Ukraińska technologia chroni Amerykanów. Drony Merops masakrują irańskie Shahedy

System Merops w Wojsku Polskim

Tanie drony Merops przechwytują irańskie Shahedy, chroniąc wojska USA. Sukces w Ukrainie i niskie koszty zmieniają strategię obrony przed UAV na Bliskim Wschodzie.


Współczesne pole bitwy ewoluuje w takim tempie, że amerykańska biurokracja wojskowa jest już w stanie przedzawałowym. Jak donosi portal militarny The War Zone, właśnie doszło do bezprecedensowej sytuacji. Technologia sprawdzona w morderczym konflikcie na Ukrainie stała się niesamowicie ważnym elementem ochrony amerykańskich żołnierzy na Bliskim Wschodzie. Mowa o systemie Merops, tanim i zabójczo skutecznym „zabójcy dronów”. System ten odwraca stosunek kosztów – efekt na korzyść Amerykanów.

Podczas ostatniego przesłuchania przed Kongresem, Sekretarz Armii USA Daniel Driscoll nie szczędził pochwał pod adresem tego rozwiązania. Merops, pierwotnie rozmieszczony na Ukrainie, teraz patroluje niebo nad amerykańskimi bazami, skutecznie eliminując irańską amunicję krążącą Shahed-136.


Fenomen Merops: Ukraiński poligon doświadczalny ratuje życie w Zatoce

Portal The War Zone zwraca uwagę na fascynujący przepływ technologii. Ukraina została zmuszona do walki z masowymi nalotami rosyjskich dronów (będących de facto irańskimi konstrukcjami). Tym samym, Ukraina stała się największym na świecie poligonem doświadczalnym dla systemów antydronowych. To właśnie tam drony przechwytujące Merops udowodniły swoją wartość. Skutecznie strącały Shahedy, zanim te dotarły do infrastruktury krytycznej.

Amerykanie, widząc sukces tej konstrukcji, zareagowali błyskawicznie. W obliczu narastających ataków proirańskich bojówek na amerykańskie instalacje wojskowe w Iraku i Syrii Pentagon wysłał tysiące tych jednostek na Bliski Wschód. Ponadto, Driscoll przyznał, że drony te uratowały życie amerykańskich żołnierzy. Dodatkowo, zapobiegły zniszczeniu wartego miliony dolarów sprzętu.


Ekonomia wojny: Jak 15 tysięcy dolarów pokonuje 50 tysięcy?

Kluczem do zrozumienia sukcesu systemu Merops jest brutalna matematyka współczesnego pola walki, czyli tzw. „krzywa kosztów” (cost curve). Przez dekady doktryna obrony przeciwlotniczej opierała się na asymetrii na korzyść atakującego – niszczenie tanich celów wymagało użycia zaawansowanych i ekstremalnie drogich rakiet. Systemy takie jak Raytheon Coyote, choć dedykowane zwalczaniu dronów, są obecnie około 10-krotnie droższe od Meropsa. Warto podkreślić, że wykorzystywanie pocisków wartych setki tysięcy (lub miliony w przypadku systemów Patriot) dolarów do zwalczania amunicji krążącej za 30 tysięcy to prosta droga do logistycznego wyczerpania i finansowego bankructwa.


Dane finansowe systemu Merops:

  • Aktualny koszt jednostkowy Merops: około 15 000 USD (cena za jeden interceptor).
  • Koszt celu (Shahed-136 / Geran-2): szacowany na 30 000 – 50 000 USD za sztukę.
  • Potencjał skali: Przy masowych zamówieniach Sekretarz Armii Daniel Driscoll przewiduje spadek ceny interceptora do poziomu 3 000 – 5 000 USD.
  • Wskaźnik wymiany (exchange ratio): Przy masowej produkcji zniszczenie jednego Shaheda będzie kosztować USA zaledwie 10% wartości drona wroga.

„To stawia nas po właściwej stronie krzywej kosztów. Będziemy dokonywać takiej wymiany przez cały dzień, każdego dnia” – podkreślił Driscoll podczas przesłuchania budżetowego.

Skala operacji jest bezprecedensowa: Pentagon, wykorzystując uproszczone procedury, zakupił aż 13 000 jednostek Merops w zaledwie osiem dni od momentu eskalacji zagrożenia ze strony irańskich bojówek. To sprawia, że cena za eliminację zagrożenia staje się ułamkiem kosztów jego wyprodukowania. Tym samym wywraca to do góry nogami dotychczasową strategię obrony punktowej.


Specyfikacja techniczna: Surveyor, czyli powietrzny drapieżnik

System Merops nie jest jedynie pojedynczym dronem, lecz zaawansowanym, warstwowym ekosystemem obronnym. Powstał on w ramach prestiżowej, wspieranej przez rząd USA inicjatywy Project Eagle. W jego rozwój zaangażowany jest startup Swift Beat, ściśle powiązany z funduszem innowacji Erica Schmidta, byłego szefa Google. To gwarantuje dostęp do najnowocześniejszych algorytmów autonomicznego śledzenia celów.

Architektura systemu Merops obejmuje trzy kluczowe komponenty:

  1. Stacja Dowodzenia (Command Station): Wyposażona w systemy łączności odporne na zakłócenia (Electronic Counter-Countermeasures), zarządza misją i przypisuje cele poszczególnym jednostkom.
  2. Mobilne Platformy Startowe: Umożliwiają błyskawiczne wystrzelenie „roju” interceptorów w odpowiedzi na masowy atak.
  3. Drony Surveyor (Interceptor Fleet): Małe, zwinne maszyny pełniące funkcję kinetycznych „efektorów”.

Dane techniczne dronów Surveyor:

  • Prędkość maksymalna: Przekracza 280 km/h (175 mph). Jest to prędkość wystarczająca do przechwytywania long-range UAV, w tym irańskich Shahedów.
  • Zwalczanie celów odrzutowych: Dzięki wysokiej manewrowości system jest w stanie zwalczać drony o napędzie odrzutowym, takie jak Geran-3. Ich prędkość przelotowa przekracza 300 km/h.
  • System niszczenia: Surveyor niszczy cel za pomocą dwóch metod: bezpośredniej kolizji (hit-to-kill) lub poprzez detonację głowicy odłamkowo-burzącej przy użyciu pokładowych zapalników zbliżeniowych (proximity fuzing).
  • Autonomia: Jednostki Surveyor są wyposażone w pokładowe czujniki optyczne i termowizyjne. To pozwala im na autonomiczne namierzanie i śledzenie celu w ostatniej fazie ataku. Co istotne, robią to nawet w warunkach silnego zagłuszania sygnału GPS.

Dzięki prostej konstrukcji i zastosowaniu komponentów typu COTS (Commercial Off-The-Shelf), system Merops łączy niską cenę z precyzją wielokrotnie droższych rakietowych systemów przeciwlotniczych.

Pożar w porcie Ust-Ługa
News / Społeczeństwo

Największy nalot ukraińskich dronów na Rosję w 2026. Płonie port Ust-Ługa


Biurokracja na celowniku: Jak Armia USA przyspieszyła zakupy?

Driscoll podczas zeznań przed Kongresem wskazał na jeszcze jeden, niemal rewolucyjny aspekt wdrożenia Merops. Sukces nie byłby możliwy bez głębokiej reformy departamentu zakupów (acquisitions).

Wcześniej proces decyzyjny w Armii USA składał się z 16 kroków. Każdy z tych kroków mógł zawetować projekt i odesłać go na start. Zakup nowej technologii trwał od dwóch do siedmiu lat.

„Nasza własna biurokracja była jednym z głównych problemów” – przyznał Driscoll.

Dzięki reorganizacji, proces zakupu 13 000 dronów Merops zamknął się w osiem dni. Utworzono grupę decyzyjną „na żywo”. Ona mogła zatwierdzać wydatki na bieżąco, reagując na dynamiczną sytuację w regionie Iranu i Ukrainy.


Obrona warstwowa: Merops partner dla Patriotów

Należy zaznaczyć, że Merops nie zastępuje potężnych systemów rakietowych jak Patriot, ale stanowi dla nich niezbędne uzupełnienie. W warstwowym systemie obrony powietrznej (layered defense strategy), Merops przejmuje na siebie „czarną robotę” – eliminację masowych nalotów tanich dronów.

Dzięki temu drogie pociski Patriot mogą być oszczędzane na wypadek ataku rakietami balistycznymi lub samolotami załogowymi. Co więcej, drony Merops ze względu na niski koszt mogą być rozmieszczane w ogromnych ilościach. To pozwala na pokrycie znacznie większego obszaru geograficznego niż w przypadku stacjonarnych baterii rakietowych. W rezultacie, zmienia to drastycznie bilans bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej i baz wojskowych.

system przeciwdronowy dla Wojska Polskiego/APS
Armia / News

Czy mamy czym się bronić przed ruskimi dronami? Polskie technologie w naszej armii


Testy na wschodniej flance NATO: Polska na mapie Merops

Interesującym wątkiem poruszonym przez portale branżowe jest obecność systemu Merops na wschodniej flance NATO. 18 listopada 2025 roku na poligonie w Nowej Dębie w Polsce odbyły się pokazy ogniowe z wykorzystaniem dronów przechwytujących AS3 Surveyor (część systemu Merops). Co więcej, w ćwiczeniach Eastern Sentry brali udział zarówno amerykańscy, jak i polscy żołnierze.

Testy te były bezpośrednią odpowiedzią na naruszenia przestrzeni powietrznej NATO przez obce drony. Obecność Merops w Polsce pokazuje, że USA traktują to rozwiązanie jako standard obrony nie tylko na Bliskim Wschodzie. Także wszędzie tam, gdzie istnieje zagrożenie ze strony systemów UAV produkowanych przez Iran czy Rosję.


Przyszłość wojen dronowych: Czy tanie rozwiązania zdominują rynek?

Sukces Merops w Ukrainie i Iraku to sygnał dla przemysłu zbrojeniowego na całym świecie. Era polegania wyłącznie na niezwykle drogich, zaawansowanych systemach powoli przemija. Nadchodzi czas „rozproszonej obrony” opartej na dużej liczbie tanich jednostek.

Dla Pentagonu Merops to dowód na to, że technologia z rynku cywilnego (drony Surveyor bazują na rozwiązaniach komercyjnych) po odpowiedniej adaptacji może być skuteczniejsza niż dedykowane systemy budowane latami przez gigantów zbrojeniowych. Ponadto, współpraca z ludźmi takimi jak Eric Schmidt pokazuje, że granica między Doliną Krzemową a sektorem obronnym zaciera się na korzyść szybkości i efektywności.

dron bojowy w akcji/ 3rd Assault Brigade/Telegram
Społeczeństwo

Ukraińska brygada szturmowa tworzy NC13. Bojowe drony naziemne wkraczają do walki


Wojsko Polskie także posiada system AS-3 MEROPS

Wojsko Polskie informuje, że posiada system bezzałogowy AS-3 MEROPS, wykorzystywany do zwalczania dronów oraz innych zagrożeń powietrznych o charakterze asymetrycznym. Platforma, sprawdzona w działaniach na Bliskim Wschodzie i w Ukrainie, została wdrożona na podstawie analizy współczesnego pola walki. Także bazuje na doświadczeniach operatorów zwalczających drony typu kamikadze.

Siły Zbrojne RP podkreślają, że nie tylko dysponują systemem MEROPS, ale także rozwijają zdolności jego użycia poprzez wdrażanie procedur operacyjnych oraz organizację szkoleń dla żołnierzy. Działania te obejmują przygotowanie do reagowania na dynamicznie zmieniające się zagrożenia powietrzne.

Wdrażanie platform AS-3 MEROPS opiera się na wnioskach z obserwacji konfliktów zbrojnych oraz danych technicznych producenta. Dzięki temu wojsko dostosowuje sposób użycia systemu do realnych warunków operacyjnych.

Szkolenia operatorów i strzelania bojowe w Ustce

Wojsko Polskie organizuje szkolenia dla żołnierzy, przygotowujące do obsługi i wykorzystania systemu MEROPS w warunkach bojowych. Proces szkoleniowy wszedł w fazę intensywnych zajęć praktycznych.

Szkolenia prowadzone są na poligonach w Lipie i Ustce, gdzie realizowany jest pełny cykl przygotowania – od zajęć teoretycznych po ćwiczenia w warunkach poligonowych. W ich trakcie żołnierze sprawdzają procedury współdziałania zespołów oraz wykorzystanie systemu w scenariuszach operacyjnych.

Kolejnym etapem są certyfikujące strzelania bojowe, zaplanowane na maj i czerwiec, które odbędą się na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce. Ich celem jest potwierdzenie gotowości bojowej personelu oraz ostateczna weryfikacja procedur.

Program szkolenia ma charakter etapowy i prowadzi operatorów od podstaw obsługi technicznej do pełnego przygotowania do działania w sytuacjach kryzysowych.

Polski K2 Black Panther. fot. autorstwa Staff Sgt. Matthew Foster, Domena publiczna
Armia / Technologie

Czołg K2PL kontra drony FPV. AWL zrobiło symulację starcia


Ukraina ratuje Amerykę przed irańskim zagrożeniem

To paradoks historii – technologia wysłana na Ukrainę w celu obrony przed agresją, powróciła do amerykańskich żołnierzy jako sprawdzone i gotowe do walki narzędzie. Portal The War Zone słusznie zauważa, że sukces Merops oznacza trwałą zmianę w przyszłych strategiach wojskowych. Co istotne, niskokosztowe drony przechwytujące udowodniły, że są w stanie chronić życie ludzkie, oszczędzać miliardy dolarów i skutecznie neutralizować irańskie zagrożenie w Zatoce.

Dzięki takim technologiom jak Merops, Stany Zjednoczone mają nadzieję odzyskać inicjatywę w „wojnie na wyczerpanie” prowadzonej przez Iran i jego sojuszników za pomocą dronów Shahed. To nie tylko sukces techniczny, ale przede wszystkim organizacyjny. Daje nadzieję na szybsze wdrażanie innowacji w armiach całego sojuszu NATO.


Źródło: The War Zone

Bartek Kwiryń avatar
Bartek Kwiryń

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *