Plażowe błędy Polaków. Farmaceutka ostrzega urlopowiczów
Kefir na oparzenie, żel przeciwbólowy przed plażą i paracetamol przy udarze cieplnym. Te pomyłki mogą zepsuć urlop.
Szkolne wakacje co prawda się skończyły, ale słońce nadal mocno grzeje. Dlatego kolejna fala Polaków pewnie zaraz ruszy na urlopy, korzystając z niższych cen i tego, że na plażach zrobiło się luźniej. Późne lato, to jednak nadal lato. Farmaceuci każdego roku spotykają się z tymi samymi błędami: żel przeciwbólowy nałożony przed opalaniem, kefir na poparzoną skórę, źle użyty preparat na komary oraz leki, które nie powinny być używane podczas plażowania.
Żel przeciwbólowy przed plażą może zakończyć się poparzeniem
Jednym z najpoważniejszych plażowych błędów Polaków jest smarowanie bolącego kolana, pleców lub barku żelem przeciwbólowym, a następnie wyjście na słońce. Szczególnej ostrożności wymagają preparaty zawierające ketoprofen. Pod wpływem promieniowania UV mogą one wywołać silną reakcję skórną.
– Najczęściej problemem nie jest sam preparat, lecz niewłaściwy moment jego użycia albo połączenie go z innym produktem – mówi mgr farm. Małgorzata Kanarkiewicz z „Apteki z Uśmiechem”.
Reakcja może przypominać mocne oparzenie. Skóra staje się czerwona, piecze i puchnie, a w poważniejszych przypadkach pojawiają się pęcherze. Zmiany występują zwykle w miejscu, w które wcześniej wmasowaliśmy żel. Dlatego wielu urlopowiczów nie łączy wysypki z lekiem użytym kilka dni wcześniej i zaczyna podejrzewać kosmetyk, proszek do prania albo uczulenie pokarmowe.
Miejsce posmarowane preparatem z ketoprofenem trzeba chronić przed słońcem przez cały okres kuracji oraz przez dwa tygodnie po jej zakończeniu. Najlepszą osłonę zapewnia gęsto tkana odzież. Po nałożeniu żelu należy również dokładnie umyć ręce, aby nie przenieść preparatu na twarz, szyję lub dekolt. Jeżeli na skórze pojawi się reakcja, trzeba przerwać używanie żelu i skontaktować się z lekarzem.
Najpierw krem z filtrem, później preparat na komary
Kolejny błąd pojawia się podczas nakładania kilku preparatów jednocześnie. Na plaży używamy kremu z filtrem, a wieczorem sięgamy po repelent odstraszający komary i kleszcze. Oba produkty mogą być potrzebne, ale znaczenie ma kolejność ich nakładania.
Najpierw smarujemy skórę kremem przeciwsłonecznym. Następnie czekamy około 15 minut i dopiero wtedy używamy repelentu zgodnie z instrukcją producenta. Preparatu na owady nie dokładamy przy każdej kolejnej warstwie kremu z filtrem. Repelent stosujemy tak często, jak zalecono na jego opakowaniu.
Przed wyjazdem warto również zajrzeć do domowej apteczki. Niektóre antybiotyki, między innymi doksycyklina oraz wybrane fluorochinolony, mogą zwiększać wrażliwość skóry na promieniowanie UV. Podobne ryzyko dotyczy części leków moczopędnych, retinoidów używanych w leczeniu trądziku i niektórych preparatów przeciwzapalnych. Reakcja może wyglądać jak gwałtowne oparzenie, swędząca wysypka albo drobne grudki.
Uważać trzeba także na preparaty z dziurawcem. Skoncentrowane wyciągi i kapsułki mogą zwiększać wrażliwość skóry na słońce, a jednocześnie osłabiać działanie wielu leków, w tym antykoncepcji hormonalnej. Dlatego przed urlopem powinniśmy powiedzieć farmaceucie również o używanych ziołach i suplementach. Leków przepisanych przez lekarza nie odstawiamy samodzielnie. Sprawdzamy ulotkę, a w razie wątpliwości pytamy lekarza lub farmaceutę, jak bezpiecznie chronić skórę.
Kefir i tłusty balsam nie pomogą poparzonej skórze
Oparzenie słoneczne często staje się widoczne dopiero wieczorem. Skóra jest czerwona, rozgrzana, bolesna i wrażliwa na dotyk. Wtedy wiele osób sięga po kefir, śmietanę, zsiadłe mleko albo tłusty balsam. Takie domowe sposoby mogą dodatkowo podrażnić uszkodzoną skórę i utrudnić ocenę oparzenia.
Pierwszym krokiem powinno być schłodzenie skóry chłodną bieżącą wodą przez 15–20 minut. Możemy również wziąć chłodny prysznic. Nie przykładamy lodu ani zamrożonego kompresu bezpośrednio do ciała, ponieważ bardzo niska temperatura może pogłębić uszkodzenie tkanek.
– Najpierw trzeba przerwać działanie źródła ciepła i schłodzić skórę. Preparaty regenerujące mają zastosowanie później, na etapie gojenia – wyjaśnia Małgorzata Kanarkiewicz.
Po schłodzeniu możemy użyć preparatu przeznaczonego do pielęgnacji lekkich oparzeń słonecznych albo jałowego opatrunku hydrożelowego. Pantenol nakładamy na schłodzoną i nieuszkodzoną skórę. Nie przekłuwamy pęcherzy. Jeżeli oparzenie zajmuje dużą powierzchnię ciała, pojawiają się liczne pęcherze, dreszcze, nudności, silne osłabienie lub gorączka, potrzebna jest pomoc medyczna.
„Zemsta Faraona” potrafi zepsuć wakacje. Biegunka podróżnych nie tylko w Egipcie – jak jej uniknąć?
Paracetamol nie zatrzyma udaru cieplnego
Ból głowy, osłabienie i wysoka temperatura po całym dniu na plaży mogą skłonić nas do podania paracetamolu albo ibuprofenu. Przy udarze cieplnym taki lek nie rozwiąże problemu, ponieważ organizm przegrzał się i nie potrafi skutecznie oddać nagromadzonego ciepła. Największym zagrożeniem staje się wtedy oczekiwanie, aż tabletka zacznie działać.
Udar cieplny możemy podejrzewać, gdy temperatura ciała szybko rośnie, a do bólu głowy i nudności dołączają zaburzenia świadomości, splątanie, niewyraźna mowa, drgawki albo utrata kontaktu. Skóra może być gorąca i sucha, ale osoba dotknięta udarem może również mocno się pocić.
W takiej sytuacji natychmiast dzwonimy pod numer 112 lub 999. Poszkodowanego przenosimy do chłodnego miejsca, zdejmujemy zbędną odzież i rozpoczynamy chłodzenie. Możemy spryskiwać ciało chłodną wodą, wachlować albo włączyć wentylator. Osobie splątanej, sennej lub tracącej przytomność nie podajemy niczego do picia.
Dlatego jeszcze przed wyjazdem warto poświęcić kilka minut na przegląd apteczki. Sprawdzamy przyjmowane leki, zioła i suplementy, zabieramy krem z filtrem, odpowiedni opatrunek oraz preparat na owady. Krótka rozmowa z farmaceutą może uchronić nas przed błędem, którego skutki pojawią się dopiero po całym dniu na słońcu.
Źródła: Media dla Zdrowia, Europejska Agencja Leków, Ministerstwo Zdrowia, Pacjent.gov.pl
Zmiany w szkołach od 1 września 2026. Telefony, lekcje i obiady
Doliniarze wpadli na bazarze. Okradli 90-letnią kobietę
Czytaj więcej



