Stuu już w Polsce. Z lotniska trafił prosto do aresztu

Stuu, dawna gwiazda polskiego YouTube’a, został wydany Polsce. Funkcjonariusze odebrali go z lotniska i zawieźli do aresztu./ youtube.com

Dawna gwiazda polskiego YouTube’a została wydana Polsce. Prokuratura chce przedstawić youtuberowi cztery zarzuty. Grozi mu do 12 lat więzienia.


Stuu, niegdyś jedna z największych gwiazd polskiego YouTube’a, jest już w Polsce. Samolot ze Stuartem K.-B. wylądował w Warszawie w czwartek 13 sierpnia wieczorem. Na lotnisku czekali na niego polscy funkcjonariusze. Odebrali youtubera i zawieźli go prosto do aresztu. 34-latek ma usłyszeć cztery zarzuty dotyczące czynności seksualnych z dziewczynkami poniżej 15. roku życia oraz rozpijania małoletnich.


Funkcjonariusze odebrali Stuu z warszawskiego lotniska

Po prawie trzech latach od zatrzymania w Wielkiej Brytanii Stuu został sprowadzony do Polski. Jak ustalił dziennikarz RMF FM Krzysztof Zasada, youtuber przyleciał do Warszawy zwykłym samolotem rejsowym.

Na lotnisku czekali już polscy funkcjonariusze. Odebrali 34-latka, a następnie zawieźli go do aresztu. Teraz prokurator może oficjalnie przedstawić mu zarzuty i rozpocząć przesłuchanie.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie przygotowała zarzuty już w październiku 2023 roku. Nie mogła jednak przesłuchać youtubera, ponieważ przebywał w Wielkiej Brytanii i walczył przed tamtejszymi sądami o pozostanie na Wyspach.


Stuu ma usłyszeć cztery zarzuty

Śledczy chcą przedstawić Stuartowi K.-B. cztery zarzuty. Dwa dotyczą czynności seksualnych z dziewczynkami, które nie ukończyły 15 lat. Według prokuratury do pierwszego czynu miało dojść latem 2015 roku, a do drugiego w sierpniu 2018 roku.

Dwa kolejne zarzuty dotyczą nakłaniania małoletnich do picia alkoholu. Jedną z nich miała być dziewczynka, której dotyczy także zarzut związany z czynnościami seksualnymi z sierpnia 2018 roku.

Brytyjski sąd potwierdził, że Polska chce rozliczyć youtubera z dwóch czynów o charakterze seksualnym oraz dwóch przypadków nakłaniania małoletnich do picia alkoholu. Żadnego z tych zarzutów polski sąd jeszcze nie ocenił.

Z nakazu aresztowania wynika, że Stuu grozi do 12 lat więzienia. Jest to najwyższa możliwa kara podana w dokumentach dotyczących jego wydania Polsce. Nie oznacza, że youtuber automatycznie otrzyma taki wyrok.


Pandora Gate wybuchła jesienią 2023 roku

Pierwsze publiczne oskarżenia wobec Stuarta K.-B. pojawiły się we wrześniu 2023 roku. Youtuberka znana jako Olciak93 mówiła wtedy o jego zachowaniu wobec dziewcząt poniżej 15. roku życia.

Prawdziwa burza wybuchła 3 października, gdy Sylwester Wardęga opublikował film o kontaktach popularnych twórców internetowych z małoletnimi fankami. Pokazał w nim między innymi fragmenty prywatnych rozmów. Aferę szybko nazwano Pandora Gate.

Sprawą zajęły się policja i prokuratura. Śledczy zaczęli zabezpieczać telefony, komputery oraz internetowe rozmowy. Kilkanaście dni później polski sąd zgodził się na aresztowanie Stuu.

Brytyjscy policjanci zatrzymali youtubera 14 października 2023 roku. Trzy dni później Stuu wyszedł za kaucją. Sąd założył mu elektroniczną opaskę, nakazał nocowanie pod wskazanym adresem w Luton oraz zatrzymał jego polski i brytyjski paszport.

Dorota Rabczewska
News

Doda z zarzutami prokuratury. Twierdziła, że jej suplementy leczą Hashimoto


Stuu przez prawie trzy lata walczył z ekstradycją

Polska od początku domagała się wydania youtubera. Brytyjski sąd pierwszej instancji zgodził się na ekstradycję Stuu 27 lutego 2025 roku. Jego prawnicy złożyli jednak odwołanie.

Obrona przekonywała, że polskie służby działały tak szybko z powodów politycznych. Prawnicy przypominali wypowiedzi ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego oraz kierownictwa Ministerstwa Sprawiedliwości. Politycy komentowali Pandora Gate na kilka dni przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku.

Obrońcy zwracali również uwagę, że nakaz aresztowania wydał sędzia Dariusz Łubowski dokładnie w dniu wyborów. Twierdzili, że przy tak głośnej sprawie Stuu może nie dostać w Polsce uczciwego procesu.

Brytyjski High Court nie zgodził się z tymi argumentami. Sędziowie przyznali, że politycy próbowali wykorzystać aferę podczas kampanii, ale nie znaleźli dowodów na naciski wobec sędziego. Uznali również, że obrona nie udowodniła, aby Stuu groził w Polsce niesprawiedliwy proces.

17 lipca 2026 roku brytyjski sąd odrzucił odwołanie. Decyzja otworzyła drogę do wydania youtubera Polsce.


Janusz Palikot nie może spłacić wierzycieli. fot: FaktyPlus
Biznes

Upadek Janusza Palikota. Historyczny browar idzie pod młotek, by spłacić gigantyczne długi celebryty

Kim jest Stuu?

Stuart K.-B. urodził się w 1992 roku w Londynie. Ma polskie i brytyjskie obywatelstwo. Do Polski przeprowadził się w 2014 roku i zaczął nagrywać filmy jako Polski Pingwin.

Popularność zdobył dzięki filmom o grze Minecraft. Później zmienił pseudonim na Stuu i zaczął publikować nagrania rozrywkowe, komediowe oraz filmy ze swojego życia.

W najlepszym okresie jego kanał na YouTube miał około 4,1 mln subskrybentów. Kolejne 1,8 mln osób obserwowało go na Instagramie. Stuu należał wtedy do największych gwiazd polskiego internetu.

Youtuber zagrał również w polskiej wersji językowej animacji „Emotki. Film”. W 2020 roku przestał regularnie nagrywać i wrócił do Wielkiej Brytanii.


Źródła: RMF FM, Prokuratura Okręgowa w Warszawie, High Court of Justice w Londynie, PAP, Business Insider Polska

Anna Sadurska avatar
Anna Sadurska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *