Mączniak na ogórkach. Objawy, odmiany i skuteczne opryski
Ogórki kwitną, na części krzaków rosną już pierwsze owoce, ale właśnie teraz trzeba pilnować liści. Mączniak może szybko osłabić rośliny. Sprawdź, które odmiany są mniej wrażliwe, jak rozpoznać objawy i czym pryskać ogórki.
Sezon ogórkowy jest w pełni. Rośliny mają kwiatostany, na wielu krzakach widać już zawiązki. Na części rosną pierwsze ogórki. To także moment, w którym warto częściej oglądać liście. Dzieje się tak, bo mączniak na ogórkach potrafi zaskoczyć działkowca po deszczu, chłodnej nocy albo kilku dniach dużej wilgotności.
Dla porządku trzeba przypomnieć, że ogórki mogą chorować na dwa różne mączniaki: mączniaka prawdziwego i mączniaka rzekomego. Objawy są inne i zwykle nietrudno je odróżnić. Pomyłka może jednak zdarzyć się później. Na przykład w sklepie ogrodniczym, gdy ktoś poprosi ogólnie o preparat „na mączniaka”, ale nie wytłumaczy, czy chodzi o biały nalot, czy o żółte, kanciaste plamy.
To ważne, bo nie każdy środek przeznaczony do ochrony ogórków działa na oba mączniaki. Przed zakupem najlepiej opisać objawy albo pokazać zdjęcie liścia z góry i od spodu. Przed opryskiem naprawdę trzeba przeczytać etykietę: uprawę, chorobę, dawkę, termin stosowania, liczbę zabiegów i okres karencji. Dla ułatwienia Ministerstwo Rolnictwa udostępnia wyszukiwarkę środków ochrony roślin.
Odmiany ogórków mniej wrażliwe na mączniaka. Co sprawdzić na opakowaniu nasion?
Ochrona przed mączniakiem zaczyna się już przy wyborze nasion. Na opakowaniu warto szukać informacji o odporności, tolerancji, wysokiej odporności albo średniej odporności. Część producentów stosuje też skróty HR i IR. HR oznacza wysoką odporność, a IR odporność częściową – roślina może zachorować, ale zwykle rozwój choroby jest wolniejszy i mniej nasilony.
Oznaczenia HR i IR nie oznaczają, że ogórek nigdy nie zachoruje. Oznaczają, że odmiana powinna lepiej ograniczać rozwój choroby niż odmiana podatna, jeśli rośliny rosną w podobnych warunkach. Przy wilgotnym sezonie, gęstej uprawie i słabym przewiewie nawet odmiana tolerancyjna może wymagać ochrony.
W przypadku mączniaka rzekomego Instytut Ogrodnictwa poleca odmiany tolerancyjne: Aladyn F1, Atlas F1, Izyd F1 i Parys F1. Instytut informuje także, że większość nowych odmian ogórka gruntowego ma kompleksową odporność wobec mączniaka prawdziwego.
Przy zakupie nasion nie warto kierować się więc wyłącznie tym, czy ogórek nadaje się do kwaszenia, konserwowania albo jedzenia na świeżo. Jednak jeśli ważniejsze jest przeznaczenie odmiany lub mamy swoją ulubioną, trzeba liczyć się z możliwością wystąpienia choroby. Trzeba też odpowiednio jej zapobiegać, stosując właściwe opryski.
Biały nalot na liściach ogórka. Tak wygląda mączniak prawdziwy
Mączniak prawdziwy najłatwiej rozpoznać po białym, mączystym nalocie. Liście wyglądają tak, jakby ktoś posypał je mąką. Nalot najpierw obejmuje małe fragmenty blaszki liściowej, a potem może zająć większą część rośliny. Liście żółkną, zasychają i gorzej odżywiają owoce.
Przy tej chorobie znaczenie mają przewiew, rozstaw roślin i szybkie usuwanie mocno porażonych liści. Jeśli biały nalot obejmie większość liści, oprysk nie przywróci im zdrowego wyglądu. Może jedynie ograniczyć dalszy rozwój choroby na pozostałych częściach rośliny.
Przy białym nalocie trzeba szukać preparatu przeznaczonego właśnie na mączniaka prawdziwego ogórka. W programie ochrony ogórka Instytut Ogrodnictwa wymienia przy tej chorobie m.in. środki na bazie wodorowęglanu potasu, siarki, preparaty biologiczne z bakteriami Bacillus, preparaty z olejkiem pomarańczowym oraz środki z laminaryną.
Żółte kanciaste plamy na ogórkach. To może być mączniak rzekomy
Mączniak rzekomy daje inne objawy. Na górnej stronie liści tworzą się żółte, kanciaste plamy ograniczone żyłkami liścia. Z czasem plamy brunatnieją, tkanka zasycha i liść przestaje pracować. Po wilgotnej nocy, deszczu albo przy dużej wilgotności od spodu liścia można zobaczyć szary, fioletowy albo brunatny nalot.
Dlatego trzeba najpierw sprawdzać dolne i starsze liście. Tam najdłużej utrzymuje się wilgoć i tam najłatwiej przeoczyć początek choroby. Lustrację warto robić po deszczu, po chłodnych nocach i po nagłych zmianach temperatury.
Przy mączniaku rzekomym choroba niszczy głównie liście. Jędrne i zdrowo wyglądające owoce z porażonych krzaków można jeść, ale problemem jest utrata liści. Bez zdrowych liści roślina nie wykarmi kolejnych zawiązków, więc plon szybko spada.
Przy żółtych, kanciastych plamach nie należy kupować przypadkowego środka „na mączniaka”. Trzeba szukać preparatu przeznaczonego do mączniaka rzekomego ogórka. Instytut Ogrodnictwa wymienia tę chorobę osobno jako Pseudoperonospora cubensis i podaje dla niej odrębne zalecenia ochrony.
Mleko, soda, czosnek i drożdże. Które domowe opryski mają sens?
Domowe opryski cieszą się dużą popularnością, jednak warto odróżnić metody wspomagające od skutecznego zwalczania choroby. Najwięcej zastrzeżeń budzą mieszanki z kilku składników naraz: mleka, sody, czosnku, oleju i drożdży. Trzeba jednak uważać, bo zbyt mocne stężenie może uszkodzić liście.
Mleko ma pewne uzasadnienie stosowania przy mączniaku prawdziwym roślin dyniowatych. W badaniu dotyczącym cukinii autorzy wskazali, że mleko może ograniczać mączniaka prawdziwego w uprawie ekologicznej. Inne badania dotyczące dyni polowej podawały jednak zróżnicowaną skuteczność takich oprysków. Dlatego mleko można traktować jako metodę pomocniczą stosowaną na początku, lub zapobiegawczo.
Soda oczyszczona jest czasem używana przez działkowiczów w zwalczaniu mączniaka prawdziwego. Wodorowęglany to związki chemiczne. Do tej grupy należy właśnie soda oczyszczona (wodorowęglan sodu), dlatego mają podobne działanie i mogą ograniczać rozwój grzybów na liściach. Jednak bezpieczniej sięgać po gotowe preparaty o jasno określonej dawce i przeznaczeniu. Domowy roztwór sody przygotowany „na oko” może zaszkodzić liściom, zwłaszcza w czasie upałów albo przy częstym stosowaniu. University of Wisconsin Extension zalicza wiele domowych metod, takich jak mleko, czosnek, ocet, woda utleniona czy herbatka kompostowa, do rozwiązań wymagających ostrożności. Jako jedną z nielicznych mieszanek o pewnym potencjale wskazuje sodę z dodatkiem oleju przy mączniaku prawdziwym.
Czosnek zawiera wiele związków biologicznie czynnych, przede wszystkim siarkowych, takich jak allicyna, które wykazują działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybowe. W badaniach laboratoryjnych ekstrakty czosnkowe mogą ograniczać rozwój niektórych patogenów roślin. Jednak ich skuteczność w warunkach ogrodowych bywa zmienna i zależy od stężenia oraz sposobu przygotowania. Trzeba też pamiętać, że czosnek granulowany z kuchni nie jest przebadanym preparatem ochrony roślin, a jego skład i aktywność mogą się różnić. Dlatego mieszanka z granulatu, mleka i sody nie daje gwarancji skuteczności na ogórkach i może działać jedynie pomocniczo przy niewielkich objawach.
Drożdże są, podobnie jak czosnek i mleko, jednymi z najczęściej stosowanych domowych składników do oprysków. Są łatwo dostępne, tanie i uznawane za bezpieczne dla roślin oraz ludzi. Dlatego wielu działkowców sięga po nie profilaktycznie. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że ich skuteczność w zwalczaniu chorób, takich jak mączniak, nie jest jednoznacznie potwierdzona w praktyce ogrodniczej. W badaniach naukowych analizuje się raczej konkretne preparaty oparte na składnikach pochodzących z Saccharomyces cerevisiae. Natomiast nie domowe roztwory ze świeżych drożdży piekarskich.
Czym pryskać ogórki zapobiegawczo, gdy nie ma jeszcze objawów?
Jeśli ogórki są zdrowe, ale pogoda sprzyja chorobom, najważniejsza jest profilaktyka. Rośliny nie powinny rosnąć zbyt gęsto. W tunelu i szklarni trzeba regularnie wietrzyć uprawę. Podlewanie najlepiej prowadzić przy ziemi, bez moczenia liści. Mokre liście, słaby przewiew i duża wilgotność zwiększają ryzyko choroby.
Miedzian 50 WP stosuje się wtedy, gdy istnieje ryzyko wystąpienia chorób lub pojawiają się ich pierwsze objawy. W przypadku ogórków używa się go głównie zapobiegawczo albo zgodnie z sygnalizacją. Stosuje się go w okresach sprzyjających rozwojowi chorób, takich jak chłodne noce, częste opady i wysoka wilgotność powietrza. Preparat pomaga ograniczyć rozwój mączniaka rzekomego oraz bakteryjnej kanciastej plamistości. Dlatego najlepiej wykonać oprysk zanim choroba się rozwinie lub zaraz po zauważeniu pierwszych zmian na liściach.
To istotne właśnie teraz, gdy ogórki kwitną i zaczynają owocować. Powinniśmy preparat stosować od fazy, gdy na pędzie głównym pojawiają się pierwsze rozwinięte kwiaty. Kontynuujemy do fazy, gdy ósmy owoc na pędzie głównym osiąga typowy kształt i wielkość zbiorczą.
Co zastosować przy żółtych plamach? Preparaty na mączniaka rzekomego ogórka
Przy pierwszych żółtych, kanciastych plamach trzeba działać szybko. Silnie porażone liście warto usuwać, ale samo obrywanie liści nie zatrzyma rozwiniętej infekcji. Potrzebny jest preparat przeznaczony konkretnie do mączniaka rzekomego ogórka, a nie dowolny środek opisany ogólnie jako „na mączniaka”.
Do ochrony ogórków przed mączniakiem rzekomym stosuje się różne preparaty. Część z nich działa głównie zapobiegawczo, dlatego najlepiej używać ich wtedy, gdy pogoda sprzyja chorobie: po deszczu, przy chłodnych nocach, wysokiej wilgotności i słabym przewiewie. Do tej grupy należą m.in. preparaty miedziowe, takie jak Miedzian 50 WP, Miedzian Extra 350 SC, Champion 50 WG, Cuproxat 345 SC czy Cuprozin Progress. Przed opryskiem trzeba jednak sprawdzić etykietę konkretnego środka. Zakres stosowania, dawka i karencja mogą się różnić.
Gdy widać już pierwsze objawy choroby, w grę wchodzą także środki przeznaczone do interwencyjnego ograniczania mączniaka rzekomego. Wśród preparatów stosowanych w ochronie ogórka wymieniane są m.in. Magnicur Finito, Infinito 687,5 SC, Volare, Proplant 722 SL, Ranman Top 160 SC, Azuelo, Dynox, Livarti, Karitsu i Sugoi. Nie każdy z tych środków będzie odpowiedni dla działkowca i nie każdy ma taki sam zakres rejestracji. Dlatego przy zakupie trzeba powiedzieć w sklepie, że chodzi o ogórki i żółte, kanciaste plamy na liściach, a później przeczytać etykietę.
Dla użytkowników nieprofesjonalnych częstym przykładem jest Magnicur Finito. Preparat można stosować w ogórku gruntowym przeciwko mączniakowi rzekomemu w dawce 16 ml na 100 mkw. Pierwszy oprysk wykonuje się po zauważeniu pierwszych objawów albo wtedy, gdy komunikaty ogrodnicze ostrzegają przed zagrożeniem chorobą. Kolejne zabiegi wykonuje się co 7–10 dni. W sezonie można wykonać maksymalnie 3 opryski.
W uprawie pod osłonami Magnicur Finito stosuje się inaczej: roztwór powinien mieć stężenie 0,3 proc., czyli 30 ml środka na 10 litrów wody. Zużycie cieczy wynosi około 12 litrów na 100 mkw. W takiej uprawie wykonuje się jeden zabieg w sezonie. Okres karencji dla ogórka wynosi 3 dni.
Nie należy stale używać tego samego preparatu. Przy mączniaku rzekomym warto zmieniać środki i wybierać preparaty z różnych grup, zgodnie z etykietą. Dzięki temu ogranicza się ryzyko, że ochrona będzie z czasem mniej skuteczna.
Potwór z kompostownika pod Łodzią. Pan Grzegorz znalazł gigantycznego ślimaka i przecierał oczy ze zdumienia
Co zastosować przy białym nalocie? Preparaty na mączniaka prawdziwego ogórka
Jeśli na liściach widać biały, mączysty nalot, trzeba szukać środka przeznaczonego do mączniaka prawdziwego ogórka. To inna sytuacja niż żółte, kanciaste plamy i ciemny nalot od spodu liścia. Przy zakupie preparatu warto więc powiedzieć w sklepie wprost: na liściach ogórków jest biały nalot, jak po posypaniu mąką.
Przy tej chorobie można stosować m.in. preparaty na bazie wodorowęglanu potasu. Przykładem jest Armicarb SP, przeznaczony do ogórka, cukinii, melona i dyni uprawianych w gruncie oraz pod osłonami. W ogórkach stosuje się dawkę 3 g na 10 mkw., w stężeniu 0,3 proc. W sezonie można wykonać maksymalnie 6 zabiegów, z odstępem co najmniej 7 dni.
Podobne zastosowanie mają też inne preparaty oparte na wodorowęglanie potasu, np. Karbicure SP, jeśli etykieta dopuszcza użycie w danej uprawie. Takie środki najlepiej działają przy pierwszych objawach albo zapobiegawczo, zanim biały nalot zajmie dużą część rośliny.
Do zwalczania mączniaka prawdziwego stosuje się również preparaty siarkowe, środki biologiczne z bakteriami Bacillus, preparaty z olejkiem pomarańczowym oraz środki z laminaryną, która pobudza naturalną odporność roślin. Przy ich wyborze trzeba sprawdzić, czy etykieta obejmuje ogórka i mączniaka prawdziwego. Trzeba też sprawdzić, jaką dawkę, termin zabiegu i karencję podaje producent.
Oprysk warto wykonać wcześnie. Jeśli biały nalot obejmuje tylko pojedyncze liście, można jeszcze ograniczyć rozwój choroby. Gdy większość liści jest już pokryta nalotem i zaczyna zasychać, preparat nie cofnie uszkodzeń, a tylko może chronić zdrowsze części rośliny.
Aspiryna, jodyna i drożdże w ogrodzie. Czy pomagają pomidorom i innym warzywom? Sprawdzamy fakty i działanie
Kiedy domowy oprysk, a kiedy środek ze sklepu?
Domowy oprysk można rozważyć przy bardzo wczesnym mączniaku prawdziwym, gdy na liściach widać pojedyncze miejsca z białym nalotem. Mleko albo soda mogą wtedy ograniczyć rozwój objawów. Jednak trzeba zachować ostrożność ze stężeniem i nie pryskać roślin w pełnym słońcu.
Przy mączniaku rzekomym, czyli żółtych, kanciastych plamach i nalocie od spodu liścia, domowe mieszanki raczej nie powinny być pierwszym wyborem. Ta choroba szybko niszczy liście, dlatego trzeba dobrać skuteczny preparat przeznaczony właśnie do mączniaka rzekomego ogórka.
Najprostsza zasada jest taka: najpierw patrzymy na objawy, potem czytamy etykietę. Biały nalot zwykle oznacza mączniaka prawdziwego. Żółte, kanciaste plamy i ciemny nalot od spodu liścia wskazują na mączniaka rzekomego. W sklepie warto powiedzieć, jakie objawy widać na ogórkach, a przed opryskiem sprawdzić stosowanie.
Źródła: MRiRW, Instytut Ogrodnictwa – PIB, etykiety środków ochrony roślin
Wakacje podczas leczenia. Jak wypoczywać bez przerywania terapii
Czytaj więcej



