Nowe badania: Masz cukrzycę? Siedź przy oknie!

Codzienny, regularny dostęp do światła dziennego poprawia stan osób z cukrzycą typu 2 – pokazuje badanie z Holandii.
Światło dzienne to ważny regulator metabolizmu
Współczesny tryb życia bardzo często charakteryzuje się wieloma godzinami spędzanymi w zamkniętych pomieszczeniach. Praca biurowa i związana z nią ograniczona ekspozycja na naturalne światło to niestety dla milionów pracowników normalne, codzienne warunki pracy. Tymczasem badania naukowe pokazują, że światło dzienne pełni kluczową rolę w regulacji procesów biologicznych.
Na początku stycznia 2026 roku w czasopiśmie naukowym Cell Metabolism opublikowano badanie zespołu naukowców z Maastricht University, które dotyczyło wpływu ekspozycji na naturalne światło dzienne na kontrolę poziomu glukozy u osób z cukrzycą typu 2.
Jednym z najważniejszych mechanizmów, na które światło ma największy wpływ, jest rytm okołodobowy, czyli wewnętrzny zegar biologiczny człowieka. To on synchronizuje sen i czuwanie, wydzielanie hormonów, temperaturę ciała oraz metabolizm. Efekty zakłócenia tego rytmu coraz częściej łączy się z chorobami cywilizacyjnymi, w tym z otyłością i cukrzycą typu 2.
Do tej pory większość badań w tym obszarze koncentrowała się na negatywnym wpływie sztucznego światła w nocy.
– „Jednak w żadnych z tych badań nie sprawdzano potencjalnych korzyści wynikających z ekspozycji na naturalne światło wpadające przez okno, chociaż większość ludzi spędza zdecydowaną większość czasu w pomieszczeniach” – komentuje fizjolog metaboliczny dr Joris Hoeks z Maastricht University.
Nowe badanie zespołu z Holandii pokazuje, że sama ekspozycja na naturalne światło w ciągu dnia, nawet przez okno, może wpływać na kontrolę poziomu glukozy u osób z cukrzycą typu 2.

Chodzenie – świetny sport – zwłaszcza dla biednych. Najnowsze amerykańskie badania
Zegar biologiczny, czyli dlaczego światło ma znaczenie
Ludzkie ciało działa według wewnętrznego rytmu dobowego, który powtarza się mniej więcej co 24 godziny. To biologiczny „zegar”, który informuje organizm, kiedy jest dzień, a kiedy noc. Na tej podstawie reguluje sen i czuwanie, temperaturę ciała, wydzielanie hormonów oraz sposób, w jaki organizm gospodaruje energią.
Najważniejszym sygnałem, który ustawia ten zegar, jest światło. Gdy światło dzienne dociera do oka, a dokładniej do siatkówki, mózg otrzymuje informację, że trwa dzień. To uruchamia kaskadę procesów biologicznych przygotowujących organizm do aktywności, jedzenia i efektywnego przetwarzania cukru.
Jak podkreślają autorzy badania, rytm dobowy ma bezpośredni wpływ na metabolizm glukozy. Gdy zegar biologiczny działa prawidłowo, tkanki lepiej reagują na insulinę, a poziom cukru we krwi łatwiej utrzymać w zalecanym zakresie. Innymi słowy: organizm sprawniej „radzi sobie” z glukozą dostarczaną z posiłków.
Problemy pojawiają się wtedy, gdy ten rytm zostaje zaburzony. Praca zmianowa, korzystanie z jasnych ekranów wieczorem, a także zbyt mała ekspozycja na światło dzienne w ciągu dnia sprawiają, że organizm dostaje sprzeczne sygnały. Zegar biologiczny przestaje działać precyzyjnie, a gospodarka cukrowa ulega rozregulowaniu. U osób z cukrzycą typu 2 może to prowadzić do częstszych i dłuższych okresów podwyższonego poziomu glukozy.
Wcześniejsze badania pokazywały, że przebywanie na zewnątrz, czyli pełna ekspozycja na światło słoneczne, poprawia wrażliwość tkanek na insulinę. Nie było jednak jasne, czy podobne korzyści może przynieść światło dzienne wpadające do wnętrz przez okno. To istotne pytanie, bo dla wielu osób – zwłaszcza starszych i pracujących w biurach – bywa ono głównym źródłem naturalnego światła w ciągu dnia.

AI wie już, na co zachorujesz – i to jest dobra informacja. Delphi-2M przewiduje choroby nawet 20 lat w przyszłość
Badania Maastricht University
Badanie przeprowadził zespół naukowców z Maastricht University. To jeden z czołowych europejskich ośrodków zajmujących się metabolizmem i fizjologią człowieka. Współautorem pracy był Joris Hoeks, doktor nauk medycznych (PhD) i fizjolog metaboliczny specjalizujący się w badaniach nad regulacją energetyczną organizmu oraz wrażliwością insulinową.
Co istotne, dr Hoeks od lat bada zależności między rytmem dobowym a metabolizmem glukozy. Dlatego eksperyment nie był przypadkową obserwacją. Stanowił element szerszego programu badawczego poświęconego wpływowi środowiska na przebieg cukrzycy typu 2.
W badaniu wzięło udział 13 osób z cukrzycą typu 2. Średnia wieku wynosiła około 70 lat. Uczestnicy byli stabilni klinicznie i przyjmowali standardowe leki przeciwcukrzycowe. Jednocześnie badacze nie zmieniali leczenia, aby nie zaburzyć wyników.
Naukowcy dobrali tę grupę celowo. Osoby starsze częściej spędzają dzień w pomieszczeniach. Rzadziej też korzystają z aktywności na zewnątrz. Dzięki temu badanie dobrze odzwierciedlało realne warunki życia wielu pacjentów.
Kluczowe znaczenie miał układ krzyżowy eksperymentu. Oznacza to, że ci sami uczestnicy brali udział w dwóch wariantach badania. Najpierw przebywali w pomieszczeniu z dużymi oknami i naturalnym światłem dziennym. Następnie trafiali do pomieszczenia bez okien, oświetlonego wyłącznie światłem sztucznym. Między etapami zachowano kilkutygodniowy odstęp.
Dzięki temu każdy uczestnik był własną grupą kontrolną. W efekcie różnice w poziomie glukozy można było powiązać bezpośrednio z rodzajem oświetlenia, a nie z indywidualnymi cechami badanych.
Ponadto badacze ściśle kontrolowali pozostałe czynniki. Dotyczyło to diety, aktywności fizycznej oraz rytmu snu i czuwania. Posiłki miały identyczny skład i kaloryczność. Plan dnia zapobiegał zarówno przyrostowi, jak i utracie masy ciała.
W rezultacie eksperyment pozwolił odpowiedzieć na pytanie: Czy naturalne światło wpadające przez okno może poprawić kontrolę poziomu glukozy u osób z cukrzycą typu 2?

„Zemsta Faraona” potrafi zepsuć wakacje. Biegunka podróżnych nie tylko w Egipcie – jak jej uniknąć?
Naturalne światło kontra sztuczne oświetlenie
W pierwszym etapie badania uczestnicy przez 4,5 dnia przebywali w pomieszczeniu z dużymi oknami. Między godziną 8:00 a 17:00 byli eksponowani wyłącznie na światło dzienne. Pracowali przy biurkach, korzystali z komputerów i telefonów, ale ekrany ustawiono na niską jasność.
Wieczorami badani przebywali w słabym sztucznym oświetleniu. O godzinie 23:00 gaszono światła, a sen odbywał się w całkowitej ciemności do godziny 7:00. Dieta była ściśle kontrolowana. Każdy uczestnik spożywał trzy identycznie skomponowane posiłki dziennie, zaplanowane tak, by nie powodować ani przyrostu, ani spadku masy ciała.
Miesiąc przed lub po tym etapie badania przeprowadzono identyczny eksperyment, z jedną zasadniczą różnicą. Tym razem uczestnicy przebywali w pomieszczeniu bez okien, oświetlonym wyłącznie światłem sztucznym o standardowej intensywności.
Podczas obu etapów uczestnicy nosili urządzenia monitorujące poziom glukozy.

Borówka – superowoc, który przepisałby Ci okulista
Wyniki? Niewielka, ale ważna różnica
Analiza danych przyniosła znaczący wynik. Gdy uczestnicy przebywali w pomieszczeniach z dostępem do naturalnego światła dziennego, ich poziom glukozy we krwi pozostawał w zalecanym zakresie przez około połowę doby. Dokładnie rzecz biorąc, dotyczyło to 50 proc. całego czasu monitorowania, liczonego na podstawie ciągłego pomiaru glikemii przez 24 godziny na dobę.
Natomiast w warunkach wyłącznie sztucznego oświetlenia czas utrzymywania się glukozy w normie skracał się do 43 proc. doby. Innymi słowy, przez większą część dnia stężenie cukru częściej wychodziło poza zalecany zakres, zarówno powyżej, jak i poniżej normy.
Badacze określili, jaki zakres poziomu glukozy uznają za prawidłowy w ciągu dnia. Chodziło ustalenie zakresu stężeń glukozy, w którym osoby z cukrzycą typu 2 powinny pozostawać jak najdłużej w ciągu doby.
Za punkt odniesienia naukowcy przyjęli zalecenia Centers for Disease Control and Prevention oraz brytyjskiej National Health Service. Na tej podstawie uznali, że poziom glukozy mieści się w normie, jeśli wynosi od 4,4 do 7,2 mmol/l, czyli od około 79 do 129,6 mg/dl.
Następnie obliczyli, jaką część całej doby poziom glukozy każdego uczestnika mieścił się w tym przedziale, wykorzystując dane z ciągłego monitorowania glikemii. Właśnie ten wskaźnik – czas spędzony w zalecanym zakresie – posłużył do porównania warunków z naturalnym światłem dziennym i ze światłem sztucznym.
Na pierwszy rzut oka różnica kilku punktów procentowych może wydawać się niewielka.
Jak podkreślił współautor badania, Joris Hoeks, nawet pozornie drobne różnice mogą mieć istotne skutki zdrowotne:
– „Chociaż różnice mogą wydawać się niewielkie, to wydłużanie czasu, w którym poziom glukozy pozostaje poza normą, zwiększa ryzyko powikłań, takich jak choroby sercowo-naczyniowe czy choroby nerek”.
Wniosek?
Codzienne przesiadywanie przy oknie, a więc regularna ekspozycja na naturalne światło dzienne, wydłużało czas, w którym poziom glukozy pozostawał prawidłowy. W praktyce oznaczało to, że organizm badanych przez większą część dnia lepiej radził sobie z regulacją cukru niż w warunkach wyłącznie sztucznego oświetlenia.
Społeczeństwo / TechnologieEkspert: dziś wiemy, że gry komputerowe mogą przynosić korzyści
Dlaczego przebywanie przy oknie jest dobre dla zdrowia?
Kluczową rolę w procesie wpływania światła na stan organizmu odgrywają komórki siatkówki, zawierające melanopsynę. Komórki te reagują szczególnie silnie na krótsze fale światła, charakterystyczne dla naturalnego światła dziennego.
To właśnie one przekazują sygnały do zegara biologicznego w mózgu, synchronizując rytmy metaboliczne. Sztuczne oświetlenie, nawet jasne, ma inny skład widmowy i działa na te komórki znacznie słabiej.
W praktyce oznacza to, że przebywanie przy oknie może skuteczniej „ustawiać” zegar biologiczny niż w jasno oświetlonym sztucznym światłem pomieszczeniu. Organizm otrzymuje jasny sygnał: jest dzień, czas na aktywność i sprawny metabolizm glukozy.

Jacek Rozenek: „Po udarze myślałem, że już nigdy się nie ruszę”. Aktor opowiada, jak wrócił do życia
Co z cukrzycą typu 1 i stanem przedcukrzycowym
Autorzy badania wyraźnie zaznaczają ograniczenia swoich wniosków. Badanie dotyczyło wyłącznie osób z cukrzycą typu 2. Nie wiadomo jeszcze, czy podobne efekty wystąpiłyby u chorych na cukrzycę typu 1 lub u osób ze stanem przedcukrzycowym.
Zdaniem zespołu z Maastricht konieczne są większe, długoterminowe badania, obejmujące różne grupy pacjentów i różne warunki życia. Obecne wyniki należy traktować jako solidny punkt wyjścia, a nie ostateczny werdykt.
Mimo to badacze podkreślają, że rekomendacja zwiększenia ekspozycji na światło dzienne jest bezpieczna, tania i dostępna praktycznie dla każdego.
– „Wiele osób z cukrzycą typu 2 powinno korzystać z większej ilości naturalnego światła, nawet jeśli oznacza to jedynie siedzenie przy oknie” – podsumował Hoeks. – „To proste, bezpłatne i dostępne dla każdego”.
Wnioski praktyczne. Mała zmiana, zdrowy efekt
Badanie z Holandii jest znakomitym przykładem tak zwanej interwencji niefarmakologicznej. Czyli działania, które nie wymaga kosztów, sprzętu, leków ani specjalistycznej wiedzy.
Dla osób z cukrzycą typu 2 może to oznaczać lepszą kontrolę glikemii, mniejsze ryzyko powikłań i realne wsparcie leczenia farmakologicznego. Nie jako cudowny lek, ale jako element stylu życia, który wspiera naturalne mechanizmy organizmu.
Źródło: Cell Metabolism




