Nowy system antydronowy na granicy z Białorusią. Marcin Kierwiński: „To przełom w bezpieczeństwie”

Minister Marcin Kierwiński zaprezentował system antydronowy na granicy z Białorusią/ MSWiA

Straż Graniczna uruchomiła w Ozieranach Wielkich nowoczesny moduł do walki z nielegalnymi dronami. Podczas prezentacji systemu wartego 60 mln zł, minister Marcin Kierwiński skomentował decyzję prezydenta o zawetowaniu ustawy o programie SAFE. Brak tych środków obniży tempo rozbudowy systemu.


„Widzimy wszystko na setki kilometrów”. Technologia w służbie Straży Granicznej

W piątek, 13 marca 2026 roku, kierownictwo MSWiA wizytowało Podlaski Oddział Straży Granicznej, by zaprezentować pierwszy w pełni operacyjny system antydronowy zintegrowany z istniejącą barierą elektroniczną. Nowa instalacja to zaawansowane narzędzie walki elektronicznej. Pozwala nie tylko na bierną obserwację, ale i aktywne przeciwdziałanie zagrożeniom z powietrza.

Jak wyjaśnił minister Marcin Kierwiński, system opiera się na dwóch filarach:

  • Radarach dalekiego zasięgu, które wykrywają obiekty latające na dystansach sięgających kilkuset kilometrów.
  • Skanerach radiowych, które identyfikują drony i pozwalają na ich przejęcie lub fizyczną neutralizację przez funkcjonariuszy.

– Ten system składa się z dwóch elementów: radarów wykrywających statki powietrzne oraz skanerów radiowych, które pozwalają je identyfikować, a w razie potrzeby także przechwytywać lub neutralizować – podkreślił szef MSWiA.


Weto prezydenta a przyszłość granicy. Program SAFE zamrożony?

Głównym punktem wizyty stał się jednak apel dotyczący finansowania obronności. Choć pierwszy moduł już działa, minister Kierwiński ostrzegł, że bez funduszy z programu SAFE, który został właśnie zawetowany, proces dozbrajania granicy ulegnie znacznemu spowolnieniu.

Polski K2 Black Panther. fot. autorstwa Staff Sgt. Matthew Foster, Domena publiczna
Armia / Technologie

Czołg K2PL kontra drony FPV. AWL zrobiło symulację starcia

Zgodnie z założeniami rządu, program SAFE miałby zagwarantować służbom podległym MSWiA rekordowe 7 mld zł. Z tej puli aż 3,2 mld zł trafiłoby bezpośrednio do Straży Granicznej na zakup radarów, uzbrojonych śmigłowców, jednostek pływających oraz nowoczesnego sprzętu osobistego. Natomiast wstrzymanie tych środków przez weto oznacza, że planowane uruchomienie kolejnych kilku modułów antydronowych w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy stoi pod znakiem zapytania.

– Chcę z tego miejsca, w którym jest pierwszy system antydronowy na polskiej granicy, zaapelować jeszcze raz do prezydenta: polska granica, polscy funkcjonariusze potrzebują nowoczesnego sprzętu. Pieniądze z programu SAFE mają właśnie budować tego typu systemy – mówił Marcin Kierwiński.


Nowe uprawnienia i całodobowy dozór nieba

Mimo politycznego sporu o finansowanie, obecny system już realnie chroni polskie niebo. Od 1 sierpnia 2025 roku funkcjonariusze Straży Granicznej mają ustawowe prawo do neutralizacji bezzałogowców. Operatorzy w Ozieranach Wielkich przeszli już specjalistyczne szkolenia. Obecnie prowadzą monitoring w trybie całodobowym i reagują na każdą próbę naruszenia przestrzeni powietrznej przez grupy przemytnicze lub obce służby.

Wiceminister Czesław Mroczek przypomniał, że dotychczasowe inwestycje na wschodzie pochłonęły blisko 3 mld zł. Dzięki nim zmodernizowano barierę fizyczną i elektroniczną oraz zbudowano wieże obserwacyjne. Nowy system antydronowy to kolejny krok w strategii tworzenia nad Polską najnowocześniejszego systemu ochrony w tej części Europy.

– Pierwszy element systemu działa już wprowadzony w Podlaskim Oddziale Straży Granicznej. Chcemy rozszerzyć to rozwiązanie na Wschodni odcinek i na granicę morską. Do tego potrzebne są jednak bardzo duże środki – dodał wiceminister Mroczek, nawiązując do programu SAFE.


Miliardowe inwestycje w „Fortecę Wschód”

Program SAFE mógłby umożliwić nie tylko rozbudowę systemów naziemnych, ale i całkowitą modernizację floty powietrznej i morskiej Straży Granicznej. W obliczu rosnącej liczby incydentów z udziałem dronów na granicy z Białorusią, brak stabilnego finansowania może wpłynąć na tempo uszczelniania wschodniej flanki NATO. Rząd zapowiada jednak, że będzie szukał alternatywnych dróg finansowania, by dokończyć budowę „cyfrowej fortecy”.


Źródło: MSWiA

Anna Sadurska avatar
Anna Sadurska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *