Edukacja zdrowotna obowiązkowa? Decyzja MEN zapadnie do końca marca

Barbara Nowacka/ Ministerstwo Edukacji

Resort edukacji stoi przed kluczowym wyborem dotyczącym przyszłości nowego przedmiotu. Barbara Nowacka szuka kompromisu, który połączy wiedzę medyczną z oczekiwaniami rodziców.


Kluczowy termin dla dyrektorów i nauczycieli

Ministra edukacji Barbara Nowacka ogłosiła, że ostateczna decyzja w sprawie obowiązkowej edukacji zdrowotnej zostanie podjęta do końca marca 2026 roku. Ten termin nie jest przypadkowy. Dyrektorzy szkół muszą bowiem zaplanować arkusze organizacyjne na kolejny rok, a nauczyciele potrzebują czasu na merytoryczne przygotowanie.

Samorządy podały szczegółowe wskaźniki frekwencji na religii, a Ministerstwo Edukacji przedstawiło dane edukacji zdrowotnej. Oba przedmioty w wielu miejscach osiągają zbliżone wartości, fot: James Coleman
News / Społeczeństwo

Religia tonie. Niewiele jej już brakuje do edukacji zdrowotnej – mamy nowe dane

Obecnie edukacja zdrowotna w szkołach pozostaje przedmiotem nieobowiązkowym. Resort chce jednak uniknąć sytuacji, w której ważna wiedza o profilaktyce i dobrostanie jest pomijana.

„Tak zakładam, że do końca marca, po prostu musimy ją podjąć [decyzję], żeby nauczyciele mogli się też przygotować, żeby dyrektorzy szkół mogli zatrudniać nauczycieli” – podkreśliła szefowa MEN w rozmowie z Polsat News.


Nowy przedmiot zamiast WDŻ: walka o frekwencję

Edukacja zdrowotna weszła do szkół w miejsce Wychowania do Życia w Rodzinie (WDŻ). Warto przypomnieć, że popularność przedmiotu WDŻ w Polsce systematycznie spadała przez lata. Jeszcze w roku szkolnym 2018/2019 uczestniczyło w nim blisko 57% uczniów, jednak w ostatnim roku funkcjonowania (2024/2025) wskaźnik ten spadł do zaledwie 33%.

Ministerstwo Edukacji Narodowej obawia się, że bez nadania nowemu przedmiotowi statusu obowiązkowego, podzieli on los swojego poprzednika. Obecne dane za rok 2024/2025 pokazują, że frekwencja na edukacji zdrowotnej wynosi ogólnopolsko około 30%. Szczególnie niskie wyniki notuje się w liceach (10,08%) oraz technikach (7,78%).


Chłopiec w szkole podczas zajęć szkolnych/fot: Taylor Flowe/Unsplash
News / Społeczeństwo

Edukacja zdrowotna w szkołach. Upadek autorytetu Kościoła – sondaż IBRiS dla Radia ZET

Religia i edukacja zdrowotna na zbliżonym poziomie

Interesujące zjawisko widać przy zestawieniu danych dotyczących religii. Okazuje się, że frekwencja na lekcjach religii w dużych miastach spadła do poziomów zbliżonych do uczestnictwa w edukacji zdrowotnej. Proces sekularyzacji sprawia, że w szkołach ponadpodstawowych oba te przedmioty walczą o przetrwanie.

Według najnowszych danych samorządowych, sytuacja wygląda następująco:

  • Wrocław: Religia w szkołach średnich to zaledwie 10%, co pokrywa się z frekwencją na edukacji zdrowotnej.
  • Szczecin: Na religię w liceach chodzi tylko 6% uczniów.
  • Łódź: W szkołach branżowych frekwencja na religii wynosi zaledwie 3%.

O ile religia jest przedmiotem światopoglądowym, o tyle eksperci podkreślają, że wartość merytoryczna edukacji zdrowotnej jest fundamentalna dla rozwoju młodego człowieka. Przedmiot ten obejmuje naukę o zdrowiu psychicznym, zdrowym odżywianiu, aktywności fizycznej oraz profilaktyce chorób.


Kompromis w sprawie zdrowia seksualnego

„Wiemy, że potrzebny jest jakiś kompromis, ale to powinien być taki kompromis, w którym zyskują dzieci – i zyskują potrzebną wiedzę. Zdrowie seksualne to przecież element naszego zdrowia” – tłumaczy Barbara Nowacka.

Największe kontrowersje budzi moduł dotyczący zdrowia seksualnego. Ministra Nowacka zaznacza, że jest otwarta na dialog ze środowiskami medycznymi, nauczycielami oraz organizacjami pozarządowymi, takimi jak SOS dla Edukacji.

Resort rozważa propozycję, aby cały przedmiot był obowiązkowy, a jedynie komponenty budzące opór części rodziców miały charakter fakultatywny. Celem jest „zapewnienie spokoju przy jednoczesnym przekazaniu jak największej wiedzy”.

Barbara Nowacka/ Ministerstwo Edukacji
News / Społeczeństwo

Czy ministra Nowacka miała rację z zadaniami domowymi? Wyniki Instytutu Badań Edukacyjnych są bardzo ciekawe


Dlaczego edukacja zdrowotna jest cenna?

Mimo problemów z frekwencją, program nauczania edukacji zdrowotnej opiera się na twardych danych medycznych. W dobie narastających problemów z kondycją psychiczną młodzieży oraz plagą otyłości, eksperci uznają ten przedmiot za niezbędny. Barbara Nowacka podkreśla, że edukacja ta ma realny wpływ na bezpieczeństwo i przyszłe zdrowie obywateli.

Wprowadzenie obowiązkowych zajęć mogłoby odwrócić negatywny trend, który dotknął WDŻ i religię, gwarantując każdemu uczniowi dostęp do rzetelnej, naukowej wiedzy o nim samym.

Rafał Bernasiński avatar
Rafał Bernasiński

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *