Kamery MONOcam na autostradach w Niemczech. Mandaty za telefon – co wolno, a co grozi karą w 2026?
Na autostradach w Niemczech kamery MONOcam, które automatycznie wykrywają kierowców trzymających telefon komórkowy w ręku. Kara? 100 euro mandatu i 1 punkt karny w systemie Flensburg.
Kamery MONOcam w Niemczech wykrywają kierowców, którzy podczas jazdy korzystają z telefonu komórkowego lub innego urządzenia elektronicznego. Nadrenia-Palatynat jako pierwszy niemiecki land wprowadziła regularne kontrole tego typu. Urządzenia systemu są zainstalowane w okolicach mostów, wiaduktów, skrzyżowań. Aalizuje obraz z kabiny pojazdu, a następnie wskazuje przypadki wymagające oceny przez policję.
Tak więc Polacy jadący autostradami A60 i A61 również muszą liczyć się z kontrolą, mandatem i wpisem do niemieckiego rejestru punktów. Podstawowa kara za telefon za kierownicą w Niemczech wynosi 100 euro i 1 punkt w systemie Flensburg.
Gdzie działają kamery MONOcam w Niemczech
Nadrenia-Palatynat uruchomiła regularne kontrole MONOcam 11 kwietnia 2025 r. na autostradzie A60 w rejonie Mainz-Finthen. Władze landu mogły rozpocząć takie działania po zmianie ustawy policyjnej, która weszła w życie 1 marca 2025 r.
Później policja skierowała urządzenie na kolejne odcinki. Kontrole objęły między innymi A60 przy Ingelheim w kierunku Moguncji oraz A61 przy Gundheim w kierunku Koblencji. Przed miejscami kontroli kierowcy widzieli znaki informujące o monitoringu.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Nadrenii-Palatynatu informowało w kwietniu 2026 r., że urządzenia są dostępne na poziomie całego landu. Policja może więc kierować sprzęt na różne odcinki dróg, a nie tylko na jeden stały punkt.
Policyjny bilans z 2025 r. pokazał skalę naruszeń. W lipcu, sierpniu i wrześniu 2025 r. MONOcam ujawniła 631 przypadków korzystania z telefonu podczas jazdy w rejonie działania policji w Moguncji. Wcześniejsze testy z 2022 r. w Trewirze i Moguncji przyniosły 1268 wykrytych naruszeń w 88 dni.
Niemcy chcą płacić Polakom o 20 proc. mniej. Koniec wyjazdów na saksy?
Jak działa MONOcam? Sztuczna inteligencja rozpoznaje pozycję rąk
MONOcam obserwuje pojazdy z góry. Kamera obserwuje przednią szybę, ręce kierowcy i okolice kierownicy. Oprogramowanie rozpoznaje sytuacje, w których kierowca może trzymać telefon, tablet, nawigację albo inne urządzenie elektroniczne.
System nie wystawia mandatu automatycznie. Najpierw program wskazuje podejrzany przypadek. Następnie policjant sprawdza materiał i decyduje, czy kierowca naruszył przepisy. Dzięki temu kamera nie przesądza sama o winie kierowcy.

Policja ocenia zdjęcie pod kątem konkretnego zachowania. Naruszenie może obejmować trzymanie telefonu w ręku, patrzenie na ekran urządzenia leżącego na kolanach, pisanie wiadomości, czytanie powiadomień albo obsługę aplikacji podczas jazdy.
Niemieckie służby podkreślają też znaczenie ochrony danych. System zapisuje materiał potrzebny do oceny podejrzenia, a policja usuwa nagrania, które nie potwierdzają wykroczenia. To ważne, ponieważ kamera rejestruje kierowcę, kabinę pojazdu i tablice rejestracyjne.
Mandat za telefon w Niemczech: kary w 2026 r.
Podstawowy mandat za telefon w Niemczech wynosi 100 euro. Kierowca otrzymuje także 1 punkt w systemie Flensburg. Taka kara grozi za korzystanie z telefonu w ręku, pisanie wiadomości, czytanie powiadomień, sprawdzanie aplikacji albo trzymanie urządzenia podczas korzystania z nawigacji.
Jeśli kierowca stworzy zagrożenie w ruchu, kara rośnie do 150 euro. Niemieckie przepisy przewidują wtedy 2 punkty i miesięczny zakaz prowadzenia pojazdów. Jeśli dojdzie do szkody, mandat wynosi 200 euro, a kierowca dostaje 2 punkty i miesięczny zakaz jazdy.
Rowerzysta także może dostać karę za telefon. Niemiecki taryfikator przewiduje 55 euro za używanie telefonu podczas jazdy rowerem. Przepis obejmuje więc nie tylko kierowców aut osobowych, ale również osoby poruszające się rowerem.
Nawigacja w telefonie jest dozwolona, ale tylko pod określonymi warunkami. Telefon musi znajdować się w uchwycie, a kierowca może jedynie krótko spojrzeć na ekran, jeśli pozwala na to sytuacja na drodze. Przepisy nie dają zgody na trzymanie telefonu w ręku ani dłuższą obsługę ekranu podczas jazdy.
Czerwone światło nie jest pretekstem dla kierowcy do sprawdzenia wiadomości, pooglądania kotków na TikToku, lub wybrania playlisty na Spotify. Kierowca może użyć telefonu tylko wtedy, gdy pojazd stoi, a silnik jest wyłączony. Automatyczny system start-stop nie jest wytłumaczeniem. Auto nadal uczestniczy wtedy w ruchu, a kierowca nadal odpowiada za sytuację na drodze.
Przykładowe sytuacje – mandat czy nie?
| Sytuacja | Mandat? |
|---|---|
| Telefon w uchwycie, patrzysz na mapę | NIE |
| Telefon w ręku, patrzysz na mapę | TAK (100 € + 1 pkt) |
| Przesuwasz palcem po ekranie w uchwycie | TAK |
| Używasz komendy głosowej (np. Siri) | NIE |
| Telefon leży na kolanach, patrzysz na ekran | TAK |
| Telefon trzymany w dłoni na światłach | TAK |
Punkty Flensburg i kierowcy z Polski
Niemcy zapisują punkty w rejestrze FAER, znanym jako system Flensburg. Za podstawowe naruszenie dotyczące telefonu kierowca dostaje 1 punkt. Za poważniejsze przypadki, zwłaszcza z zagrożeniem albo szkodą, urząd nalicza 2 punkty.
Przy 4–5 punktach urząd wysyła upomnienie. Przy 6–7 punktach kierowca dostaje ostrzeżenie. Przy 8 punktach traci prawo do prowadzenia pojazdów na terytorium Niemiec.
Polski kierowca nie dostaje niemieckiego punktu automatycznie do polskiej ewidencji. Niemcy mogą jednak ograniczyć mu możliwość jazdy po swoim kraju. Ma to znaczenie zwłaszcza dla osób, które często jeżdżą przez Niemcy zawodowo albo regularnie pokonują tamtejsze autostrady.
Kierowca może obniżyć konto o 1 punkt przez udział w seminarium Fahreignungsseminar. Niemcy pozwalają na taką redukcję tylko przy stanie od 1 do 5 punktów i tylko raz na 5 lat. Przy 6–7 punktach szkolenie nie obniża już wyniku. Szkolenie jest płatne, i to słono – kosztuje około 400 euro.
Mandaty w Niemczech 2026. Punkty we Flensburgu i zakaz jazdy
Bundestag chwali Polskę. „Nie jest już partnerem juniorem”
Czytaj więcej



