Góralka „pod prądem” na rowerze. Miała 2,5 promila

Policja w Zakopanem zatrzymała nietrzeźwych rowerzystów. fot: Policja

Góralka „pod prądem” na rowerze miała 2,5 promila –to bilans niedzielnych interwencji zakopiańskiej drogówki. Policjanci kazali kobiecie kilka razy dmuchać, bo wynik wprawił ich w osłupienie.


Choć statystyki pokazują, że jako społeczeństwo pijemy coraz mniej i rzadziej jeździmy po alkoholu, rowerowe wycieczki „pod wpływem” to chyba jednak wciąż popularny sport w narodzie. Miniona niedziela, 26 kwietnia, udowodniła, że pod Tatrami wciąż zdarzają się rekordziści, którzy potrafią zadziwić nawet najbardziej doświadczonych funkcjonariuszy.


Rekordowe „napięcie” w Zakopanem

Do najbardziej zadziwiającej sytuacji doszło na osiedlu Szymony w Zakopanem. 53-letnia kobieta, jadąc na rowerze, nagle straciła panowanie nad jpojazdem i przewróciła się na jezdnię. Świadkowie, widząc upadek, wezwali policję, obawiając się o zdrowie cyklistki.

Kiedy na miejsce przyjechali funkcjonariusze zakopiańskiej drogówki, szybko zorientowali się, że przyczyną wywrotki nie był stan nawierzchni, a stan samej rowerzystki. Badanie alkomatem wykazało ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Policjanci, przecierając oczy ze zdumienia, poprosili o kilkukrotne powtórzenie testu. Chcieli wykluczyć błąd urządzenia przy tak wysokim stężeniu, ale każdy kolejny wynik potwierdzał to samo: kobieta znajdowała się pod potężnym wpływem alkoholu. Kolarka noc spędziła w areszcie do wytrzeźwienia, a jej budżet uszczupli się o 2500 złotych.


Kościelisko: Slalomem po mandat

Zaledwie godzinę wcześniej podobny scenariusz rozegrał się na ul. Strzelców Podhalańskich w Kościelisku. Tam policjanci zatrzymali 33-letniego rowerzystę, którego tor jazdy przypominał narciarski slalom. W jego przypadku urządzenie wskazało jedynie 1,3 promila alkoholu. Mężczyzna nie potrzebował dodatkowych prób – od razu przyjął mandat karny w wysokości 2500 złotych.


Bez taryfy ulgowej: Ile kosztuje ta „przyjemność”?

Policja przypomina, że od stycznia 2022 roku taryfikator mandatów za jazdę jednośladem po alkoholu drastycznie wzrósł. Obecnie obowiązują dwie główne stawki:

  • Stan po użyciu alkoholu (0,2 – 0,5 promila): mandat w wysokości co najmniej 1000 zł.
  • Stan nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila): sztywna stawka mandatu to 2500 zł.

Pamiętajmy, że pijani rowerzyści w konfrontacji z poruszającymi się prawidłowo uczestnikami ruchu drogowego mogą być przyczyną tragicznych w skutkach wypadków

– ostrzega asp. sztab. Roman Wieczorek z zakopiańskiej policji. Choć wielu traktuje rower jako „bezpieczną” alternatywę dla auta po alkoholu, rzeczywistość jest brutalna: nagłe wtargnięcie pod koła samochodu może skończyć się śmiercią lub kalectwem.


Źródło: Policja

Anna Sadurska avatar
Anna Sadurska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *