Cud diety keto? Stan przedcukrzycowy ustąpił u połowy badanych

Dieta keto zmniejszyła tłuszcz w wątrobie o 67 proc., a połowa badanych przestała spełniać kryteria stanu przedcukrzycowego. fot: Sergey Kotenev/Unsplash

Po pięciu miesiącach dieta ketogeniczna najbardziej zmniejszyła ilość tłuszczu w wątrobie. Okazała się w tym lepsza niż dieta śródziemnomorska i niskotłuszczowa


Od lat słyszymy, że najlepsza dieta powinna być zbilansowana. Na talerzu mają znaleźć się warzywa i błonnik, odpowiednia ilość białka, zdrowe tłuszcze oraz węglowodany. Ważne są również wielkość porcji, regularne posiłki, a według części dietetyków nawet kolejność jedzenia poszczególnych produktów.

Jednocześnie nieustannie ogłaszane są kolejne diety cud. Ich autorzy każą liczyć kalorie, ograniczać tłuszcz, rezygnować z pieczywa, jeść tylko w określonych godzinach albo niemal całkowicie wykreślić węglowodany. Dietetycy porównują jadłospisy, lekarze mierzą poziom cukru, cholesterolu i insuliny, a naukowcy sprawdzają, który sposób żywienia rzeczywiście pomaga.

Teraz dostaliśmy kolejną dietetyczną nowinkę. A tu proszę, niespodzianka: węglowodany mocno ograniczono, tłuszcz głównym źródłem energii i właśnie ten sposób żywienia przyniósł najlepsze wyniki u osób zagrożonych cukrzycą. Połowa uczestników, którzy mieli otyłość, stłuszczenie wątroby i stan przedcukrzycowy, po diecie ketogenicznej przestała spełniać kryteria stanu przedcukrzycowego.

Dieta keto od dawna ma swoich zwolenników. Wskazują oni, że pomaga szybko schudnąć, ogranicza skoki cukru i zmniejsza apetyt. Jednocześnie duża ilość tłuszczu, w tym tłuszczów nasyconych, od lat budzi obawy dotyczące poziomu cholesterolu oraz zdrowia serca. Nowe badanie nie kończy tej dyskusji, ale dostarcza mocnych argumentów dotyczących osób z otyłością, stanem przedcukrzycowym i stłuszczeniem wątroby.


Połowa badanych po diecie keto wyszła ze stanu przedcukrzycowego

Naukowcy z Washington University School of Medicine w St. Louis porównali trzy sposoby odżywiania: dietę ketogeniczną, śródziemnomorską oraz niskotłuszczową. Celem była utrata około 10 proc. początkowej masy ciała. Dzięki temu badacze mogli sprawdzić, czy znaczenie ma wyłącznie schudnięcie, czy również skład codziennych posiłków.

Wyniki okazały się najbardziej korzystne dla diety keto. Po czterech–pięciu miesiącach 50 proc. stosujących ją osób przestało spełniać kryteria stanu przedcukrzycowego. W grupie korzystającej z diety śródziemnomorskiej odsetek ten wyniósł 29 proc., natomiast przy diecie niskotłuszczowej – zaledwie 7 proc.

Największą różnicę naukowcy zauważyli jednak w wątrobie. Ilość zgromadzonego w niej tłuszczu spadła w grupie keto średnio o 67 proc. W dwóch pozostałych grupach zmniejszyła się o 45 proc.

– Jeśli ktoś ma dużo tłuszczu w wątrobie i stan przedcukrzycowy, ograniczenie węglowodanów może wpływać na metabolizm silniej niż sama utrata masy ciała – wyjaśnia Samuel Klein z Washington University School of Medicine, starszy autor publikacji.

Wyniki badania opublikowało czasopismo naukowe „Cell Metabolism”. Do próby losowo przydzielono 55 dorosłych, natomiast pełny program ukończyły 42 osoby – po 14 w każdej grupie. Wszyscy mieli otyłość, stan przedcukrzycowy oraz stłuszczenie wątroby.


Uczestnicy dostawali wszystkie posiłki

Dieta ketogeniczna była bardzo rygorystyczna. Zaledwie 4 proc. kalorii pochodziło z węglowodanów, natomiast aż 73 proc. z tłuszczu. Oznaczało to niemal całkowitą rezygnację z pieczywa, makaronu, ryżu, ziemniaków, słodyczy i wielu owoców. Organizm musiał przestawić się z glukozy na tłuszcz jako główne źródło energii.

Dieta śródziemnomorska opierała się przede wszystkim na warzywach, oliwie z oliwek i orzechach. Uczestnicy jedli również ryby oraz umiarkowane ilości nabiału. W tym przypadku węglowodany dostarczały 50 proc. kalorii, a tłuszcz – 35 proc.

Trzecia grupa stosowała dietę niskotłuszczową, opartą głównie na produktach roślinnych. Aż 70 proc. kalorii pochodziło w niej z węglowodanów, natomiast tylko 15 proc. z tłuszczu.

Naukowcy dostarczali uczestnikom wszystkie posiłki. Każdy badany spotykał się również co tydzień z dietetykiem, który pomagał mu przestrzegać ustalonego jadłospisu. Kaloryczność dobierano tak, aby po kilku miesiącach każdy stracił około 10 proc. początkowej wagi.

To pozwoliło uczciwie porównać wszystkie trzy diety. Uczestnicy jedli inne produkty, ale chudli w podobnym tempie. Dlatego różnic w poziomie cukru, insuliny i tłuszczu w wątrobie nie można wyjaśnić wyłącznie większą utratą kilogramów w jednej grupie.


Dieta keto najmocniej odtłuściła wątrobę

Każda z badanych diet przyniosła korzyści. Uczestnicy stracili około 10 proc. masy ciała, zmniejszyli ilość tkanki tłuszczowej, a wrażliwość ich mięśni na insulinę wzrosła o około 50 proc. Samo schudnięcie wyraźnie poprawiło więc zdrowie metaboliczne bez względu na wybrany jadłospis.

W przypadku wątroby to jednak dieta keto była najlepsza. Wrażliwość tego organu na insulinę poprawiła się od dwóch do trzech razy mocniej niż przy pozostałych. Ilość tłuszczu w wątrobie spadła natomiast o 67 proc., podczas gdy w obu pozostałych grupach zmniejszyła się o 45 proc.

Różnice pojawiły się również w poziomie cukru. Średni poziom glukozy mierzony przez całą dobę obniżył się w grupie keto o 20 proc. Przy diecie śródziemnomorskiej oraz niskotłuszczowej spadek wyniósł około 8 proc.

Jeszcze mocniej zmienił się poziom insuliny. W ciągu doby zmniejszył się w grupie ketogenicznej o 74 proc. Dieta śródziemnomorska przyniosła spadek o 44 proc., a niskotłuszczowa – o 27 proc. Organizm potrzebował więc znacznie mniej insuliny, aby kontrolować poziom cukru.

Naukowców zaskoczyły także wyniki badań krwi.

U osób stosujących dietę keto nie odnotowano wzrostu poziomu cholesterolu LDL, apolipoproteiny B ani całodobowego poziomu trójglicerydów w porównaniu z pozostałymi grupami.

Stało się tak, chociaż jadłospis dostarczał bardzo dużo tłuszczu.

Dieta zawierająca gluten często jest bardziej zróżnicowana i bogata w składniki odżywcze, co przekłada się na lepsze wyniki zdrowotne. Openverse
Zdrowie

26 lat badań na 100 tys. osób. Czy to wystarczy, by obalić mit diety bezglutenowej?


Dieta keto pomaga, ale badanie trwało tylko pięć miesięcy

Wyniki wyglądają spektakularnie, ale dotyczą ściśle określonej grupy pacjentów. W badaniu uczestniczyły osoby, u których jednocześnie występowały otyłość, stan przedcukrzycowy i stłuszczenie wątroby. Program ukończyły tylko 42 osoby, a obserwacja trwała około pięciu miesięcy.

– To małe, ale dobrze kontrolowane i wysokiej jakości badanie – ocenił José M. Ordovás z Tufts University. Ekspert zwrócił jednocześnie uwagę na krótką obserwację i niewielką liczbę uczestników.

Badani nie musieli samodzielnie planować zakupów ani przygotowywać posiłków. Jedzenie dostarczali im naukowcy, a przestrzeganie jadłospisu co tydzień kontrolował dietetyk. W codziennym życiu utrzymanie tak rygorystycznej diety jest znacznie trudniejsze.

Ponadto około 23 proc. kalorii w diecie keto pochodziło z tłuszczów nasyconych. Kilka miesięcy bez pogorszenia poziomu cholesterolu to świetny wynik. Jednak skutki jedzenia w ten sposób przez kilka lat wymagają dalszych badań. Próba nie sprawdzała również, jak dieta wpływa na późniejsze ryzyko zawału, udaru albo przedwczesnej śmierci.

Warto jednak podkreślić, że wszystkie trzy diety poprawiły wrażliwość na insulinę i zdrowie metaboliczne. Dieta keto przyniosła dodatkowe korzyści w kontroli poziomu cukru i odtłuszczeniu wątroby, natomiast dieta śródziemnomorska ma więcej dowodów potwierdzających długoterminową ochronę serca oraz naczyń.

Mamy więc kolejną dietetyczną nowinkę, której warto się przyglądać. Dieta ketogeniczna może szczególnie pomagać osobom z otyłością, stłuszczeniem wątroby i stanem przedcukrzycowym. Jednocześnie jej rozpoczęcie warto omówić z lekarzem lub dietetykiem, zwłaszcza przy cukrzycy, chorobach wątroby, nerek albo podczas przyjmowania leków obniżających poziom cukru.


Źródła: „Cell Metabolism”, Washington University School of Medicine, Science Media Centre, Nauka w Polsce.

Ewa Gładysz avatar
Ewa Gładysz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *