Polki będą rodzić na SOR-ach? Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia

Spadek liczby oddziałów położniczych wywołał pytania o organizację porodów. Ministerstwo Zdrowia przedstawia założenia nowych rozwiązań.
Zmiany w szpitalach – powstaną pokoje narodzin
Podczas wtorkowej konferencji prasowej wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski przedstawił założenia resortu dotyczące organizacji porodów. Wskazał, że system ochrony zdrowia nie przewiduje porodów na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych.
– Polki nie będą rodzić na SOR-ach. Każda ciężarna ma urodzić w szpitalu, w którym jest oddział położniczy, nie na SOR-ze – powiedział.
Ministerstwo zapowiedziało zmiany w przepisach wykonawczych. Mają one uporządkować postępowanie w sytuacjach, gdy poród zaczyna się nagle i czas dojazdu do oddziału położniczego jest ograniczony.
– Konsultowane obecnie rozporządzenie zakłada utworzenie tzw. pokoju narodzin w obrębie szpitala, w którym dotychczas znajdował się oddział położniczy – przekazał wiceminister.
Resort zdrowia podkreśla, że zmiany nie oznaczają przenoszenia porodów do ratownictwa medycznego. Mają charakter organizacyjny i zabezpieczający.

100 tys. zł miesięcznie na SOR w Bielsku-Białej. Nikt nie chce pracować mimo rekordowych stawek
Czym jest „pokój narodzin”
Zgodnie z zapowiedziami pokój narodzin ma funkcjonować w strukturze szpitala. Nie będzie elementem SOR-u. Nie zastąpi także oddziału położniczego.
– W pokoju narodzin będzie mógł się odbyć poród, jeśli do szpitala trafi kobieta w zaawansowanej akcji porodowej i nie zdąży dojechać do szpitala z oddziałem położniczym – wyjaśnił Maciejewski.
Ministerstwo zapowiada, że standard wyposażenia ma odpowiadać sali porodowej. Dotyczy to sprzętu medycznego oraz warunków sanitarnych.
– Pokój narodzin ma być wyposażony tak, jak sala porodowa. Poród ma odbierać wykwalifikowana położna – dodał.
Resort zaznacza, że rozwiązanie dotyczy wyłącznie sytuacji wyjątkowych. Podstawową formą opieki pozostaje poród w szpitalu z oddziałem położniczym.

Awans – ciąża – kara. ZUS kontra kobiety, które uwierzyły w państwo
Zamykanie oddziałów położniczych
Zmiany organizacyjne wiążą się z malejącą liczbą oddziałów położniczych. W ostatnich kilkunastu latach sieć tych oddziałów wyraźnie się zmniejszyła.
W 2010 roku działało w Polsce ponad 400 oddziałów położniczych. Obecnie ich liczba wynosi około 280. Najczęściej zamykane są placówki o najmniejszej liczbie porodów.
Na decyzje wpływają braki kadrowe oraz koszty utrzymania oddziałów. Mniejsza liczba porodów oznacza także niższe finansowanie ze środków publicznych.
Ministerstwo Zdrowia informuje, że decyzje o likwidacji oddziałów podejmują podmioty prowadzące szpitale. Resort nie wskazuje placówek do zamknięcia.

Chcieliby dwójkę, nie mają żadnego. Dlaczego Polacy coraz rzadziej decydują się na dzieci?
Liczba urodzeń i sytuacja demograficzna
Spadek liczby oddziałów położniczych ma związek ze zmianami demograficznymi. Dane Główny Urząd Statystyczny pokazują utrzymujący się trend spadkowy.
W 2023 roku w Polsce urodziło się około 305 tys. dzieci. Rok później liczba ta spadła do około 250 tys.
Współczynnik dzietności w 2024 roku wyniósł 1,099. To poziom znacznie poniżej zastępowalności pokoleń. Polska odnotowała także ujemny przyrost naturalny na poziomie –4,17.
Zmiany te wpływają na planowanie sieci świadczeń zdrowotnych, w tym opieki okołoporodowej i neonatologii.
Źródło: Ministerstwo Zdrowia
ZUS kwestionuje, rodziny płacą. Mechanizmy bezkarności i niszczenia polskich rodzin. Państwo opiekuńcze w praktyce.
Niemcy wyganiają z Bałtyku tankowce floty cieni
Czytaj więcej



