Dezinformacja wokół szczepień HPV. Komu zależy na strachu rodziców?

Szczepionka przeciw HPV podawana dziewczynkom – element Narodowej Strategii Onkologicznej w Polsce. fot: CDC/ Unsplash

Fala fałszywych wiadomości zalewa polski internet po ogłoszeniu obowiązkowych szczepień. Tymczasem nauka dostarcza dowodów, że HPV to klucz do bezpiecznego macierzyństwa.


Zapowiedź wprowadzenia obowiązkowych, bezpłatnych szczepień przeciw HPV od stycznia 2027 roku wywołała natychmiastową reakcję w sieci. Eksperci obserwują zorganizowaną kampanię fake newsów, która uderza w zaufanie do profilaktyki zdrowotnej. Dezinformacja koncentruje się na kwestionowaniu bezpieczeństwa preparatów oraz podważaniu autorytetu lekarzy. Mechanizm ten żeruje na lęku rodziców o zdrowie dzieci, wykorzystując emocjonalne i niezweryfikowane komunikaty.

Komu zależy na sianiu strachu? Analitycy mediów społecznościowych wskazują, że kampanie antyzdrowotne często służą polaryzacji społeczeństwa i osłabianiu wydajności systemu opieki zdrowotnej. Chaos informacyjny utrudnia realizację Narodowej Strategii Onkologicznej. Przez fałszywe doniesienia wskaźnik wyszczepienia w Polsce pozostaje na niskim poziomie, co naraża kolejne roczniki na ryzyko nowotworów, których można uniknąć.


Fakty kontra mity: Czym naprawdę jest wirus HPV?

Wirus brodawczaka ludzkiego (ang. human papilloma virus) występuje w ponad 100 typach. Typy o wysokim potencjale onkogennym wywołują nie tylko raka szyjki macicy, ale także nowotwory odbytu, pochwy, sromu, prącia oraz okolic głowy i szyi. Dodatkowo szczepienie chłopców jest ważne dla budowania odporności zbiorowej i ograniczania krążenia wirusa w populacji.

W odpowiedzi na te zagrożenia, szefowa resortu zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda potwierdziła rozszerzenie katalogu szczepień obowiązkowych. Od 2027 roku szczepienie przeciw HPV obejmie dzieci w wieku od 9 do 15 lat. Zmiana ta ma zapobiec tysiącom diagnoz onkologicznych w przyszłości.


Szczepienie przeciw HPV to jeden z najlepszych prezentów, jakie rodzice mogą dać córce

Badania pokazują, że szczepienie przeciw HPV wykonane w dzieciństwie, najlepiej w wieku 11–13 lat, daje korzyści, których nie sposób zignorować. Zmniejsza ryzyko najgroźniejszych powikłań ciążowych – przedwczesnego odejścia wód, stanu przedrzucawkowego i krwotoku przedporodowego. Chroni zdrowie reprodukcyjne kobiet na wiele lat, nie tylko przed nowotworami, lecz także przed zabiegami chirurgicznymi i komplikacjami ciąży.

To nie jest decyzja o „kolejnej szczepionce”. To decyzja o bezpieczeństwie przyszłej kobiety, matki i jej dziecka. Nauka mówi tu jednym głosem: szczepienie w dzieciństwie ma największą moc ochronną.

blue plastic tube with black string
News / Społeczeństwo / Zdrowie

Jest coraz bardziej romantycznie – liczba zakażeń kiłą rośnie!


Chłopcy też powinni być szczepieni

Naukowcy podkreślają, że szczepienie chłopców jest równie ważne jak szczepienie dziewczynek. Po pierwsze – chroni ich samych przed nowotworami związanymi z HPV. Po drugie – ogranicza krążenie wirusa w populacji, zmniejszając ryzyko zakażenia kobiet.

Profesor Maggie Cruickshank z University of Aberdeen zwraca uwagę, że szczepienie obu płci zwiększa odporność zbiorową i dodatkowo chroni zdrowie przyszłych matek. To element nowoczesnego podejścia do zdrowia publicznego.


Program szczepień przeciw HPV w Polsce – jak działa i kogo obejmuje

W Polsce bezpłatny program szczepień przeciw HPV został uruchomiony 1 czerwca 2023 roku. To właśnie wtedy szczepionka, która przez lata była dostępna głównie odpłatnie, stała się elementem publicznej profilaktyki skierowanej do dzieci w wieku 12–13 lat. Z czasem program poszerzono tak, by obejmował również młodsze roczniki, zaczynając od ukończonego 9. roku życia. Dzięki temu szczepienie stało się jednym z kluczowych elementów Narodowej Strategii Onkologicznej, a dostępność – po raz pierwszy – przestała być ograniczona barierą finansową.

Rodzice mogą zgłaszać dzieci do szczepienia bezpośrednio w przychodniach POZ, a wiele szkół współpracuje z lokalnymi punktami medycznymi, organizując szczepienia na miejscu. Co istotne, szczepionka pozostaje zalecana, a nie obowiązkowa, i dlatego poziom zaszczepienia zależy przede wszystkim od świadomości rodziców i zaufania do profilaktyki zdrowotnej.

Decyzja o wprowadzeniu bezpłatnych szczepień była długo oczekiwana, bo Polska przez lata pozostawała jednym z europejskich krajów o najniższym poziomie wyszczepienia przeciw HPV. Włączenie szczepionki do programu publicznego otworzyło drogę do nadrobienia zaległości w profilaktyce raka szyjki macicy i innych nowotworów związanych z wirusem brodawczaka ludzkiego.


Jak wygląda realizacja programu? Dane pokazują, że świadomość i frekwencja są wciąż zbyt niskie

Choć sam program ruszył dynamicznie, początkowe zainteresowanie było znacznie mniejsze, niż zakładało Ministerstwo Zdrowia. W połowie lipca 2023 roku po szczepionkę zgłosiło się ponad 56 tysięcy dzieci, co stanowiło zaledwie około 7 procent populacji objętej programem. W praktyce oznacza to, że w pierwszych tygodniach zaszczepił się mniej więcej co czternasty uprawniony nastolatek.

Późniejsze analizy, obejmujące różne regiony kraju, wskazywały na zaszczepienie w przedziale od 7 do 15 procent przyjętej populacji. To wynik nieporównywalnie niższy niż w krajach Europy Zachodniej, gdzie wyszczepialność przekracza 70, a nawet 80 procent. Słaby start był szczególnie widoczny na terenach wiejskich i w mniejszych miastach, gdzie dostęp do informacji oraz kampanii edukacyjnych jest ograniczony.

Dużym problemem okazał się również brak świadomości o tym, że program obejmuje zarówno dziewczęta, jak i chłopców. Według badań PZH tylko około 32 procent rodziców poprawnie wskazywało, że szczepienie jest przeznaczone dla obu płci. Taki deficyt wiedzy w naturalny sposób prowadzi do niższej frekwencji i pokazuje, że sama dostępność refundowanej szczepionki nie rozwiązuje problemu, jeśli informacja o niej nie dociera tam, gdzie powinna.

Wirus Nipah w Azji. Na zdjęciu tropikalna wyspa. fot: Colin Watts/Unsplash
Podróże

Gdzie nie jechać w tropiki. GIS ostrzega podróżnych przed wirusem Nipah


Dlaczego Polacy szczepią dzieci rzadziej? Problem nie w dostępie, ale w wiedzy i komunikacji

Szczepionki HPV są dostępne za darmo i podawane w standardowych punktach POZ, jednak to nie logistyka okazała się główną barierą. Według analiz socjologicznych kluczowym problemem jest niski poziom wiedzy o HPV i chorobach, których wirus może powodować. Wielu rodziców nie łączy szczepienia HPV z profilaktyką przyszłych nowotworów, traktując je jako temat odległy lub nieistotny. Niektórzy uważają je za szczepienie „związane z dorosłością”, przez co błędnie zakładają, że czas na decyzję jeszcze nadejdzie.

Drugą barierą są mity i niepełne informacje, często powielane w mediach społecznościowych. W polskich badaniach dotyczących świadomości szczepień aż połowa rodziców deklarowała, że chciałaby otrzymać więcej rzetelnych wyjaśnień od lekarzy rodzinnych, a tylko niewielka część z nich mogła odwołać się do rozmowy z pediatrą na temat HPV. To pokazuje, że sama refundacja nie wystarczy – nie ma skutecznej profilaktyki bez skutecznej komunikacji.

Wreszcie, ważnym elementem pozostają różnice regionalne. W niektórych województwach – szczególnie tam, gdzie lokalne samorządy przez lata prowadziły własne programy szczepień finansowanych z budżetu miasta – wskaźniki były znacznie lepsze. Przykładem jest Małopolska, gdzie w ciągu dwóch lat zaszczepiono niemal 15 procent populacji objętej programem. To nadal niewiele, ale znacznie więcej niż średnia krajowa.


Dlaczego Polska wprowadza obowiązek szczepień?

Dotychczasowy program dobrowolny, uruchomiony w czerwcu 2023 roku, przyniósł niezadowalające efekty. Po darmową szczepionkę zgłosiło się jedynie od 7 do 15 procent uprawnionej populacji. Dla porównania, kraje Europy Zachodniej osiągają wyszczepialność na poziomie 80 procent. Główną barierą nie jest brak dostępu do leku, lecz deficyt wiedzy i skutecznej komunikacji.

Na terenach wiejskich świadomość zagrożeń płynących z wirusa HPV jest wciąż zbyt niska. Tylko 32 procent rodziców poprawnie wskazuje, że szczepienie chroni również chłopców. Brak rzetelnych wyjaśnień od lekarzy pierwszego kontaktu sprawia, że rodzice szukają informacji w internecie, gdzie padają ofiarą wspomnianej dezinformacji.


Koszty zaniechania i zyski społeczne

Profilaktyka HPV to jedno z najbardziej opłacalnych działań w zdrowiu publicznym. Inwestycja w darmowe szczepionki dla dzieci zwraca się wielokrotnie poprzez:

  1. Redukcję liczby zachorowań na nowotwory.
  2. Mniejszą liczbę hospitalizacji i drogich zabiegów operacyjnych.
  3. Ograniczenie przypadków przedwczesnych porodów.

Szczepienie przeciw HPV w wieku 9–15 lat daje największą moc ochronną, ponieważ organizm najlepiej reaguje na preparat przed kontaktem z wirusem. To nie jest decyzja o „kolejnej szczepionce”, lecz wybór bezpieczeństwa dla przyszłych pokoleń matek i ich dzieci. Walka z fake newsami jest więc niezbędnym elementem dbania o zdrowie publiczne w Polsce.


Źródło: Fakty Plus

Ewa Gładysz avatar
Ewa Gładysz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *