Chińska rakieta ZQ-3 może spaść nad Europą. POLSA ostrzega
POLSA wydała oficjalny komunikat ws. niekontrolowanego wejścia w atmosferę chińskiego członu rakiety ZQ-3 R/B. Trajektoria przelotu obejmuje także Polskę, choć ryzyko jest bardzo niskie.
Komunikat POLSA: chińska rakieta ZQ-3 wchodzi w atmosferę
Polska Agencja Kosmiczna, działająca w ramach systemu Space Surveillance and Tracking, opublikowała 29 stycznia 2026 roku komunikat Re-entry dotyczący obiektu oznaczonego jako ZQ-3 R/B (NORAD 66877, COSPAR 2025-282A). Chodzi o niekontrolowane wejście w atmosferę Ziemi elementu chińskiej rakiety nośnej. POLSA podkreśla, że obiekt pozostaje pod stałym nadzorem i jest śledzony zarówno sensorami optycznymi, jak i radarowymi.
Czy NASA w lutym poleci na Księżyc?
Zgodnie z komunikatem, szacowane okno wejścia w atmosferę przypada na okres od 30 stycznia 2026 r. godz. 02:35 UTC do 30 stycznia 2026 r. godz. 15:51 UTC. Środek tego okna określono na 30 stycznia 2026 r. godz. 09:13 UTC, z niepewnością ± 6 godzin i 38 minut. POLSA zaznacza przy tym, że prognozy mogą ulec korekcie wraz z napływem nowych danych obserwacyjnych.
Obiekt ma szacowaną masę około 11 000 kilogramów. Ze względu na dużą masę oraz nieznaną dokładnie strukturę konstrukcyjną, nie można wykluczyć, że fragmenty rakiety nie ulegną całkowitemu spaleniu w atmosferze. To standardowe zastrzeżenie w przypadku dużych członów rakietowych.
POLSA podkreśla jednocześnie, że krajowe służby i instytucje są informowane na bieżąco, zgodnie z obowiązującymi porozumieniami i procedurami operacyjnymi.
Kim Kardashian wątpi w lądowanie na Księżycu. NASA odpowiada: „Byliśmy tam sześć razy!”
Czym jest ZQ-3 R/B i skąd pochodzi ten obiekt
Obiekt ZQ-3 R/B to tzw. rocket body, czyli zużyty człon rakiety nośnej Zhuque-3. Rakieta ta została wystrzelona 3 grudnia 2025 roku z kosmodromu Jiuquan w Chińskiej Republice Ludowej. Zhuque-3 to konstrukcja rozwijana przez chiński sektor kosmiczny jako nowoczesna rakieta orbitalna nowej generacji.
Po wykonaniu swojej roli w trakcie misji, jeden z członów rakiety pozostał na orbicie okołoziemskiej. Z czasem, w wyniku oddziaływania oporu atmosferycznego oraz zmian gęstości górnych warstw atmosfery, orbita zaczęła się obniżać. To naturalny proces, który w przypadku braku aktywnego systemu deorbitacyjnego prowadzi do niekontrolowanego wejścia w atmosferę.
POLSA wskazuje, że obiekt posiada nachylenie orbity 56,94 stopnia. Parametr ten jest kluczowy, ponieważ determinuje obszary Ziemi, nad którymi możliwy jest przelot szczątków. Przy takim nachyleniu orbity pas potencjalnego przelotu obejmuje znaczną część Europy, Azji oraz obu Ameryk.
Z tego powodu trajektoria naziemna (ground track) obejmuje również obszar Polski.

Trajektoria rakiety nad Europą i Polską
Zgodnie z analizami orbitalnymi, obiekt porusza się po trajektorii obejmującej szerokości geograficzne od około 56–57°N do 56–57°S. Polska, położona między 49°N a 55°N, znajduje się w tym pasie.
POLSA podkreśla, że dokładna długość geograficzna wejścia w atmosferę nie jest możliwa do wskazania z dużym wyprzedzeniem. Nawet różnice rzędu kilkunastu minut w czasie wejścia oznaczają przesunięcie punktu potencjalnego rozpadu o tysiące kilometrów wzdłuż orbity. Dlatego prognozy podawane są w formie szerokiego okna czasowego.
W komunikacie zaznaczono również wpływ aktywności słonecznej na proces prognozowania. Zwiększona aktywność Słońca prowadzi do rozszerzenia górnych warstw atmosfery, co zwiększa opór aerodynamiczny działający na obiekt. To z kolei może przyspieszyć moment wejścia w atmosferę i zmienić punkt rozpadu.
POLSA informuje, że trajektoria obiektu pozostaje zgodna z aktualnymi predykcjami, jednak może ulec zmianie. Dlatego monitoring jest prowadzony w trybie ciągłym, a prognozy są aktualizowane wraz z nowymi obserwacjami.
Setna rocznica odkrycia pierwszej polskiej komety!
Obserwacje POLON i monitoring kosmicznych śmieci
W komunikacie z 29 stycznia POLSA poinformowała także o konkretnej obserwacji wykonanej przez sieć teleskopów POLON. Jeden z południowoamerykańskich instrumentów, POLON-Chile B, zarejestrował przelot obiektu 28 stycznia 2026 r. około godz. 01:02 UTC. W momencie obserwacji obiekt znajdował się na wysokości około 280 kilometrów.
Ta informacja ma istotne znaczenie, ponieważ potwierdza, że prognozy orbitalne są weryfikowane realnymi danymi obserwacyjnymi. POLSA podkreśla, że obserwacje optyczne i radarowe pozwalają stopniowo zmniejszać niepewność co do czasu i miejsca wejścia w atmosferę.
System POLON jest elementem krajowych zdolności obserwacyjnych rozwijanych w ramach europejskiego i krajowego systemu monitorowania obiektów kosmicznych. Jego zadaniem jest m.in. śledzenie satelitów, fragmentów rakiet oraz tzw. śmieci kosmicznych na niskich orbitach okołoziemskich.
Dzięki takim obserwacjom możliwe jest nie tylko prognozowanie re-entry, ale także wczesne informowanie instytucji państwowych.
Planety swobodne naprawdę istnieją! Magazyn „Science” potwierdza „Odkrycie dekady”
Co oznacza ostrzeżenie POLSA dla Polski
POLSA nie wskazuje Polski jako miejsca podwyższonego ryzyka. Agencja konsekwentnie podkreśla, że choć trajektoria przelotu obejmuje terytorium kraju, prawdopodobieństwo upadku szczątków na obszarze Polski pozostaje bardzo niskie.
Zdecydowana większość niekontrolowanych wejść w atmosferę kończy się nad oceanami lub terenami niezamieszkanymi. Jest to efekt zarówno geograficznego rozkładu lądów, jak i samej dynamiki rozpadu obiektów na wysokościach kilkudziesięciu kilometrów.
POLSA przypomina jednocześnie, że w przypadku odnalezienia podejrzanych fragmentów nie należy ich dotykać, przesuwać, ani zabierać. Takie znaleziska powinny być zgłaszane odpowiednim służbom. Ten element jest standardową procedurą w przypadku potencjalnych szczątków pochodzenia kosmicznego.
Agencja zapowiada dalsze aktualizacje w miarę zawężania okna niepewności i pozyskiwania kolejnych danych obserwacyjnych.
Źródło: POLSA
Czytaj więcej



