Pożar w fabryce dronów. ABW sprawdza możliwą dywersję

Pożar w zakładzie WB Electronics. Monitoring miał nagrać osobę w kominiarce, a ABW sprawdza możliwość podpalenia i aktu dywersji. Autorstwa VoidWanderer - Praca własna, CC BY-SA 4.0

Monitoring miał nagrać zamaskowaną osobę na terenie zakładu WB Electronics. Służby znalazły plecak i bluzę. Na miejscu pracują policja, prokuratura i ABW.


W nocy z 30 na 31 sierpnia wybuchł pożar w zakładzie WB Electronics w Skarżysku-Kamiennej. Firma produkuje tam elementy i systemy wykorzystywane w dronach dla polskiej i ukraińskiej armii. Ogień szybko ugaszono, jednak okoliczności zdarzenia wzbudziły podejrzenia służb.

Według nieoficjalnych informacji kamera miała nagrać osobę w kominiarce, która dostała się na teren zakładu przez ogrodzenie. W pobliżu znaleziono plecak oraz bluzę. ABW sprawdza teraz, czy pożar mógł być aktem dywersji.


Zamaskowana osoba miała wejść przez ogrodzenie

Ogień pojawił się około godz. 0.23 w obiekcie znajdującym się w pobliżu magazynu, w którym przechowywano elementy elektroniczne. Zakład był wtedy zamknięty.

Niedługo po wybuchu pożaru włączyła się czujka antywłamaniowa. Operator monitoringu zewnętrznej firmy ochroniarskiej powiadomił policję, że kamera zarejestrowała niezidentyfikowaną osobę w kominiarce. Zamaskowany człowiek miał przedostać się na teren przedsiębiorstwa przez ogrodzenie.

W pobliżu zakładu znaleziono plecak i bluzę. Policjanci zabezpieczyli oba przedmioty. Na miejsce skierowano także przewodnika z psem tropiącym oraz drona wyposażonego w kamerę termowizyjną.

Policja potwierdziła prowadzenie szerokich działań operacyjnych, ale nie podała, czy znaleziona odzież należała do człowieka widocznego na nagraniu.

Donald Tusk podczas konferencji prasowej. KPRM
News / Polityka

Tusk: Polska obroniła system energetyczny przed cyberatakiem


Strażacy ugasili pożar w dwie godziny

Pożar miał niewielkie rozmiary. Strażacy odłączyli zasilanie, ugasili ogień, a następnie oddymili budynek. Cała akcja trwała około dwóch godzin.

Pożar nie był duży, a sama akcja strażaków trwała około dwóch godzin – przekazał mł. kpt. Rafał Maciejczak z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Skarżysku-Kamiennej.

Po zakończeniu działań ratowniczych policjanci zabezpieczyli teren. Rozpoczęli oględziny i zbieranie materiału, który pomoże ustalić miejsce pojawienia się ognia oraz jego przyczynę. Sprawdzają również nagrania z kamer i przedmioty znalezione w pobliżu zakładu.

Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Skarżysku-Kamiennej. W działania włączyli się również funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Obecność służb specjalnych wynika ze znaczenia zakładu dla polskiego przemysłu obronnego.

Tu-95MS bombers fired cruise missiles at terrorists’ objects in Syria. Минобороны России. Wikimedia, Creative Commons Attribution 4.0
Nasz temat

Rosyjskie ataki czasem się udają. Ekspertka UMSC: co wtedy?


ABW sprawdza, czy doszło do dywersji

Funkcjonariusze ABW mają ustalić, czy ogień został podłożony oraz czy zdarzenie mogło mieć związek z działalnością obcych służb. Na tym etapie śledczy analizują różne możliwości. Wersja dotycząca dywersji jest jedną ze sprawdzanych hipotez.

W tego typu pożarach swoje czynności podejmują funkcjonariusze służb specjalnych. Sprawę traktujemy niezmiernie poważnie. Nie bagatelizujemy tego – powiedział w TVN24 Jacek Dobrzyński, rzecznik koordynatora służb specjalnych.

Rzecznik poprosił również o ostrożne przekazywanie informacji. Pierwsze godziny śledztwa przynoszą wiele niepełnych lub niesprawdzonych doniesień, które mogą zostać później wykorzystane do wywoływania strachu i chaosu.

Ostrzegamy przed pokusami pewnego rodzaju dezinformacji w tej sprawie. Funkcjonariusze ABW pracują, żeby sprawdzić dokładnie, czy możemy mówić o akcie dywersji – dodał Jacek Dobrzyński.


Prezydent RP Karol Nawrocki. Kancelaria Prezydenta
News

Nawrocki wetuje miliardy na armię. Tusk: „Prezydent stracił szansę, by być patriotą. Wstyd!”

Zakład produkuje elementy do wojskowych dronów

WB Electronics należy do Grupy WB, największego prywatnego producenta uzbrojenia w Polsce. Firma buduje systemy łączności, dowodzenia i rozpoznania oraz bezzałogowe systemy wykorzystywane przez wojsko.

Centrum produkcyjne w Skarżysku-Kamiennej uruchomiono w październiku 2022 roku. Powstają tam struktury kompozytowe i elementy sterownicze do bezzałogowych statków powietrznych. Części z tego zakładu trafiają do systemów używanych przez polską i ukraińską armię.

Przedstawiciel Grupy WB poinformował, że zabezpieczenia i procedury zadziałały prawidłowo, a ogień udało się szybko opanować. Po zakończeniu czynności prowadzonych przez służby zakład ma wznowić pracę.

Znaczenie fabryki tłumaczy zaangażowanie ABW i SKW. Służby muszą sprawdzić zarówno techniczną przyczynę pożaru, jak i możliwość celowego ataku na przedsiębiorstwo produkujące sprzęt dla wojska.


Premier RP Donald Tusk na miejscu eksplozji przy trasie kolejowej na trasie Warszawa - Lublin
Społeczeństwo

Eksplozja na trasie Warszawa–Lublin. Premier Donald Tusk potwierdza próbę wysadzenia pociągu

ABW wcześniej ostrzegała przed podpaleniami

W Faktach Plus omawialiśmy niedawno raport poświęcony rosyjskim operacjom prowadzonym przeciwko Polsce. Z analizy opublikowanej przez ABW w „Przeglądzie Bezpieczeństwa Wewnętrznego” wynika, że rosyjskie służby są odpowiedzialne za szpiegostwo, cyberataki, dezinformację oraz fizyczną dywersję.

Rosyjscy oficerowie szukają wykonawców między innymi przez internetowe komunikatory. Pierwsze zadania mogą polegać na fotografowaniu torów, obserwowaniu magazynu albo sprawdzaniu ochrony wybranego obiektu. Później pojawiają się zlecenia dotyczące podpaleń, uszkadzania urządzeń lub przewożenia niebezpiecznych materiałów.

ABW informowała, że celem takiego rozpoznania były obiekty wojskowe, linie kolejowe, ważna infrastruktura oraz miejsca związane z pomocą dla Ukrainy. Skarżyski zakład pasuje do grupy obiektów szczególnie ważnych dla bezpieczeństwa państwa, dlatego śledczy dokładnie sprawdzają każdą możliwość.

Zatrzymani przez Straż Graniczną przemytnicy/ SG
Nasz temat / Społeczeństwo

Raport ABW: Rosja już atakuje Polskę. Pora przejrzeć na oczy


Pojedynczy incydent trzeba sprawdzać w szerszym kontekście

Fakty Plus rozmawiały również z dr hab. Justyną Marzec z Instytutu Stosunków Międzynarodowych UMCS o ochronie Polski przed rosyjskimi operacjami. Ekspertka zwracała uwagę, że przeciwnik może łączyć rozpoznanie, ataki na systemy komputerowe, sabotaż oraz próby wywoływania niepokoju w społeczeństwie.

Dlatego służby analizują nie tylko sam moment wybuchu ognia. Sprawdzają również wcześniejsze alarmy, nagrania z monitoringu, sposób wejścia na teren przedsiębiorstwa i ewentualne rozpoznawanie zakładu przed pożarem. Dopiero połączenie tych informacji pozwoli ocenić, czy zdarzenie było częścią przygotowanej operacji.

Ważna będzie także komunikacja służb. Każda niesprawdzona wiadomość może zostać podchwycona przez konta rozsiewające dezinformację. Z kolei zbyt późne podanie potwierdzonych ustaleń pozostawia miejsce na domysły i fałszywe wersje wydarzeń.

Najważniejsze pytania dotyczą teraz przyczyny pożaru, tożsamości zamaskowanej osoby oraz pochodzenia plecaka i bluzy. Odpowiedzi mają przynieść oględziny, analiza nagrań oraz działania policji, prokuratury, ABW i SKW.


Źródła: świętokrzyska policja, Państwowa Straż Pożarna, Grupa WB, Onet, TVN24, Fakty Plus, „Przegląd Bezpieczeństwa Wewnętrznego”

Rafał Bernasiński avatar
Rafał Bernasiński

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *