Paraliż na drogach i chodnikach: Marznący deszcz i gołoledź w Polsce 5 stycznia
Niebezpieczna gołoledź w Polsce 5 stycznia 2026 roku zaskoczyła kierowców i pieszych. Marznący deszcz w m.in. Ostrołęce i Wrocławiu zamienił drogi i chodniki w lodowiska.
Zimowy kataklizm na drogach: Polska pod lodem
Poniedziałek, 5 stycznia 2026 roku, zapisał się w kalendarzach jako jeden z najtrudniejszych dni tej zimy. Od wczesnych godzin porannych marznący deszcz i gołoledź terroryzowały niemal każdy zakątek kraju. Zjawisko to, fachowo nazywane opadem przechłodzonej cieczy, natychmiast zamieniało padający deszcz w lód w kontakcie z zimnym podłożem. W rezultacie w całej Polsce powstała cienka warstwa lodu na asfalcie i chodnikach.
Dlatego też służby ratunkowe w każdym województwie pracowały na pełnych obrotach. Mimo wcześniejszych prognoz, skala zjawiska przerosła możliwości wielu zarządców dróg. Warunki drogowe w Polsce dzisiaj wymagały od kierowców nie tylko ogromnej koncentracji, sprawnych hamulców, ale również szczęścia. Niestety, nawet technologia przegrywała w starciu z fizyką, o czym świadczą liczne incydenty od Podlasia po Dolny Śląsk.
Ostrołęka jako przykład walki o każdy krok na „szklance”
W północno-wschodniej Polsce sytuacja wyglądała dramatycznie, co doskonale obrazuje przykład Ostrołęki. Gołoledź w Ostrołęce uderzyła w momencie, gdy mieszkańcy ruszali do pracy i szkół. Ulice w mgnieniu oka stały się lustrem, a lokalna policja oraz media od rana publikowały apele o pozostanie w domach.
Jak relacjonował funkcjonariusz z Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce dla portalu eostroleka.pl:
„W wielu miejscach na drogach naszego miasta i powiatu jest bardzo ślisko. (…) Ślisko jest również na chodnikach, prosimy pieszych, aby bardzo uważali zbliżając się do przejść, tracąc równowagę na śliskim chodniku możemy wpaść pod samochód.”
Sytuacja w tym regionie była na tyle poważna, że brak posypywania dróg solą stał się głównym tematem rozmów mieszkańców. Portal Moja Ostrołęka opisał poranek wprost:
„…na ulicach i chodnikach jest 'szklanka’ — bardzo ślisko i nebezpiecznie dla kierowców i pieszych.”
Piesi w całym mieście poruszali się po ośnieżonych i zmrożonych trawnikach, unikając chodników przypominających lodowiska. Lokalne SOR-y w całym regionie zaczęły przyjmować pierwsze ofiary upadków.
Rekordy polskich dróg krajowych. Najdłuższe, najwyższe i najbardziej niezwykłe trasy w Polsce
Wypadek BMW w Kamionce: Przestroga przed prędkością na lodzie
Równocześnie w południowo-wschodniej Polsce dochodziło do groźnych wypadków, które potwierdzały ogólnokrajową skalę problemu. W miejscowości Kamionka (województwo lubelskie) niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze doprowadziło do ostrego dachowania.
Głównym aktorem tego zdarzenia był 19-letni kierowca. Jak podaje serwis Super Tydzień:
„19-letni kierowca BMW jadąc drogą krajową nr 12 stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z drogi i dachował. (…) Mundurowi ostrzegają, ponieważ w wielu miejscach nadal jest ślisko.”
Ten wypadek to tylko jeden z wielu przykładów obrazujących, jak zdradliwa jest jazda samochodem podczas gołoledzi. Często wydaje nam się, że droga jest tylko mokra, podczas gdy opony całkowicie tracą przyczepność. Na szczęście, mimo przerażającego widoku rozbitego auta, kierowca przeżył.
Dramat na S3: Ciężarówka kontra stacja paliw w Jaworze
Minionej nocy marznący deszcz i gołoledź doprowadziły do groźnego wypadku na dolnośląskim odcinku drogi ekspresowej S3. Na terenie MOP Jawor Zachód o godzinie 1:20 w nocy. Volvo FH z naczepą podczas podjeżdżania pod dystrybutory stacji paliw Orlen wpadł w poślizg. Ze względu na zerową przyczepność, kierowca stracił jakąkolwiek możliwość wyhamowania przed obiektem. Mimo dużej odległości (około 200 metrów) dzielącej zjazd od wiaty stacji benzynowe, nie usało mu się wyhamować.
Ciągnik siodłowy zahaczył o jeden z masywnych słupów podtrzymujących konstrukcję wiaty. Stalowy element dosłownie rozerwał prawą stronę kabiny, odginając drzwi pasażera do tyłu i odsłaniając wnętrze pojazdu. Szczęśliwie w momencie kolizji w kabinie znajdował się tylko kierowca. Dzięki temu, że uderzenie nastąpiło po prawej stronie, a miejsce pracy kierowcy pozostało nietknięte, nikt nie odniósł obrażeń. Kierującemu udało się również ominąć rzędy dystrybutorów, co zapobiegło wyciekom paliwa i katastrofalnemu w skutkach pożarowi.

Akcję zabezpieczali funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jaworze. Strażacy potwierdzili, że konstrukcja wiaty nie uległa naruszeniu, co pozwoli na szybkie przywrócenie stacji do użytku. Przy okazji tego zdarzenia służby wystosowały spel do kierowców:
„Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności na drogach. Marznące opady powodują szybkie oblodzenie nawierzchni, znacznie wydłużają drogę hamowania i mogą prowadzić do utraty panowania nad pojazdem. Warto dostosować prędkość do warunków, zwiększyć odstęp od innych pojazdów i unikać gwałtownych manewrów.”
Źródło: KP PSP Jawor
Najważniejszą przyczyną wypadku była ekstremalnie śliska nawierzchnia placu manewrowego.
Wrocław: Systemowe problemy z zimowym utrzymaniem miast
Stolica Dolnego Śląska stanowiła przykład tego, jak z gołoledzią radzą sobie (lub nie) wielkie aglomeracje. Śliskie chodniki we Wrocławiu stały się faktem już po północy. Choć główne arterie były posypywane solą, sytuacja na chodnikach była diametralnie inna.
Wrocławianie alarmowali, że chodniki są całkowicie oblodzone. Piesi musieli wykazać się niemal akrobatycznymi zdolnościami, by dotrzeć do przystanków komunikacji miejskiej. Jedynie chodniki na samym zabytkowym miejskim rynku nadawały się do przejścia. Takie obrazki powtarzały się w wielu innych dużych miastach Polski.
Pijany kierowca ciężarówki jechał „pod prąd” na S7– straci auto lub zapłaci fortunę
Jak przetrwać marznący deszcz? Poradnik bezpieczeństwa
W obliczu tak trudnych warunków w całym kraju, warto przypomnieć podstawowe zasady. Bezpieczeństwo na śliskiej drodze to nie tylko kwestia opon zimowych i butów, ale przede wszystkim techniki.
- Zwiększ dystans: Droga hamowania na lodzie wydłuża się kilkukrotnie.
- Unikaj gwałtownych ruchów: Każde mocne hamowanie może zerwać przyczepność.
- Obserwuj otoczenie: Jeśli widzisz, że inne auta poruszają się nienaturalnie wolno, to znak, że pod kołami jest „czarny lód”.
- Piesi: Tu pomogą tylko raczki.
Prognozy i alerty RCB: Czy to koniec utrudnień?
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) oraz IMGW nadal utrzymują alerty dla większości województw. Ostrzeżenia przed gołoledzią 2026 mogą obowiązywać jeszcze przez najbliższe godziny. Zmiana temperatury w okolicach zera stopni sprawia, że proces rozmarzania i ponownego zamarzania będzie się powtarzał w całej Polsce.
Warto śledzić komunikaty pogodowe. Najbardziej niebezpieczne drogi w Polsce to obecnie trasy lokalne i te przebiegające przez tereny zalesione.
Źródła: Moja Ostrołęka, Super Tydzień, KP PSP Jawor
„Kupiłem mieszkanie, balkony się obrywają, deweloper ma nas w … Pomocy!” Mieszkańcy kontra Dom Development
Artemis II nie wystartuje w lutym: NASA oficjalnie przesuwa misję
Czytaj więcej



