Wybuch samochodu pod Moskwą. Meduza: zginął szef rosyjskiego GRAU Damir Dawydow
Meduza: Szef GRAU Damir Dawydow zginął w wybuchu BMW pod Moskwą. Zamach na osiedlu wojskowym w Balaszysze to potężny cios w rosyjskie zaplecze wojskowe.
Wysoki rangą przedstawiciel rosyjskiego resortu obrony zginął w zamachu bombowym, do którego doszło we wtorek 9 czerwca rano na przedmieściach Moskwy. Jak informuje niezależny portal Meduza, powołując się na doniesienia licznych kanałów w aplikacji Telegram oraz niezależne źródła, ofiarą eksplozji jest 57-letni Damir Dawydow (niektóre powiązane ze służbami kanały wskazują wiek 62 lat). Był wpływowym szefem Głównego Zarządu Rakietowo-Artyleryjskiego rosyjskiego Ministerstwa Obrony (GRAU). Choć rosyjskie władze federalne potwierdziły sam fakt eksplozji, to do późnego wieczora unikały podania tożsamości ofiary.
Meduza szczegółowo opisuje przebieg porannego zdarzenia, do którego doszło około godziny 5:30 rano na osiedlu Awiatorów w podmoskiewskiej miejscowości Balaszysza. Eksplozja luksusowego BMW X3 nastąpiła w momencie, gdy kierowca próbował wyjechać z miejsca parkingowego przy ulicy Kołdunowa. Natomiast świadkowie eksplozji zdołali dotrzeć do poszkodowanego mężczyzny, kiedy ten jeszcze żył. Jednak ze względu na ciężkie obrażenia zmarł on na miejscu tragedii przed przybyciem służb ratunkowych.
Oficjalny rosyjski Komitet Śledczy oraz prokuratura obwodu moskiewskiego potwierdziły w oficjalnych komunikatach incydent w Balaszysze oraz wszczęcie postępowania karnego. Meduza zauważa jednak, że państwowe służby i media całkowicie przemilczały nazwisko zabitego. Nie ujawniły także dokładnej kwalifikacji prawnej czynu. Powołując się na analizę niezależnego projektu Agentstwo, portal podkreśla, że przy wcześniejszych zabójstwach wysokich rangą dowódców wojskowych Rosja podawała ich nazwiska do publicznej wiadomości jeszcze tego samego dnia.
Ukraina kupuje 150 szwedzkich myśliwców Gripen E. Zełenski i Kristersson podpisali porozumienie
Kim był Damir Dawydow i dlaczego GRAU odpowiada za rakiety, artylerię i amunicję rosyjskiej armii
W powoływanych przez Meduzę raportach medialnych – opierających się m.in. na doniesieniach kanałów VChK-OGPU, Astra oraz ukraińskich serwisów informacyjnych – wskazano, że pod pojazdem umieszczono improwizowany ładunek wybuchowy (IED). Według informacji rosyjskiego dziennika biznesowego „Kommersant”, na który powołuje się portal, siła eksplozji bomby mogła odpowiadać nawet 500 gramom trotylu. Zniszczyło to doszczętnie przód pojazdu i zabiło kierowcę.
Meduza zwraca uwagę na strategiczne znaczenie funkcji, jaką pełnił zabity urzędnik. Główny Zarząd Rakietowo-Artyleryjski (GRAU) to kluczowy pion logistyczny Kremla, ponieważ to właśnie GRAU odpowiada za rakiety, artylerię i amunicję rosyjskiej armii. Są to kluczowe zasoby wykorzystywane podczas inwazji na Ukrainę. Jak wynika z archiwalnych artykułów w oficjalnej gazecie Ministerstwa Obrony „Krasnaja Zwiezda”, do których dotarli dziennikarze, Dawydow już w 2009 roku w stopniu pułkownika dowodził Centralnym Biurem Techniczno-Testowym przy 51. Arsenale GRAU. Ponadto, w 2019 roku jego nazwisko pojawiło się w oficjalnej delegacji rosyjskiego resortu obrony do Kazachstanu. Wówczas figurował już jako szef jednego z zarządów wewnątrz struktur GRAU.
Portal podaje również, że Dawydow wychował się w zamkniętym mieście Penza-19 (obecnie Zarieczny). Jego ojciec, Rafaił Dawydow, pracował w zakładach Start produkujących rakiety balistyczne przenoszące ładunki nuklearne.
Państwo mafijne. Rosja chce legalizować kradzione w UE i USA auta
Zamachy na osiedlu Awiatorów w Balaszysze a rosyjskie zaplecze wojskowe
Awiatorów w Balaszysze, gdzie zginął wojskowy, to zamknięta dzielnica mieszkaniowa dla emerytowanych i czynnych oficerów armii. Meduza przypomina, że w kwietniu 2025 roku w tej samej okolicy doszło do niemal identycznego zamachu. Wówczas w wybuchu bomby w samochodzie zginął generał porucznik Jarosław Moskalik, zastępca szefa Głównego Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego. W tamtej sprawie rosyjski Komitet Śledczy wszczął śledztwo o terroryzm, oskarżając Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). Natomiast rzekomy sprawca, Ignat Kuzin, został w listopadzie 2025 roku skazany na dożywocie.
Jeśli oficjalne doniesienia o śmierci szefa GRAU ostatecznie się potwierdzą, będzie to oznaczało kolejny potężny cios w rosyjskie zaplecze wojskowe. Tym razem cios został wymierzony bezpośrednio w sercu Rosji.
Źródło: Mediza.io
Czytaj więcej



