Psy roboty pilnują centrów danych AI. Boston Dynamics i Ghost Robotics zarobią górę dolarów
Roboty Spot i Vision 60 przejmują ochronę baz danych AI. Jak robopsy wspierają strażników i dlaczego testuje je polska Policja.
Wielki boom na sztuczną inteligencję wymusza budowę gigantycznych obiektów
Sztuczna inteligencja napędza obecnie historyczną rozbudowę olbrzymich centrów danych. To potężne obiekty o powierzchni tysięcy metrów kwadratowych terenu. Firmy technologiczne inwestują miliardy dolarów w powstające kampusy przemysłowe. Te kampusy obsługują chmury obliczeniowe oraz zaawansowane operacje AI. Według danych firmy doradczej JLL, w samej Ameryce Północnej operatorzy budują obecnie centra o łącznej mocy 35 gigawatów. Tak potężne obiekty muszą pracować bez przerwy przez całą dobę. Nawet najkrótsza awaria generuje gigantyczne straty finansowe i paraliżuje usługi cyfrowe.
Dlatego niektórzy operatorzy centrów danych zaczynają eksperymentować z czworonożnymi robotycznymi strażnikami. Maszyny te, mające wielkość dużych psów, patrolują ogrodzenia. Ale mogą wykonywać także bardziej skomplikowane inspekcje infrastruktury przemysłowej. Tradycyjne systemy ochrony często nie wystarczają do skutecznego nadzoru nad tak rozległymi terenami. Dlatego branża zwraca się ku robotyce mobilnej.
Merry Frayne, starszy dyrektor ds. zarządzania produktem w firmie Boston Dynamics, która produkuje słynnego robota Spot, potwierdziła ten trend w rozmowie z redakcją Business Insider. Ekspertka wskazała na ogromne zainteresowanie sektora:
„Byłam w centrum danych dosłownie w tym tygodniu. W ostatnim roku zaobserwowaliśmy ogromny, ogromny wzrost zainteresowania ze strony centrów danych, co prawdopodobnie nie jest zaskakujące, biorąc pod uwagę inwestycje w tej przestrzeni”.

Robotyzacja sektora security to rzeczywistość również w Polsce
Wykorzystanie robotów w sektorze bezpieczeństwa nie jest już tylko futurystyczną wizją z USA. Technologia ta prężnie rozwija się także w Polsce, o czym świadczą niedawne testy przeprowadzone przez warszawskich funkcjonariuszy. Polska Policja, we współpracy z krajowym dystrybutorem Boston Dynamics – firmą Chema DS – sprawdzała możliwości robota Spot w warunkach operacyjnych. Projekt otrzymał kryptonim „Szarik”, co nawiązuje do słynnego psa z serialu „Czterej pancernicy i pies”.
Warszawscy policjanci chwalą się robopsem. Na pewno tropu nie zgubi!
Warszawscy kontrterroryści z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji (SPKP) oraz kursanci z Piaseczna testowali maszynę w realistycznych ćwiczeniach bojowych. Robot pokonywał tor przeszkód, przenosił opony i brał udział w symulacji wejścia do pomieszczenia, w którym ukrywał się niebezpieczny napastnik. Jeden z funkcjonariuszy SPKP tak ocenił przydatność robopsa:
„Patrząc na jego możliwości, można powiedzieć, że jest to bardzo przydatne urządzenie i tego właśnie nam na chwilę obecną bardzo brakuje. Pozwala nam na dotarcie w takie miejsca, gdzie my dotrzeć bezpiecznie nie możemy”.
Policyjni pirotechnicy i negocjatorzy byli zachwyceni nimi. Uważają że robopies to narzędzie, które w realnej akcji może uratować życie. Na przykład może sprawdzać zagrożone strefy przed wejściem ludzi. Podczas ćwiczeń w Piasecznie robot samodzielnie otwierał drzwi. Docierał do zakładników, przekazywał telefony do komunikacji z policjantami:
„Jest to niebywały przedmiot, który może nam w znaczny sposób umożliwić czy też poprawić działania negocjacyjne i nasze bezpieczeństwo”.
Boston Dynamics Spot wykrywa awarie i luki w bezpieczeństwie serwerowni
Robot Spot od Boston Dynamics potrafi znacznie więcej niż tylko poruszać się po wyznaczonej trasie wokół budynku. Klienci z sektora centrów danych wykorzystują go przede wszystkim do inspekcji przemysłowej oraz monitorowania przebiegu prac budowlanych. Maszyna sprawnie porusza się wewnątrz hal serwerowych. Ponadto za pomocą zaawansowanych czujników termowizyjnych szuka przegrzewających się elementów infrastruktury. Spot potrafi wykryć wycieki cieczy, kałuże na podłodze, nietypowe dźwięki pracującej aparatury oraz luki w procedurach bezpieczeństwa. Na przykład wykrywa uchylone drzwi do stref zastrzeżonych.
Kosz „zatrudnienia” robota jest dla firm niezwykle atrakcyjny. Cena podstawowa robota Spot wynosi około 175 000 dolarów. Natomiast wersja z pełnym wyposażeniem i specjalistycznymi sensorami kosztuje nawet 300 000 dolarów. Choć kwoty te wydają się wysokie, inwestycja zwraca się w bardzo krótkim czasie.
„Zazwyczaj nasi klienci mają zwrot z inwestycji w ciągu dwóch lat. Zwykle jest to bardziej jak 18 miesięcy twardych oszczędności. Nie obejmuje to wartości samych danych”. – mówi Merry Frayne.
Operatorzy centrów danych doceniają fakt, że robot nie potrzebuje pensji, nie odczuwa zmęczenia. Ponadto dostarcza precyzyjne raporty techniczne podczas każdego obchodu.
Tesla Robotaxi wozi pierwszych pasażerów
Ghost Robotics Vision 60 zastępuje drogich strażników na zewnętrznym obwodzie
Na tym dynamicznym rynku aktywnie działa również firma Ghost Robotics, która produkuje model Vision 60. Michael Subhan, dyrektor ds. rozwoju w Ghost Robotics, przekazał redakcji Business Insider, że ich maszyny pracują już w kilku centrach danych. Pilnują głównie zewnętrznego obwodu obiektów. Robot Vision 60 patroluje linie ogrodzeń i szuka dziur w barierach i fizycznych zabezpieczeniach terenu i budynków. Identyfikuje także podejrzane przesyłki oraz wykrywa intruzów próbujących dostać się na chroniony teren.
Maszyna przesyła obraz wideo w czasie rzeczywistym do centrum dowodzenia, co pozwala personelowi na natychmiastową reakcję. Cena modelu Vision 60 zaczyna się od 165 000 dolarów, co producent zestawia bezpośrednio z kosztami utrzymania ochrony fizycznej. Michael Subhan dokładnie wylicza:
„Wiemy, że koszt ludzkiego strażnika wynosi około 150 000 dolarów rocznie. Przyglądamy się więc temu zwrotowi z inwestycji – zamiast mieć dwóch strażników za 300 000 dolarów, możesz mieć jednego strażnika i robota. A robot oczywiście nie choruje ani nie idzie na wakacje”.
Taki model współpracy pozwala firmom utrzymać najwyższy poziom bezpieczeństwa przy jednoczesnym obniżeniu kosztów operacyjnych.
Ludzie i maszyny tworzą wspólny system ochrony infrastruktury
Mimo postępującej autonomii maszyn, eksperci podkreślają, że robotyczne psy nie eliminują całkowicie roli człowieka. Ich zadaniem jest wspieranie strażników i rozszerzanie ich możliwości operacyjnych.
„Nie jesteśmy po to, aby zastąpić ludzkiego strażnika. My w pewnym sensie wzmacniamy strażnika”. – deklaruje Michael Subhan.
Podobnie uważa Merry Frayne z Boston Dynamics, zaznaczając, że to człowiek w centrum kontroli stale obserwuje transmisję na żywo z tego, co widzi robot.
Kluczowym argumentem za wdrożeniem czworonogów jest ich niezwykła mobilność. Centra danych są obiektami o ogromnej skali. Stacjonarne kamery czy czujniki nie potrafią objąć każdego fragmentu terenu. Psy roboty pokonują na jednym ładowaniu kilka kilometrów i pracują bez zakłóceń w zróżnicowanych warunkach pogodowych. Jest to szczególnie istotne w regionach o skrajnym klimacie. Na przykład tam, gdzie panują ekstremalne upały. Wysyłanie strażnika na pieszy patrol w palącym słońcu jest nieefektywne. Robot wykonuje to zadanie bez spadku wydajności.
Żelazna piechota wchodzi do gry. Wojsko Polskie rozpoczyna wielki test dronów lądowych
Centra danych stają się nowym, potężnym rynkiem dla producentów robotów
Branża robotyczna postrzega centra danych jako rynek wschodzący o kolosalnym potencjale. Firma Novva Data Centers z Utah ogłosiła, że wykorzystuje zespół robotów Spot w swoim flagowym projekcie. Te czworonożne maszyny realizują zaplanowane misje, zbierają dane techniczne i monitorują aparaturę. Dodatkowo raportują każdą nietypową aktywność. Dzięki sensorom termicznym potrafią błyskawicznie zaalarmować personel o przegrzewającym się sprzęcie.
Skala tego rynku rośnie z każdym miesiącem. Michael Subhan z Ghost Robotics zauważa:
„W samych USA znajduje się 5 000 centrów danych, a obecnie budowanych jest kolejne 800 do tysiąca. Widzimy więc w tym duży rynek dla nas”.
Każdy nowy obiekt potrzebuje niezawodnego systemu dozoru, który nie ulega zmęczeniu i dostarcza precyzyjne dane. Firmy Boston Dynamics oraz Ghost Robotics idealnie wpisują się w ten infrastrukturalny boom. Oferują technologie, które stają się kluczowym elementem ochrony świata napędzanego przez sztuczną inteligencję. Roboty stają się nieodzownymi strażnikami cyfrowego postępu, zapewniając bezpieczeństwo miejscom, gdzie powstaje przyszłość technologii.
Źródła: Business Insider, Fakty Plus
Czytaj więcej



