie” zasad bezpieczeństwa i przepisów przez służby do tego powołane naprawdę może być irytujące
„Zima istnieje. Śnieg spada. Lód się tworzy. Grawitacja działa” – pisze autor posta. – „A państwo zamiast pomóc, woli walić mandaty”.
Ta awantura nie dotyczy wyłącznie śniegu na dachu ciężarówki. To raczej pretekst do pokazania potężnej frustracji kierowców zawodowych. Od lat mierzą się oni z wysokimi wymaganiami, ciągłymi kontrolami, pełną odpowiedzialnością za bezpieczeństwo, a jednocześnie pracują w trudnych warunkach, bez odpowiedniej infrastruktury. Dochodzą do tego patologiczne polskie firmy transportowe typu Dziad – Trans, choroby zawodowe i potężne kary i mandaty.
Zdjęcie rozpala emocje, bo wielu kierowców widzi w nim podwójne standardy.
Ten problem widać w całej Europie. Chyba nikogo już nie dziwi dlaczego prognozy mówią, że do 2028 roku może zabraknąć nawet miliona kierowców zawodowych.
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.