Podatek 10 razy większy za szopę niż za dom! RPO żąda zmiany przepisów

Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do Ministerstwa Finansów o zmianę zasad opodatkowania budynków gospodarczych. Obecne regulacje prowadzą do rażących nierówności i naruszają konstytucyjną zasadę sprawiedliwości podatkowej.
Rzecznik Praw Obywatelskich: obywatel ma rację
Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek zwraca się do Ministerstwa Finansów z prośbą o zmianę przepisów. RPO zwraca resortowi uwagę na niezrozumiałe różnice w opodatkowaniu budynków mieszkalnych i gospodarczych. Rzecznik powołuje się na przykład obywatela, który poskarżył się, że za szopę ma płacić większy podatek niż za dom, w którym mieszka.
Skarżący mieszka w Olsztynie. Na jego nieruchomości znajduje się budynek mieszkalny oraz gospodarczy do przechowywania sprzętów użytku domowego i narzędzia do pielęgnacji ogrodu. Zgodnie z uchwałą Rady Miasta Olsztyna z 25 października 2023 r. w sprawie stawek podatku od nieruchomości na 2024 r. stawka podatku od budynku mieszkalnego wynosi 1,15 zł od m kw. powierzchni użytkowej, a pozostałych budynków – 11,17 zł od m kw. Skoro Rada Miasta zdecydowała się na określenie maksymalnej stawki, jest ona zatem dziesięciokrotnie wyższa od podatku za budynek mieszkalny.
Rzecznik Praw Obywatelskich, analizując sprawę, przyznał rację skarżącemu. W wystąpieniu skierowanym do Ministerstwa Finansów wskazał, że
„trudno zaakceptować sytuację, w której obiekt służący wyłącznie zaspokajaniu podstawowych potrzeb bytowych obciążany jest wyższym podatkiem niż budynek mieszkalny”.
Zdaniem RPO takie rozwiązanie narusza zasadę równości wobec prawa, ponieważ prowadzi do nierównego traktowania podatników znajdujących się w porównywalnej sytuacji faktycznej.
Rzecznik podkreślił również, że do jego biura regularnie napływają skargi o podobnej treści, co świadczy o systemowym charakterze problemu. W ocenie RPO obowiązujące przepisy nie uwzględniają rzeczywistej funkcji budynków gospodarczych, traktując je w oderwaniu od ich faktycznego przeznaczenia. W związku z tym Rzecznik wystąpił do Ministerstwa Finansów z wnioskiem o analizę przepisów i rozważenie ich zmiany, tak aby opodatkowanie budynków gospodarczych było bardziej proporcjonalne i sprawiedliwe wobec podatników.

Koła Gospodyń Wiejskich w roli przedsiębiorców. Na jakich zasadach mogą prowadzić działalność gospodarczą?
Jak ustalane są stawki podatku i jaka jest rola samorządu
Wysokość podatku od nieruchomości, w tym od budynków mieszkalnych i tzw. budynków pozostałych, nie jest ustalana dowolnie przez gminy. Podstawowe ramy prawne określa ustawa o podatkach i opłatach lokalnych, która upoważnia ministra właściwego do spraw finansów publicznych do corocznego ustalania maksymalnych stawek podatkowych. Minister Finansów ogłasza je w formie obwieszczenia, zwykle w drugiej połowie roku poprzedzającego rok podatkowy, na podstawie wskaźnika inflacji ogłaszanego przez GUS.
Oznacza to, że co roku ustalana jest górna granica podatku, jaką mogą stosować samorządy. W 2025 roku maksymalna stawka podatku od budynków mieszkalnych została określona na poziomie 1,15 zł za metr kwadratowy, natomiast dla budynków zaliczanych do kategorii „pozostałych” – aż 11,17 zł za metr kwadratowy. Te wartości nie są obowiązkowe, lecz wyznaczają maksymalny pułap, którego gminy nie mogą przekroczyć.
Decyzja o tym, czy dana gmina zastosuje stawki maksymalne, czy niższe, należy już do rady gminy. To ona – w drodze uchwały – ustala konkretne stawki podatku obowiązujące na jej terenie. Samorządy mają więc formalną swobodę w ich kształtowaniu, jednak wyłącznie w granicach wyznaczonych przez ustawę. W praktyce wiele gmin, zwłaszcza borykających się z problemami budżetowymi, decyduje się na zastosowanie stawek zbliżonych do maksymalnych.
Właśnie ten mechanizm według opinii Rzecznika Praw Obywatelskich jest problemem. Choć to gminy formalnie ustalają wysokość podatku, to zakres ich decyzji jest ściśle ograniczony przez ustawodawcę. Skoro ustawowe maksimum dla budynków „pozostałych” jest niemal dziesięciokrotnie wyższe niż dla budynków mieszkalnych, samorządy – nawet działając w granicach prawa – mogą nakładać na właścicieli szop i budynków gospodarczych obciążenia rażąco nieproporcjonalne do funkcji tych obiektów.

Polska może mieć jedne z największych złóż miedzi w Europie. Rząd reaguje na raport EY i obniża podatek od wydobycia
Stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich
Rzecznik Praw Obywatelskich w piśmie skierowanym do Ministerstwa Finansów wskazał, że obecny model opodatkowania budynków gospodarczych może naruszać konstytucyjną zasadę równości oraz zasadę proporcjonalności obciążeń publicznych. Podkreślił, że różnicowanie podatku powinno uwzględniać rzeczywistą funkcję nieruchomości, a nie wyłącznie jej formalną kwalifikację.
W dokumencie RPO argumentuje:
„Opodatkowanie budynków gospodarczych, które służą wyłącznie realizacji potrzeb mieszkaniowych, w sposób bardziej dolegliwy niż budynków mieszkalnych, nie znajduje racjonalnego uzasadnienia i budzi poważne wątpliwości konstytucyjne”.
Rzecznik wskazał także, że obecne przepisy mogą prowadzić do sytuacji, w których osoby o niższych dochodach ponoszą relatywnie wyższe obciążenia podatkowe niż właściciele większych nieruchomości. W jego ocenie taka konstrukcja systemu podatkowego jest sprzeczna z zasadą sprawiedliwości społecznej.

Warszawa rozważa podatek od pustostanów. Interpelacja do Rafała Trzaskowskiego
Odpowiedź Ministerstwa Finansów
W odpowiedzi na wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich Ministerstwo Finansów przedstawiło swoje stanowisko, w którym jednoznacznie stwierdziło, że nie widzi podstaw do zmiany obowiązujących przepisów dotyczących opodatkowania budynków gospodarczych. Resort podkreślił, że obecne regulacje są zgodne z obowiązującym prawem i mieszczą się w granicach konstytucyjnych.
Jak napisał Jarosław Neneman, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów, w piśmie skierowanym do RPO:
„Zróżnicowanie stawek podatku od nieruchomości wynika z przyjętej konstrukcji systemu podatkowego i ma swoje uzasadnienie w odmiennym charakterze oraz funkcji poszczególnych kategorii budynków.”
Ministerstwo podkreśliło, że preferencyjna stawka podatku dla budynków mieszkalnych ma charakter szczególny i jest elementem realizacji polityki państwa w zakresie wspierania potrzeb mieszkaniowych obywateli. Jak zaznaczył wiceminister finansów,
„niższa stawka podatku od budynków mieszkalnych stanowi wyjątek od zasady opodatkowania nieruchomości i nie może być automatycznie rozszerzana na inne obiekty, które nie pełnią funkcji mieszkaniowej”.
Resort wyjaśnił również, że o sposobie opodatkowania decyduje formalna klasyfikacja budynku w ewidencji gruntów i budynków, a nie faktyczny sposób jego użytkowania. W ocenie Ministerstwa Finansów taka konstrukcja przepisów zapewnia jednolitość i przewidywalność systemu podatkowego.
„Organy podatkowe są związane danymi wynikającymi z ewidencji gruntów i budynków, a nie subiektywną oceną sposobu użytkowania obiektu” – podkreślił Jarosław Neneman.
W konkluzji resort zaznaczył, że obecne rozwiązania nie naruszają zasady równości wobec prawa, ponieważ różnicowanie stawek podatku wynika z obiektywnych kryteriów ustawowych. Ministerstwo Finansów nie zapowiedziało zmian legislacyjnych w tym zakresie, uznając obowiązujące regulacje za spójne z konstytucyjnymi zasadami systemu podatkowego.
Źródło: RPO
Czy myślenie może boleć? Naukowy ból głowy
Po artykułach Fakty Plus Tusk odsyła reformę PIP do poprawki
Czytaj więcej



