Elon Musk ignoruje paryską prokuraturę. Francuskie służby prześwietlają system Grok i platformę X
Francuska prokuratura bada platformę X pod kątem nielegalnych treści i deepfake’ów z systemu Grok. Elon Musk nie stawia się na przesłuchanie.
Paryska prokuratura wezwała Elon Musk oraz Linda Yaccarino na przesłuchanie w trybie dobrowolnym („audition libre”) wyznaczone na 20 kwietnia 2026 roku. Elon Musk nie pojawił się na przesłuchaniu i nie złożył wyjaśnień przed francuskimi śledczymi.
Prokuratura przekazała za pośrednictwem AFP, że prowadzi postępowanie dalej i realizuje kolejne czynności procesowe. Śledczy gromadzą materiał dowodowy niezależnie od udziału wezwanych osób i rozwijają sprawę na podstawie dostępnych danych.
Śledczy koncentrują działania na analizie materiałów zabezpieczonych podczas przeszukań w biurach platformy X w Paryżu. Funkcjonariusze zabezpieczyli dokumentację wewnętrzną, dane techniczne oraz logi systemowe, które pokazują sposób działania platformy.
Prokuratorzy analizują sposób funkcjonowania systemów moderacji treści oraz mechanizmów rekomendacji. Śledczy badają, w jaki sposób platforma reaguje na zgłoszenia użytkowników oraz jak zarządza treściami publikowanymi w serwisie.
Śledczy szczególną uwagę kierują na działanie systemu Grok. Prokuratura analizuje przypadki generowania treści przez sztuczną inteligencję oraz sprawdza, jakie zabezpieczenia techniczne firma wdrożyła w celu ograniczenia nadużyć.
Śledczy wykorzystują zgromadzone dane do odtworzenia procesów decyzyjnych wewnątrz platformy oraz do oceny sposobu zarządzania systemami odpowiedzialnymi za publikację i dystrybucję treści. Prokuratura opiera dalsze działania na dokumentacji technicznej, danych systemowych oraz zeznaniach świadków związanych z funkcjonowaniem serwisu.
Śledczy prowadzą postępowanie etapowo i rozwijają materiał dowodowy, który pozwala na ocenę odpowiedzialności osób zarządzających platformą X w analizowanym okresie.
Tryb dobrowolny i ignorowanie wezwań przez kierownictwo X
Francuscy śledczy stosują w tej sprawie procedurę określaną jako „audition libre”. Jest to przesłuchanie w trybie dobrowolnym, które pozwala osobie podejrzewanej o naruszenie prawa złożyć wyjaśnienia bez stosowania środków przymusu, takich jak zatrzymanie przez policję. Prokuratura przekazała agencji AFP, że brak obecności wezwanych osób nie paraliżuje postępowania. Dlatego funkcjonariusze gromadzą dowody niezależnie od postawy kierownictwa serwisu, wykorzystując inne dostępne narzędzia prawne.
Francuskie służby badają odpowiedzialność karną osób zarządzających. Śledczy analizują konkretne okresy, w których użytkownicy masowo zgłaszali nadużycia. W tym czasie administracja platformy X wykazywała całkowitą bierność lub celowo opóźniała reakcję.
System Grok pod lupą: generatory obrazów, deepfake i pornografia AI
Najpoważniejsze zarzuty w całym śledztwie dotyczą funkcjonowania generatora obrazów i tekstów o nazwie Grok. Narzędzie to, zintegrowane bezpośrednio z platformą X, jest w ostatnich miesiącach głównym źródłem ogromnych kontrowersji prawnych i etycznych. Francuskie media, w tym prestiżowe dzienniki Le Monde oraz Libération, opisują liczne przypadki generowania przez system treści o charakterze pornograficznym. Problem jest jednak znacznie głębszy. Ponieważ algorytmy Grok tworzą obrazy przedstawiające realne osoby w upokarzających, seksualnych kontekstach bez ich wiedzy i zgody.
Prokuratura bada również najbardziej drastyczny aspekt tej technologii – generowanie materiałów symulujących udział osób nieletnich. Francuskie prawo przewiduje niezwykle surowe kary za rozpowszechnianie i produkcję tego typu treści, nawet jeśli powstają one przy użyciu sztucznej inteligencji. Śledczy sprawdzają, czy systemy filtrowania wdrożone przez programistów pracujących dla Muska są wystarczająco szczelne. Co więcej, pierwsze ustalenia wskazują na liczne luki techniczne, które pozwalają użytkownikom łatwo obchodzić zabezpieczenia przy użyciu odpowiednio sformułowanych poleceń.
Zakres postępowania francuskiej prokuratury
- Francuska prokuratura prowadzi postępowanie dotyczące działalności platformy X oraz działania systemu Grok. Śledczy analizują kilka obszarów, które wynikają ze skarg użytkowników oraz materiałów zabezpieczonych w toku dochodzenia.
- Śledczy badają rozpowszechnianie treści pornograficznych, w tym przypadki materiałów generowanych przez systemy sztucznej inteligencji. Prokuratura analizuje sytuacje, w których narzędzia platformy umożliwiają tworzenie treści o charakterze seksualnym z wykorzystaniem wizerunków osób rzeczywistych.
- Prokuratura prowadzi również analizę w zakresie naruszenia prawa do wizerunku, które może wynikać z tworzenia i rozpowszechniania deepfake’ów przedstawiających realne osoby bez ich zgody. Śledczy sprawdzają, w jaki sposób platforma reaguje na zgłoszenia takich treści i czy skutecznie je usuwa.
- Śledczy obejmują postępowaniem także rozpowszechnianie treści negujących zbrodnie przeciwko ludzkości, w tym materiały dotyczące negowania Holokaustu. Francuskie prawo przewiduje odpowiedzialność karną za publikację tego typu treści, dlatego prokuratura analizuje mechanizmy moderacji stosowane przez platformę.
- Prokuratura bada również sposób przetwarzania danych użytkowników, w tym wykorzystanie danych do trenowania systemów sztucznej inteligencji. Śledczy sprawdzają, czy platforma działa zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych oraz czy użytkownicy wyrażają zgodę na takie wykorzystanie swoich danych.
- Śledczy analizują także działanie systemów moderacji i zabezpieczeń technicznych, które mają ograniczać publikację nielegalnych treści. Prokuratura sprawdza, czy zastosowane rozwiązania są skuteczne oraz czy platforma wdrożyła odpowiednie mechanizmy zapobiegające nadużyciom.
Przeszukania w paryskim biurze i zabezpieczenie danych
Francuska policja przeprowadziła już operacyjne czynności w paryskim biurze firmy. Funkcjonariusze zabezpieczyli tam kluczowe dokumenty oraz nośniki danych, które mogą rzucić nowe światło na procesy decyzyjne wewnątrz korporacji. Głównym celem tych działań jest pełne zrozumienie, jak w praktyce działają algorytmy rekomendacji oraz systemy moderacji po przejęciu firmy przez Muska.
I stało się! Od teraz Elon Musk i rolnik spod Addis Abeby na granicy Unii zostawiają odciski palców i zdjęcia twarzy – jak na komisariacie!
Śledczy chcą ustalić, czy platforma X celowo promuje treści kontrowersyjne i polaryzujące, aby zwiększyć zaangażowanie użytkowników i przychody z reklam. Takie działanie prowadzi do szybszego rozprzestrzeniania się dezinformacji oraz materiałów naruszających prawo. Prokuratorzy analizują również proces usuwania treści zgłoszonych przez internautów. Ponadto istnieje uzasadnione podejrzenie, że po masowych zwolnieniach w działach bezpieczeństwa, moderowanie materiałów jest jedynie fikcją. W rezultacie platforma nie posiada wystarczających zasobów ludzkich do walki z nielegalnym kontentem.
Musk i Durov: Front obrony wolności czy próba ucieczki przed prawem?
Reakcja samego miliardera na działania francuskich organów ścigania jest natychmiastowa i wpisuje się w jego dotychczasowy styl komunikacji. Elon Musk opublikował wpis na swoim profilu w serwisie X, w którym atakuje śledczych:
„Francuscy prokuratorzy to marionetki lewicowych organizacji pozarządowych” (Źródło: profil @elonmusk na platformie X).
Musk buduje narrację, w której prezentuje siebie jako ostatniego obrońcę absolutnej wolności słowa i ofiarę państwowej cenzury.
Wspiera go Pavel Durov, twórca komunikatora Telegram, który sam niedawno doświadczył działań francuskiego wymiaru sprawiedliwości. Durov wydał oficjalne oświadczenie na swoim kanale w aplikacji Telegram, w którym solidaryzuje się z właścicielem platformy X:
„Francja wykorzystuje dochodzenia karne do tłumienia swobody wypowiedzi i osobistej ekspresji. Jestem dumny, że stoję u boku Elona Muska i innych, którzy są celem tej kampanii przeciwko wolności internetu” (Źródło: Kanał „Duров’s Channel” w serwisie Telegram).
Unia uszczelnia granice: Koniec z zalewem taniochy i badziewia od 1 lipca
Digital Services Act: Europejskie ramy prawne i kary finansowe
Śledczy opierają swoje działania na unijnym rozporządzeniu Digital Services Act (DSA), znanym jako Akt o usługach cyfrowych. Ten akt prawny nakłada na bardzo duże platformy internetowe szereg restrykcyjnych obowiązków w zakresie bezpieczeństwa użytkowników. Unia Europejska wymaga od operatorów wdrażania skutecznych mechanizmów natychmiastowego usuwania nielegalnych treści oraz pełnej przejrzystości algorytmicznej.
Jeśli śledztwo wykaże systematyczne i świadome naruszenia, platformie X grożą gigantyczne kary finansowe, które mogą sięgać nawet 6% jej globalnego rocznego obrotu. Prokuratura bada, czy firma świadomie lekceważyła europejskie normy, stawiając zysk i ideologię właściciela ponad bezpieczeństwo publiczne. Natomiast eksperci prawni podkreślają, że francuska determinacja jest ważnym sygnałem dla innych krajów wspólnoty, które mogą podjąć podobne kroki wobec amerykańskich firm technologicznych.
Ochrona danych osobowych i trenowanie algorytmów AI
Kolejnym filarem śledztwa jest sposób, w jaki platforma X przetwarza dane osobowe użytkowników w celu trenowania swoich systemów sztucznej inteligencji. Prokuratura sprawdza, czy dane obywateli Francji trafiają do baz systemu Grok zgodnie z przepisami RODO (GDPR). Istnieją uzasadnione obawy, że platforma wykorzystuje prywatne wpisy, zdjęcia i interakcje do udoskonalania algorytmów bez uzyskania jasnej i dobrowolnej zgody zainteresowanych osób.
Dziennik Le Figaro donosi, że śledczy analizują również wpływ algorytmów na radykalizację nastrojów społecznych. Francuskie organy ścigania chcą dokładnie zrozumieć, w jaki sposób technologia wybiera treści prezentowane poszczególnym użytkownikom. Podejrzewają, że system celowo eksponuje materiały nienawistne lub naruszające porządek publiczny, ponieważ takie treści generują najwięcej odsłon i komentarzy.
Polityk AfD traci immunitet po hitlerowskim geście na platformie X
Odpowiedzialność karna zarządu i przyszłość serwisu
Francuskie prawo pozwala na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej osób kierujących przedsiębiorstwem, jeżeli nie zapewniają zgodności działalności z przepisami prawa. Śledczy analizują działania Elon Musk oraz Linda Yaccarino w okresie objętym postępowaniem i sprawdzają, czy zapewniali skuteczny nadzór nad platformą X.
Prokuratura analizuje strukturę zarządzania spółką oraz sposób podejmowania decyzji dotyczących moderacji treści. Śledczy sprawdzają, kto odpowiadał za wdrażanie procedur bezpieczeństwa oraz jak wyglądał proces reagowania na zgłoszenia użytkowników dotyczące nielegalnych materiałów.
Śledczy badają również wewnętrzną komunikację oraz dokumentację operacyjną, aby ustalić zakres odpowiedzialności poszczególnych osób w zarządzaniu platformą. Prokuratura wykorzystuje te ustalenia do oceny, czy osoby kierujące firmą realizowały obowiązki wynikające z prawa francuskiego i unijnego.
W toku postępowania śledczy mogą podejmować dalsze czynności procesowe, w tym kierować kolejne wezwania oraz korzystać z międzynarodowej współpracy prawnej w celu zabezpieczenia materiału dowodowego.
Co dalej z dochodzeniem w Paryżu?
Obecnie śledczy kontynuują analizę zabezpieczonego materiału dowodowego oraz dokumentacji technicznej. Prokuratura w Paryżu zapowiada kolejne kroki procesowe i planuje wezwanie kolejnych świadków, w tym byłych pracowników francuskiego oddziału firmy. System Grok pozostaje w samym centrum uwagi jako narzędzie o ogromnym potencjale generowania szkód społecznych. Ma to szczególne znaczenie w kontekście nadchodzących kampanii wyborczych i walki z dezinformacją.
Francja poprzez to śledztwo wyznacza zupełnie nową granicę w cyfrowym świecie. Służby państwowe przestają być jedynie biernymi obserwatorami poczynań technologicznych gigantów i zaczynają aktywnie egzekwować odpowiedzialność platform za treści generowane przez sztuczną inteligencję. W rezultacie wynik tego postępowania zadecyduje o tym, jak w najbliższej przyszłości będą funkcjonować media społecznościowe w Europie. Z kolei okaże się, czy zostaną one zmuszone do pełnej transparentności.
Śledczy gromadzą obecnie opinie niezależnych biegłych z zakresu informatyki śledczej oraz specjalistów od systemów uczenia maszynowego. Szczegółowa analiza kodu źródłowego oraz logów systemowych ma ostatecznie wykazać, na ile administracja platformy X mogła zapobiec rozpowszechnianiu szkodliwych materiałów. Ponadto sprawdzają, czy proces ten był sterowany odgórnie. Każdy kolejny dzień śledztwa dostarcza nowych dowodów w tej skomplikowanej sprawie. Jest ona połączeniem nowoczesnej technologii, globalnej polityki i fundamentalnych zasad prawa karnego.
Źródła: AFP, Le Monde, Libération, Le Figaro, The Wall Street Journal.
Czytaj więcej



